Od dawna obserwuję, jak silna jest więź panująca w środowisku policji, która wykracza daleko poza codzienne obowiązki służbowe. Kiedy tylko pojawia się okazja do pomocy osobom najbardziej potrzebującym, funkcjonariusze nie zwlekają z działaniem. Tym razem mowa o 8. edycji Biegu o Buzdygan Komendanta-Rektora Akademii Policji w Szczytnie, który od lat łączy sportową rywalizację z szlachetną ideą wsparcia. Wszystkie opłaty startowe zebrane podczas tego wydarzenia są przekazywane bez zbędnych formalności na rzecz Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Jest to inicjatywa, która dotyka serc wszystkich tych, którzy cenią się w mundurze służby.
W tym roku organizatorzy postanowili poszerzyć grono uczestników, otwierając możliwość udziału również w biegu wirtualnym. Zapisy do tej edycji ruszyły 1 lipca bieżącego roku, co dało czas na odpowiednie przygotowania każdemu chętnemu. Główna część zawodów, w której biorą udział funkcjonariusze, studenci Akademii Policji oraz osoby cywilne, odbędzie się tradycyjnie 30 sierpnia w Małdańcu. To województwo warmińsko-mazurskie staje się wówczas areną sportowych zmagań, ale ważniejsza jest intencja stojąca za tym spotkaniem. Każdy krok na torze czy ulicy to gest solidarności z rodzinami ofiar służby.
Osobną formą uczestnictwa jest bieg wirtualny, który umożliwia dołączenie do akcji osobom z różnych zakątków Polski. Termin trwania tej części wydarzenia kończy się również 30 sierpnia, co wymaga od uczestników odpowiedniego planowania czasu. Każdy zgłaszający się zobowiązuje się pokonać minimum trzy kilometry w wybranej przez siebie formie aktywności fizycznej. Nie musi to być konwencjonalny bieg; można wybrać nordic walking, spokojny spacer lub nawet jazdę na rowerze. Ważne jest samo zaangażowanie i wysiłek wkładany w pokonanie ustalonego dystansu.
Wśród osób, które wsparły tę charytatywną akcję, znalazła się funkcjonariuszka Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. St. sierż. Marlena Bajsarowicz zdecydowała się na udział w biegu wirtualnym, co jest dowodem jej zaangażowania w sprawy społeczne. Nie ograniczyła się jednak do minimum; pokonała imponujący dystans trzydziestu kilometrów. Taki wynik wymaga nie tylko dobrej kondycji fizycznej, ale przede wszystkim ogromnej determinacji i wytrwałości. Jej osiągnięcie stanowi inspirację dla innych policjantek i policjantów z regionu.
Kiedy patrzę na wyniki st. sierż. Bajsarowicz, widzę przed sobą kobietę, która nie boi się stawiać sobie wysokich poprzeczek. Trzydzieści kilometrów to dystans maratoński, który wymaga miesięcy przygotowań i żelaznej dyscypliny treningowej. W przypadku funkcjonariusza policji, który codziennie zmaga się z presją czasu i odpowiedzialnością za bezpieczeństwo obywateli, taki wysiłek jest dodatkowym wyzwaniem. Musiała ona znaleźć czas na intensywne treningi, często po ciężkich zmianach służbowych, aby móc zrealizować swój cel. To pokazuje, jak bardzo ważna jest dla niej sprawa wdów i sierot po poległych kolegach.
Fundacja Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach od lat wspiera rodziny, które straciły najbliższych w wyniku służby. Środki zebrane dzięki takim inicjatywom jak Bieg o Buzdygan pomagają w utrzymaniu godnego poziomu życia oraz wsparciu psychologicznym i materialnym. Każda złotówka wpłacona przez uczestników biegu wirtualnego lub tradycyjnego ma realne znaczenie dla tych rodzin. To nie są tylko abstrakcyjne liczby, lecz konkretne pomoc w trudnych chwilach życiowych. Nasza społeczność policji pamięta o swoich i dba o nich nawet po zakończeniu służby.
Udział w biegu wirtualnym daje również możliwość promocji zdrowego stylu życia wśród szerszego grona odbiorców. Pokazanie, że funkcjonariusze Policji są aktywni fizycznie, buduje pozytywny wizerunek służby w oczach obywateli. Ludzie widzą, że policjanci nie tylko pilnują porządku, ale także dbają o swoją kondycję i zaangażowanie społeczne. St. sierż. Bajsarowicz swoim przykładem udowodniła, że sport może być narzędziem do łączenia ludzi i wspierania dobrych idei. Jej sukces jest dowodem na to, że nie ma niemożliwych zadań, jeśli mamy silną wolę.
Organizatorzy wydarzenia zachęcają wszystkich zainteresowanych do śledzenia postępów oraz udziału w przyszłych edycjach tego biegu. Informacje dotyczące zapisów i szczegółów można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej dostartu.pl, gdzie publikowane są wyniki i relacje z zawodów. To platforma, która umożliwia transparentność procesów finansowych i sportowych, co buduje zaufanie wśród darczyńców i uczestników. Warto śledzić takie wydarzenia, ponieważ pokazują one prawdziwe oblicze służb mundurowych – pełne empatii i gotowości do pomocy.
Sądecki akcent w ogólnopolskim wydarzeniu podkreśla znaczenie lokalnych inicjatyw, które mają zasięg krajowy. Nowy Sącz nie musi być centrum wszystkich decyzji, aby jego mieszkańcy mogli mieć wpływ na ważne sprawy społeczne. Działania st. sierż. Bajsarowicz pokazują, że każdy z nas może zrobić coś dobrego, niezależnie od miejsca zamieszkania czy stanowiska w pracy. To małe kroki, które sumując się, tworzą wielką falę wsparcia dla rodzin poległych policjantów. Nasza solidarność jest naszą największą siłą w trudnych czasach.
Na zakończenie chciałbym podkreślić, jak ważna jest kontynuacja takich tradycji w środowisku Policji. Bieg o Buzdygan Komendanta-Rektora Akademii Policji w Szczytnie stał się już instytucją, która łączy pokolenia funkcjonariuszy. Niezależnie od tego, czy biegniemy na torze w Małdańcu, czy wirtualnie po ulicach Nowego Sącza, cel pozostaje ten sam. Chcemy pomóc tym, którzy najbardziej potrzebują naszego wsparcia i zrozumienia. Dziękuję st. sierż. Marlenie Bajsarowicz za jej wysiłek i przykład dla nas wszystkich.