Informacje, Wiadomości

Jak Twój organizm przetwarza jedzenie od ust do żołądka

Co dzieje się z kawałkiem tortu po wylądowaniu w naszych ustach? Czy uwypuklenia, które możemy wyczuć na policzkach, to na pewno ślady po przypadkowych ugryzieniach? Dlaczego rano mamy nieświeży oddech i może boleć nas gardło? Dlaczego, gdy jesteśmy zestresowani, to tak szybko się najadamy? W tym o

Od wzroku do podświadomości

Nasza historia zaczyna się tutaj od pysznego kawałka ciasta, którego światło odbija się od powierzchni i dociera do naszych oczu. To wizualny bodziec sprawia, że umysł podświadomie interpretuje zawartość talerza jako coś, czego pragniemy zjeść. W tym momencie rozpoczyna się proces, w którym coś obcego staje się nasze, a pokarm traci swoją zewnętrzną formę na rzecz wewnętrznego przetwarzania.

Rola zębów i śliny

Kiedy jedzenie trafia do ust, jest rozdrabniane przez zęby, które są pokryte szkliwem – najtwardszą tkanką produkowaną przez ludzkie ciało. Gruczoły ślinowe przystępują do zwiększonej wydzielania śliny, która pomoże nawilżyć i zmiękczyć pokarm, abyśmy mogli uformować kęs jedzenia. Mówiąc prościej, kojarzysz takie małe pagórki, które możesz poczuć na policzkach z językiem? Nie są one wynikiem przypadkowego ugryzienia, jak możesz myśleć, i są to miejsca, z których wydzielana jest ślina.

Ślina jako bariera ochronna

Ta ciecz pełni inne funkcje, które jednak są ważne dla utrzymania higieny jamy ustnej. W ślinie znajdują się substancje przeciwbakteryjne, które pomagają zatrzymać drażniące mikroorganizmy. W czasie snu produkcja tej cieczy jest bardzo rzadka, a te kilka godzin w nocy to idealny czas dla bakterii, aby się rozmnażały. Dlatego możemy obudzić się rano z cuchnącym oddechem lub bólem gardła.

Przeciwbólowa moc śliny

Dodatkowo, w ślinie znajduje się lek przeciwbólowy o znacznie silniejszym działaniu niż morfina – opiorfin. Ponieważ ma być produkowany w niewielkiej ilości, a potrzebujemy go bardzo w ustach, ponieważ mamy tu dużo zakończeń nerwowych, które sprawiają, że ta okolica jest bardzo wrażliwa. Dlatego nawet najmniejsza nasionka maku z bułki, która gdzieś się zapcha między zębami, tak bardzo nas denerwuje.

Początek trawienia

Tymczasem jeszcze nie opuściliśmy ust, a już zaczęliśmy trawić. Enzymy w ślinie rozkładają skrobię i przygotowują tłuszcze, aby ułatwić ich rozkład w kolejnych etapach trawienia. Tak rozdrobniony i nieco strawiony kęs w postaci pasty, język przesuwa się w stronę gardła, które jest wspólną częścią układu pokarmowego i oddechowego.

Mechanizm przełykania

Aby nie było pomyłki na tym rozdrożu, podczas przełykania błędna ścieżka jest zablokowana przez nagłe zamknięcie, czyli poruszającą się chrząstkę. Ten mechanizm tymczasowo uniemożliwia nam oddychanie, co, jeśli zostanie przełknięte, mogłoby doprowadzić do uduszenia. Po przekroczeniu krtani przełknięty kęs został zjedzony, znalazł się w przełyku, w 2 cm szerokim kordzie, który otwiera się tuż przed przeponą i zamyka natychmiast za nią, co jest trochę jak fala meksykańska.

Przełyk i perystaltyka

Ta aktywność, od przełyku po odbytnicę, nazywa się perystaltyką. To, co przełknęliśmy, pokonuje cały przełyk w 5 do 10 sekund i trafia do żołądka. Nie z góry, jakby się wydawało, ale z boku. Żołądek przypomina worek, który może się rozciągać i powiększać.

Wpływ emocji na trawienie

Ciekawie, niektóre emocje, takie jak lęk lub stres, często utrudniają rozciąganie mięśni żołądka. Z tego powodu, gdy jesteśmy czymś zaniepokojeni lub rozczarowani, nawet po małym posiłku, odczuwamy natychmiastowe sytość. Kiedy przedtrawione jedzenie dociera do żołądka, zaczyna rytmicznie kurczyć się i rozluźniać, odzwierciedlając treść pokarmową między jego ścianami, przy okazji wlewając całą sok żołądkowy.

Skład soku żołądkowego

Jego skład głównie składa się z enzymów proteolitycznych, czyli tych rozkładających białka, i kwasu solnego, którego właściwości korozyjne ograniczają ilość mikroorganizmów w pokarmie, który trafi do kolejnego etapu układu pokarmowego. Może zastanawiasz się, dlaczego soki trawienne, na przykład, radzą sobie z tartarem, ale nie robią dziur w naszym żołądku, skoro tutaj i tam są mięśnie składające się z białek. No cóż, ściany żołądka wydzielają enzymy w nieaktywnej formie, dopóki nie zetkną się z kwaśnym pH w świetle żołądka, które właśnie dostarcza wspomniany kwas solny, sprawiając, że przechodzą z trybu snu do trybu pracy.

Ochrona przed samokorozją

Innym mechanizmem chroniącym nas przed samokorozją jest ochronna śluzówka, która pokrywa ściany żołądka. W tym środowisku pokarm jest rozdrabniany na małe cząsteczki, po czym jest przekazywany w postaci lepkiej, błotnistej masy. Proste węglowodany, na przykład w cieście z biszkoptu, przechodzą przez żołądek bardzo szybko, podczas gdy tłuszcze

Słowa kluczowe