Z wielkim smutkiem przyjmuję informację o śmierci Heleny Bałuszyńskiej-Samek, która była nieodłączną częścią życia kulturalnego i społecznego Nowego Sącza. Jej odejście to ogromna strata dla miasta, które traciło osobę pełną energii, wiedzy i niezwykłego zaangażowania w dobro wspólne. Przez dekady Helena budowała relacje z innymi ludźmi, tworząc sieć wsparcia i przyjaźni, która przetrwa długo po jej śmierci. Wspominam ją jako kobietę o niezwykłym dystynkcji i wdzięku, która zawsze potrafiła dotrzeć do drugiego człowieka słowem oraz czynem. Jej historia to przykład tego, jak jedno życie może wpłynąć na losy całej społeczności lokalnej.
Ostatnie pożegnanie na cmentarzu Gołąbkowickim
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek, 27 sierpnia 2026 roku, na terenie cmentarza Gołąbkowickiego w Nowym Sączu. To miejsce, które przez lata było świadkiem wielu ważnych chwil w historii miasta oraz jego mieszkańców. Czekamy tam na przybycie wszystkich tych, którzy chcą oddać hołd pamięci Heleny Bałuszyńskiej-Samek i pożegnać ją z ostatnią podróżą. Atmosfera żałoby będzie przeplatana wspomnieniami o jej wielkim sercu oraz nieustannym dążeniu do pomocy innym potrzebującym wsparcia. Każdy kwiatek złożony na grobie będzie symbolem szacunku i wdzięczności za lata pracy na rzecz społeczności.
Prośba rodziny: datki zamiast kwiatów
Rodzina Zmarłej zwróciła się do nas wszystkich z bardzo konkretną i wzruszającą prośbą, która odzwierciedla wartości bliskie Helenie. Zamiast tradycyjnych wieńców czy bukietów kwiatowych, proszą o przekazywanie datków na rzecz Sądeckiego Hospicjum. To inicjatywa, która ma realnie pomóc osobom chorym oraz ich rodzinom w trudnych chwilach życiowych. Współczuję decyzji rodziny i uważam, że jest to piękny sposób na upamiętnienie osoby, która sama wiele dała innym. Każdy złoty wpłacony na ten cel będzie bezpośrednim oddźwiękiem na dobroczynne działania Heleny Bałuszyńskiej-Samek.
Sądeckie Hospicjum od lat świadczy kluczowe usługi opiekuńcze dla osób w końcowym stadium choroby, zapewniając im godność i komfort. Dzięki takim wsparciom finansowym możemy podnieść jakość opieki oraz zwiększyć dostępność usług dla najbardziej potrzebujących pacjentów. Helena zawsze wierzyła w solidarność społeczną i gotowość do niesienia pomocy tym, którzy sami nie radzą sobie z przeciwnościami losu. Jej ostatnia wolność staje się więc kontynuacją jej misji życiowej, co jest niezwykle wzruszające dla każdego świadka tych wydarzeń. Liczę na to, że mieszkańcy Nowego Sącza odniosą się do tej prośby z największą życzliwością.
Życie i działalność społeczna Heleny Bałuszyńskiej-Samek
Helena Bałuszyńska-Samek przeżyła bogate życie, pełne różnych doświadczeń, które ukształtowały ją jako wybitną osobowość lokalną. Przez wiele lat aktywnie uczestniczyła w wydarzeniach kulturalnych oraz edukacyjnych, promując wartości humanistyczne wśród młodzieży i dorosłych. Jej pasja do sztuki oraz literatury inspirowała otoczenie do poszerzania horyzontów intelektualnych oraz estetycznych. Często mówiłam o niej jako o osobie, która potrafiła połączyć tradycję z nowoczesnością w sposób naturalny i płynny. Jej wkład w rozwój kulturalny regionu nie będzie nigdy zapomniany przez tych, którzy mieli okazję ją poznać.
Wspominam również jej zaangażowanie w działania charytatywne, które prowadziła często w cieniu własnej skromności. Helena nie szukała uznania ani nagród za swoje dobre uczynki, ponieważ sama satysfakcja z pomocy innym była dla niej wystarczającą rekompensatą. Widziałam ją wielokrotnie przy organizowaniu zbiórki na rzecz potrzebujących dzieci czy seniorów wymagających opieki medycznej. Jej uśmiech oraz ciepłe spojrzenie potrafiły rozproszyć nawet największy niepokój ludzi znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych. To właśnie takie cechy czynią ją osobą wyjątkową i godną naśladowania przez przyszłe pokolenia.
Pamięć jako dziedzictwo dla przyszłych pokoleń
Przetrwanie pamięci o takich ludziach jak Helena Bałuszyńska-Samek jest kluczowe dla budowania silnej i spójnej społeczności lokalnej. Ich historie uczą nas empatii, wytrwałości oraz znaczenia współpracy w rozwiązywaniu problemów społecznych. Chcę, aby ich przykłady inspirowały nas do działania na rzecz dobra publicznego każdego dnia bez względu na okoliczności zewnętrzne. Niech jej duch będzie przewodnikiem dla tych, którzy chcą kontynuować jej dzieło poprzez własne inicjatywy wolontariackie. To jedyny sposób, w jaki możemy prawdziwie uhonorować jej pamięć i uczynić jej życie trwałym.
Wspólnota nowosądecka traci ważną postać, ale zyskuje wzór do naśladowania w sprawowaniu odpowiedzialności obywatelskiej. Helena nauczyła nas, że nawet najmniejsze gesty życzliwości mogą mieć ogromny wpływ na życie innych ludzi wokół nas. Jej śmierć to czas refleksji nad własnymi priorytetami oraz sposobem spędzania czasu z bliskimi i znajomymi. Proszę wszystkich o refleksję nad tym, co sami możemy zrobić dla poprawy jakości życia w naszym mieście codziennie.
Zakończę ten artykuł wyrazami głębokiego współczucia dla rodziny oraz najbliższych przyjaciół Heleny Bałuszyńskiej-Samek. Niech pamięć o niej będzie błogosławiona, a jej duch zawsze towarzyszy nam w naszych codziennych zmaganiach życiowych. Dziękuję wszystkim za uwagę poświęconą tej ważnej sprawie i liczę na wasze wsparcie dla Sądeckiego Hospicjum.