Od kilku lat obserwuję zaniepokojenie mieszkańców Nowego Sącza, którzy czują się oszukani przez władze miejskie w kwestii wprowadzenia strefy płatnego parkowania typu C. Prezydent miasta obiecywał realizację tego projektu już na początku swojej pierwszej kadencji, co budziło duże nadzieje wśród lokalnej społeczności. Pod koniec roku 2024 rada miasta przegłosowała uchwałę, która miała wprowadzić nową strefę od stycznia 2026 roku, ale termin ten szybko okazał się nierealny. Tuż przed planowanym startem data została przesunięta na październik bieżącego roku, jednak i tym razem nie ma szans na dotrzymanie słowa. Obecnie sytuacja jest bardzo niejasna, a brak transparentności w komunikacji ze strony ratusza dodatkowo pogarsza relacje z obywatelami.
Powody powstawania strefy C
Rozszerzenie strefy płatnego parkowania wynika głównie z przekonania prezydenta i jego otoczenia, że osoby spoza miasta zabierają miejsca parkingowe mieszkańcom. Osiedla przydworcowe są szczególnie dotknięte tym problemem, ponieważ pracownicy szkół czy instytucji zostawiają samochody na cały dzień bez opłaty. Według pomysłodawcy poszerzenia strefy, wprowadzenie opłat zlikwiduje deficyt dostępnych miejsc postojowych dla lokalnej społeczności. Dlatego też obiecano wprowadzenie opłat na ulicach takich jak Przydworcowe czy Szujskiego, aby wymusić rotację parkujących pojazdów. Celem jest zabezpieczenie interesów osób zamieszkałych w tych dzielnicach, które mają ograniczone możliwości postoju.
Proces legislacyjny i opóźnienia
Ostatecznie pod koniec 2024 roku rada miasta przyjęła uchwałę rozszerzającą strefę płatnego parkowania, która pierwotnie miała wejść w życie 1 stycznia 2026 roku. Tłumaczono wtedy, że roczna zwłoka wynika z konieczności przeprowadzenia postępowania przetargowego na dostawę parkometrów oraz ich montaż. Należyło również zsynchronizować oprogramowanie i wykonać roboty związane z dostosowaniem istniejącej infrastruktury drogowej do nowych wymagań. Jednak w grudniu ubiegłego roku okazało się, że sprawa jest znacznie trudniejsza niż pierwotnie zakładano przez urzędników. Prezydent tłumaczył, że zakres prac przygotowawczych okazał się szerszy, co wymusiło kolejne odroczenie terminu wejścia w życie strefy.
Podnoszono także kwestie wysokiego kosztu zakupu parkomatów oraz trudności w dostosowaniu zasad ulg dla posiadaczy Karty Nowosądeczanina. Rada Miasta przyjęła uchwałę zmieniającą poprzednią i przesunęła wejście w życie obowiązywania strefy C na 1 października 2026 roku. Jednak teraz wiadomo, że ten termin również jest nierealny do dotrzymania przez obecne władze miasta. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, które obecnie obsługuje strefy płatnego parkowania, nieoficjalnie nie chce brać na siebie dodatkowego obciążenia w zarządzaniu setkami nowych miejsc postojowych.
Poszukiwania koncesjonariusza
Zarządzający parkingami w mieście Miejski Zarząd Dróg ogłosił postępowanie na wybór koncesjonariusza, który ma przygotować infrastrukturę dla strefy C. Oczekuje się, że wybrany operator dostarczy i zamontuje około 30 parkomatów oraz zajmie się ich obsługą i rozliczaniem opłat. W zamian za pięcioletnią koncesję na obsługę strefy, koncesjonariusz musi zaoferować miastu jak najwyższy procent z opłat parkingowych netto. Kryterium wyboru oferty sprowadza się głównie do wysokości oferowanej prowizji dla miasta w pierwszych i kolejnych latach współpracy.
Według wciąż obowiązującej uchwały Rady Miasta, posiadacze Karty Nowosądeczanina nie będą musieli płacić za postój w strefie C, co jest istotnym elementem socjalnym. Pozostali użytkownicy zapłacą 2 zł za pierwszą godzinę postoju w dni robocze od 8:00 do 18:00, a kolejne godziny będą droższe. Abonamenty miesięczne, półroczne i roczne zostały ustalone na poziomie odpowiednio 130, 680 oraz 1200 złotych. Osoby zameldowane na pobyt stały lub czasowy na ulicach objętych strefą otrzymają specjalny abonament M za symboliczną kwotę 50 zł rocznie.
Skala zmian na osiedlach
MZD podaje, że na obszarze strefy C znajduje się 737 miejsc postojowych, w tym odpowiednia liczba miejsc dla osób niepełnosprawnych. Zakres objętych ulic jest bardzo szeroki i obejmuje m.in. Waryńskiego, Sienkiewicza, Szujskiego oraz Aleję Batorego. Szacowana ilość parkomatów wynosi około 30 sztuk, które mają być rozmieszczone strategicznie wzdłuż wyznaczonych tras. Na przykład na ulicy Sienkiewicza planuje się ustawienie aż sześciu parkomatów ze względu na dużą liczbę miejsc postojowych.
W postępowaniu o zawarcie koncesji Miejski Zarząd Dróg oczekuje na oferty do 30 września bieżącego roku, co jest bardzo krótkim terminem na przygotowanie dokumentacji. Zamawiający zamierza ustalić z koncesjonariuszem harmonogram realizacji zamówienia, który będzie podzielony na etap uruchomienia strefy i zarządzania nią. Nie ma jednak żadnych konkretnych informacji dotyczących rzeczywistych terminów wejścia w życie nowych regulacji parkingowych.
17 sierpnia zwróciliśmy się do biura prasowego Urzędu Miasta z pytaniem o rozszerzenie strefy płatnego parkowania i teoretyczne terminy, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nieoficjalnie wiadomo, że na najbliższą sesję Rady Miasta władze zaproponują kolejną zmianę uchwały w sprawie strefy C i kolejne przełożenie terminu. Kolejny termin wprowadzenia nowej strefy parkowania pozostaje więc zagadką dla mieszkańców i mediów lokalnych.
Nie wiadomo, ile ostatecznie potrwa ta procedura przetargowa i czy faktycznie znajdzie się firma chętna na wejście w ten interes. Na przeszkodzie mogą stanąć kwestie opłacalności inwestycji, biorąc pod uwagę darmowe parkowanie dla większości mieszkańców. Niskie opłaty dla pozostałych użytkowników mogą nie być wystarczającą zachętą dla firm z branży parkingowej do podjęcia się tego zadania.
Ponad 700 miejsc parkingowych w strefie C to niemal tyle samo, co w funkcjonujących od lat strefach A i B w centrum Nowego Sącza. Jednak w strefie A ceny są wyższe, a posiadacze Karty Nowosądeczanina mogą bezpłatnie zaparkować tylko raz dziennie na dwie godziny. Przełożyło się to w 2025 roku na niemal trzy miliony złotych przychodów i ponad milion pięćset tysięcy kosztów obsługi stref.