Z wielkim smutkiem i ciężkim sercem przyjmuję informację o śmierci Marka Szkaradka, który na zawsze odszedł od nas w wieku 64 lat. To trudna chwila dla całej społeczności Nowego Sącza oraz sąsiednich miejscowości, gdzie Marek był dobrze znany i lubiany. Jego zgon nastąpił w sobotę, 5 września 2026 roku, co zaskoczyło wszystkich bliskich i przyjaciół. Rodzina pogrążona jest w głębokiej żałobie i próbuje ogarnąć rzeczywistość po tej nieoczekiwanej stracie. Jako redaktor lokalny przesyłam wyrazy współczucia dla żony, dzieci oraz wnuków, którzy teraz muszą stawić czoła ogromowi tego dramatu.
Marek Szkaradek był człowiekiem o wielkim sercu, co potwierdzają liczne inicjatywa charytatywne, w których aktywnie uczestniczył. Jedną z najbardziej wymownych jego działań była organizacja internetowej zbiórki na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt w Nowym Sączu. Dzięki jego zaangażowaniu wielu czworonogom udało się znaleźć ciepły dach nad głową oraz niezbędną opiekę medyczną. To dowód na to, że Marek nie tylko mówił o dobroczynności, ale przede wszystkim czynnie ją realizował na co dzień. Jego postawa inspiruje innych do podobnych gestów solidarności i troski o słabszych.
Uroczystości pogrzebowe w Wielogłowach
Ostatnie pożegnanie Marka Szkaradka odbędzie się we wtorek, 8 września 2026 roku, na terenie parafii w Wielogłowach. Rodzina zaprosiła wszystkich chętnych do udziału w uroczystościach, które rozpoczną się od wprowadzenia ciała do kościoła o godzinie 11:30. Wtedy też zostanie odmówiona modlitwa różańcowa, która ma przynieść duchową ulgę zarówno rodzinie, jak i przybyłym żałobnikom. Msza święta żałobna rozpocznie się punktualnie o godzinie 12:00, zgodnie z tradycyjnym porządkiem obrzędów kościelnych. Po zakończeniu nabożeństwa trumna zostanie odprowadzona na miejscowy cmentarz, gdzie Marek otrzyma wieczny spoczynek.
Modlitwa w poniedziałek
Ponadto rodzina zmarłego poinformowała o dodatkowej modlitwie, która odbędzie się już w poniedziałek po Mszy świętej o godzinie 18:00. Wtedy to w kościele w Wielogłowach zostanie odmówiony różaniec w intencji duszy Marka Szkaradka. To ważny element duchowego wsparcia dla bliskich, którzy potrzebują chwili ciszy i refleksji po tak nagłej stracie. Zachęcam wszystkich sympatyków zmarłego do przyłączenia się do tej wspólnej modlitwy online lub stacjonarnie. Niech te chwile będą chwilą pokoju i nadziei na spotkanie w królestwie niebieskim.
Osobisty portret Marka Szkaradka
Marek był ważną postacią w swoim środowisku, pełniącego wiele ról rodzinnych i społecznych. Jako mąż, ojciec, syn, brat oraz dziadek, zawsze stawał do obowiązków z pełnym zaangażowaniem i odpowiedzialnością. Jego córka, synowie oraz żona trzymali go za rękę w wielu życiowych sytuacjach, budując silne więzi oparte na wzajemnym szacunku. Wnuki miały w nim nie tylko dziadka, ale także mentora, który uczył ich ważnych wartości ludzkich. To trudne do opisania słowami, jak bardzo taka strata wpływa na strukturę całego systemu relacji rodzinnych.
Wspominając Marka, warto podkreślić jego otwartość na otoczenie oraz gotowość do niesienia pomocy innym ludziom. Nie ograniczał się tylko do działań dla zwierząt, ale także wspierał lokalne inicjatywy społeczne w regionie sądeckim. Jego uśmiech i życzliwość były znane osobom, które miały szczęście go poznać podczas różnych wydarzeń kulturalnych czy charytatywnych. Marek potrafił nawiązać kontakt z każdym, niezależnie od wieku czy pochodzenia społecznego. To właśnie takie cechy sprawiają, że jego pamięć będzie długo żyła w sercach ludzi.
Wpływ na lokalną społeczność
Śmierć Marka Szkaradka jest stratą nie tylko dla jego najbliższych, ale także dla całej społeczności Nowego Sącza. Mieszkańcy sąsiednich miejscowości również żegniają go z bólem w sercu, wiedząc, że tracą dobrego człowieka. Jego działania na rzecz schroniska zwierząt przyniosły wymierne korzyści dla dziesiątek bezdomnych psów i kotów. Dzięki niemu wiele zwierząt uniknęło eutanazji i mogło zostać adoptowane przez nowe rodziny. To dziedzictwo dobrej woli, które pozostanie z nami na długo po jego odejściu.
Jako dziennikarz lokalny obserwuję często działania obywatelskie w naszym regionie, ale zaangażowanie Marka wyróżniało się szczególną siłą i autentycznością. Nie robił tego dla rozgłosu, ale dlatego, że naprawdę wierzył w sprawiedliwość i dobroć. Jego przykład pokazuje, że jeden człowiek może zmienić życie wielu istot na lepsze. Mam nadzieję, że jego bliscy znajdą pocieszenie w świadomości, jak wielę dobra zasiał na swojej drodze życiowej.
Współczucie dla rodziny
Redakcja Kuriera Sądeckiego oraz ja osobiście składamy najgłębsze wyrazy współczucia rodzinie Marka Szkaradka. W tych trudnych chwilach liczy się wsparcie otoczenia, modlitwa i pamięć o dobrych uczynkach zmarłego. Proszę wszystkich czytelników o powstrzymanie się od komentarzy obraźliwych i skupienie się na wyrażeniu szacunku dla osoby, która nas opuściła. Niech ziemia będzie mu lekka, a jego pamięć będzie czczona z wdzięcznością przez lata.
Podsumowanie życia pełnego wartości
Życie Marka Szkaradka to przykład tego, jak ważne jest bycie przydatnym dla innych i dbanie o relacje międzyludzkie. Choć 64 lata mogą wydawać się wiekiem dojrzałym, strata tak wartościowego człowieka zawsze boli niezmiernie. Jego dom w Wielogłowach oraz okolice Nowego Sącza będą tęskniły za jego obecnością i ciepłem, które emanował wokół siebie. Niech jego dusza odpocznie w pokoju, a my zachowajmy w pamięci wzór człowieczeństwa, jaki nam dał.
Ostatnie pożegnanie jako moment jedności
Uroczystości pogrzebowe będą okazją do zebrania się wielu ludzi, którzy chcieli oddać hołd zmarłemu. To moment, w którym społeczność lokalna pokazuje swoją solidarność i empatię wobec żałobników. Każdy kwiatek złożony na grobie będzie symbolem miłości i szacunku dla Marka Szkaradka. Niech te chwile będą chwilami refleksji nad własnym życiem i wartościami, które w nim panują. Cześć Jego pamięci.