W ostatnich dniach prokuratura w Nowym Sączu opublikowała istotne informacje dotyczące postępowania przeciwko 54-letniemu obywatelowi Polski. Mężczyzna ten, będący mieszkańcem województwa śląskiego, został tymczasowo aresztowany w ramach śledztwa prowadzonego przez specjalistów CBŚP. Zarzuty wobec niego są niezwykle poważne i obejmują m.in. nakłanianie do popełnienia zabójstw kilku konkretnych osób. Spośród ofiar, na które skierowane były te zgubne plany, znajdują się funkcjonariusze Policji oraz sędzia Sądu Rejonowego. Prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, pełniąca funkcję rzecznika prasowego, szczegółowo opisała przebieg działań śledczych. Okazuje się, że podejrzany działał systematycznie przez okres od grudnia 2025 roku do końca lipca 2026 roku.
Według ustaleń organów ścigania, mężczyzna nie zamierzał popełnić tych przestępstw samodzielnie. Zamiast tego, poszukiwał wykonawców, którzy byli gotowi zaryzykować wolność dla pieniędzy. Nakłaniał on innego mężczyznę, który w przeszłości odgrywał znaczącą rolę w strukturach zorganizowanych grup przestępczych na Śląsku. Ten wybrany wykonawca miał realizować zlecenia sam lub przy udziale innych osób ze środowiska kryminalnego. Za każde działanie przeciwko wskazanym ofiarom podejrzany oferował konkretną kwotę zapłaty. Taka metoda działania sugeruje, że sprawca chciał zachować dystans do bezpośrednich czynów przestępczych.
Na początku śledztwo skupiało się na działaniach skierowanych przeciwko byłej żonie podejrzanego. Mężczyzna miał nakłaniać do zastraszenia kobiety poprzez groźbę ciężkiego uszkodzenia ciała. Planował również podpalenie samochodów należących do niej oraz do członka jej rodziny. Te działania miały charakter psychologiczny i mający na celu wywołanie silnego strachu u ofiar. Jednak z czasem skala planowanych przestępstw znacznie się powiększyła. Podejrzany nie poprzestał na groźbach, ale poszedł dalej w swojej zemście.
Rozszerzenie zakresu zlecenia objęło pozbawienie życia sędziego oraz funkcjonariuszy Policji. Dodatkowo na liście potencjalnych ofiar znalazł się również członek rodziny byłej żony. W przypadku tego ostatniego podejrzany wskazał bardzo konkretny i brutalny sposób działania. Miał on polegać na wywołaniu pożaru domu, gdy pokrzywdzony będzie znajdował się wewnątrz budynku. Taki scenariusz praktycznie gwarantował śmierć ofiary w płonącym pomieszczeniu.
Motywem tych drastycznych działań była zemsta, która wynikała z prywatnych konfliktów i spraw sądowych. W przypadku byłej żony tłem było trudne rozstrzygnięcie kwestii opieki nad wspólnym dzieckiem. Członek jej rodziny został wskazany jako cel ze względu na pomoc, jaką udzielał kobiecie w tych niełatwych czasach. Sędzia i funkcjonariusze Policji znaleźli się na liście ofiar z zupełnie innego powodu. Było to związane z ich czynnościami służbowymi oraz wydawanymi rozstrzygnięciami w sprawach dotyczących samego podejrzanego.
Zatrzymanie 54-latka było efektem długiej i żmudnej pracy śledczych CBŚP. Funkcjonariusze pracowali pod ścisłym nadzorem prokuratora Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Dzięki ich wysiłkom udało się zebrać wystarczające dowody, aby postawić mężczyźnie konkretne zarzuty. Do głównych z nich należą nakłanianie do zabójstwa oraz spowodowanie pożaru domu wraz ze znajdującą się w nim osobą. Dodatkowo podejrzany odpowiada za spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała oraz zniszczenie cudzego mienia.
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu rozpatrzył wniosek prokuratora o zastosowanie środka prewencyjnego. Decyzja zapadła 28 sierpnia 2026 roku, co jest kluczowym momentem w postępowaniu. Władze sądowe zdecydowały się na tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres trzech miesięcy. Takie rozwiązanie ma zapewnić bezpieczeństwo ofiar oraz uniknięcie wpływu na bieg śledztwa. Mężczyzna trafił do izby aresztów, gdzie będzie przebywał do czasu dalszych rozstrzygnięć.
Śledztwo w tej sprawie ma charakter rozwojowy, co oznacza, że nie zostało ono jeszcze zakończone. Prokuratura prowadzi nadal czynności dowodowe, aby ustalić wszystkie szczegóły sprawy. Istnieje możliwość, że z czasem ujawnią się kolejne fakty lub inni uczestnicy zdarzeń. Skala planowanych przestępstw sugeruje, że sprawa może być bardziej złożona niż się początkowo wydawało. Organy ścigania nie zwalniają tempa w dążeniu do prawdy.
Warto podkreślić, jak poważne konsekwencje niesie ze sobą nakłanianie innych do popełniania przestępstw. Prawo karne traktuje takie działania z najwyższą surowością, niezależnie od tego, czy doszło do ich realizacji. Samo planowanie i organizacja ataków na funkcjonariuszy państwa jest ciężkim wykroczeniem. Sędziowie i policjanci pełnią ważną rolę w utrzymaniu porządku publicznego. Ataki na nich są traktowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa całego społeczeństwa.
Sprawa ta pokazuje, jak skuteczne mogą być działania Centralnego Biura Śledczego Policji. Współpraca między różnymi służbami i prokuraturą pozwoliła na szybkie zatrzymanie sprawcy. Mieszkańcy regionu mogą czuć się bezpieczniej wiedząc, że takie zbrodnie nie pozostają bez kary. Prokuratura w Nowym Sączu udowodniła, że nawet dobrze ukryte plany przestępcze mogą zostać odkryte. To ważny sygnał dla wszystkich, którzy myślą o popełnianiu podobnych wykroczeń.