Informacje, Polityka

Nowy Sącz

Tunel pod Justem wraca do gry? GDDKiA ponownie analizuje przebieg Sądeczanki

Ilustracja przedstawiająca projekt nowego mostu nad Dunajcem w Nowym Sączu, łączącego drogi krajową i wojewódzką. Widoczne są tereny zielone oraz zabudowania miasta na tle malowniczego krajobrazu.
Ilustracja przedstawia wizualizację planowanego mostu, który ma znacząco ulepszyć komunikację w regionie Nowego Sącza. Konstrukcja mostu jest nowoczesna i zaprojektowana tak, aby sprawnie łączyć dwie główne arterie drogowe: drogę krajową (DK75/DK28) oraz drogę wojewódzką (DW969). Most ma przekroczyć rzekę Dunajec, co jest kluczowym elementem dla rozwoju infrastruktury transportowej w okolicy. Na rysunku widoczne są również tereny zielone i zabudowania miejskie na obu brzegach rzeki, podkreślające kontekst geograficzny inwestycji. Projekt zakłada nie tylko połączenie dróg, ale także poprawę dostępności całego obszaru. Wizualizacja sugeruje płynny przepływ ruchu oraz harmonijne wkomponowanie nowoczesnej konstrukcji w naturalny krajobraz. Jest to ważna inwestycja dla regionu Nowy Sącz, mająca na celu usprawnienie logistyki i komunikacji między różnymi częściami miasta i okolicą. Projekt mostu nad Dunajcem jest odpowiedzią na potrzeby rosnącej populacji oraz intensywnego ruchu samochodowego. Poprawiona infrastruktura drogowa ma przełożyć się na skrócenie czasu podróży, zwiększenie bezpieczeństwa komunikacyjnego oraz stymulację rozwoju gospodarczego całego regionu. Elementy widoczne na rysunku: * **Most:** Nowoczesna konstrukcja o łukowatym kształcie, zaprojektowana do przenoszenia ruchu z DK75/DK28 i DW969. * **Rzeka Dunajec:** Główna arteria naturalna, którą ma przekroczyć most. * **Drogi:** Przedstawione trasy drogowe (krajowa i wojewódzka) wchodzące na konstrukcję mostu. * **Otoczenie:** Zieleń, zabudowania miejskie oraz pagórkowaty krajobraz typowy dla regionu Nowego Sącza.

Źródło: eccoapi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zleciła dodatkowe prace projektowe dotyczące kluczowego odcinka DK75. Inwestor chce sprawdzić, czy tunel pod górą Just może być lepszym rozwiązaniem niż obecny wariant. Decyzja ta wynika z licznych protestów mieszkańców oraz uwag samorządów lokalnych. Wartość umowy na analizę wynosi niemal pół miliona złotych. Projektanci muszą przygotować nowe propozycje i porównać je z zatwierdzonym wcześniej projektem.

Od dawna śledzę losy Sądeczanki, bo wiem, jak bardzo ta inwestycja jest ważna dla nas wszystkich. Teraz dowiaduję się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na przygotowanie dodatkowej analizy przebiegu trasy. Chodzi konkretnie o odcinek między Łososiną Dolną a Tęgoborzem, który budzi największe kontrowersje. Projektanci mają za zadanie ponownie sprawdzić możliwość poprowadzenia przyszłej drogi tunelem pod górą Just. To rozwiązanie było już wcześniej rozważane, ale teraz wraca na tapet z nową siłą.

Ponowne sprawdzenie wariantu tunelowego

Firma Protechnicon została wybrana w przetargu i otrzymała zlecenie opracowania dwóch dodatkowych propozycji przebiegu odcinka. Wartość tych prac to blisko 593 tysiące złotych, co pokazuje skalę przedsięwzięcia analitycznego. Głównym celem jest ewaluacja wariantu A, który zakładał budowę tunelu pod Justem i prowadzenie trasy nad brzegiem Zalewu Rożnowskiego. Obecnie obowiązująca decyzja środowiskowa dotyczy jednak wariantu C, który ominąłby górę od zachodu.

Wyzwania techniczne i ekologiczne

Mimo że projektanci mają ponownie sprawdzić rozwiązanie tunelowe, trzeba mieć świadomość, że powrót do pierwotnych założeń nie będzie prosty. Nie jest możliwe poprowadzenie drogi dokładnie według starego projektu ze względów środowiskowych i technicznych. Firma ma przygotować własną, dodatkową propozycję przebiegu trasy, która uwzględni nowe wymagania. To oznacza, że inżynierowie muszą znaleźć złoty środek między ochroną przyrody a potrzebami komunikacyjnymi regionu.

Porównanie wariantów i konsekwencje prawne

Po przygotowaniu nowych propozycji GDDKiA porówna je z zatwierdzonym wariantem C, który jest obecnie podstawą prawną inwestycji. Ocena będzie kompleksowa i obejmie czynniki społeczne, środowiskowe, techniczne oraz ekonomiczne. To kluczowy moment, ponieważ od wyniku tej analizy będzie zależał dalszy los całej procedury. Jeśli nowy wariant okaże się lepszy, może to oznaczać konieczność rozpoczęcia nowej procedury środowiskowej.

Ryzyko kolejnych opóźnień

Inwestycja jest przygotowywana od 2016 roku, a dla wariantu C uzyskano już ostateczną decyzję środowiskową. Mimo to ustalony przebieg jest kwestionowany, co rodzi obawy przed wieloletnimi opóźnieniami. Kolejne analizy mogą oznaczać następne lata oczekiwania na rozpoczęcie faktycznych robót budowlanych. Sprzeciw mieszkańców i postulaty samorządów muszą zostać uszanowane, ale nie mogą paraliżować postępu.

Bezpieczeństwo jako priorytet

W pewnym momencie trzeba wypracować kompromis, podjąć ostateczną decyzję i konsekwentnie ją realizować. Państwo nie może w nieskończoność wracać do kwestii, które zostały już rozstrzygnięte przez właściwe organy. Sądeczanka jest zbyt ważna dla bezpieczeństwa i dostępności komunikacyjnej Sądecczyzny, by jej realizację odkładać o kolejne lata. Nie chodzi tu wyłącznie o komfort podróżowania czy skrócenie czasu dojazdu.

Straszne statystyki wypadkowości

Liczby mówią same za siebie i pokazują naglący charakter tej inwestycji dla naszego regionu. W latach 2017–2024 na 47 kilometrach obecnej DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem doszło do 298 wypadków. Zginęły w nich 34 osoby, a aż 439 zostało rannych, co jest przerażającym bilansem ludzkim. Te statystyki najlepiej pokazują, że sprawna realizacja Sądeczanki jest przede wszystkim kwestią bezpieczeństwa życia.

Moje spojrzenie na sytuację

Jako lokalny obserwator widzę, jak bardzo mieszkańcy są zmęczeni ciągłymi zmianami i niepewnością. Rozumiem obawy przed wpływem na środowisko, ale równie dobrze rozumiem strach przed kolejnymi wypadkami na niebezpiecznej trasie. Tunel pod Justem może być lepszym rozwiązaniem ekologicznym, ale musi być też wykonalny technicznie i finansowo. Czekam z niecierpliwością na wyniki analiz firmy Protechnicon, które mogą ostatecznie rozstrzygnąć spór.

Podsumowanie obecnej fazy

Obecna faza projektowa to krytyczny moment dla przyszłości Sądeczanki. Decyzja o wyborze wariantu wpłynie na krajobraz, środowisko i życie tysięcy osób korzystających z drogi. Mam nadzieję, że GDDKiA podejmie decyzję szybko i mądrze, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty. Nie możemy dopuścić, by biurokracja i protesty opóźniały inwestycję o kolejne dekady.

Oczekiwanie na konkretne działania

Wszyscy czekamy na moment, w którym zamiast analiz będziemy mogli oglądać koparki i robotników. Każde kolejne opóźnienie to ryzyko dla życia kierowców i pasażerów podróżujących po niebezpiecznej DK75. Mam nadzieję, że nowe propozycje projektowe będą konkretne i gotowe do wdrożenia. Tylko wtedy zyskamy pewność, że Sądeczanka powstanie w rozsądnym czasie.

Słowa kluczowe

Lokalizacje