Przygotowania do startu z Kennedy Space Center
Nasz astronauta Sławosz Uznański Wiśniewski zbliża się do startu wielkimi krokami. Misja AX4, która ma dostarczyć go na orbitę, wykorzystuje nowy statek Crew Dragon o nazwie C213. Start odbędzie się z platformy LC39A znajdującej się w Kennedy Space Center, położonym w słonecznej Florydzie. Choć załoga spędziła ostatnie dwa tygodnie w kwarantannie, kilka godzin przed wejściem na statek musi ponownie przejść rygorystyczne badania lekarskie. Jeśli lekarze nie znajdą nic niepokojącego, astronauci przeniosą się do pojazdów, które przewiezione ich na startową platformę.
Procedury w białym pokoju i tankowanie paliwa
Około dwóch godzin przed zapaleniem silników, astronauci przejdą przez futurystyczny tunel przenoszący do tak zwanego białego pokoju. Jest to specjalne pomieszczenie, do którego Crew Dragon już ma dostęp. Za pomocą zespołu pracującego na wieży, wsiądą na statek, zostaną zapięci i zablokowani. Zespół starannie uszczelni zewnątrz pokrywę i po testach na szczelność ewakuuje się stamtąd. Astronauci i załoga naziemna rozpoczną przechodzenie przez kolejne procedury, sprawdzając po kolei wszystkie systemy statku oraz systemy pociskowe. Muszą to zrobić co najmniej 45 minut przed startem.
Czas startu i okna startowe Falcon 9
Okno startowe Falcon 9 to tak zwane natychmiastowe okno, które nie pozwala na żadne opóźnienia. Rakieta ma polecieć o zaplanowanej godzinie, a nawet opóźnienie o sekundę spowoduje odwołanie lotu i jego przesunięcie na jeden z następnego dni. Wszystko to wynika z faktu wzajemnego pozycjonowania portu i poruszającej się stacji kosmicznej. W przypadku Falcona jest to również związane z technologią startową, czyli użyciem podchłodzonych paliw i utleniacza do napędu nośnika. W wspomnianym T-40, czyli 5 minutach przed startem, dyrektor lotu musi dać zielone światło na procedurę tankowania.
Systemy ratunkowe i chłodzenie silników
Kiedy nastąpi tankowanie, osłona transportowa odłączy się i oddali od rakiety. Przed rozpoczęciem procesu tankowania system ratunkowy Crew Dragon również musi zostać uzbrojony, tak aby w razie potrzeby osiem silników Super Draco mogły zostać natychmiast aktywowane, by unieść kapsułę z rakiety. Taka operacja ratunkowa może odbyć się zarówno na platformie, jak i w locie. Kapsuła następnie dokona awaryjnego lądowania wyłącznie na spadochronach. Kilka minut wcześniej rakieta musi również rozpocząć procedurę chłodzenia silników Merlin, aby zapobiec katastrofie, gdy rozpocznie się transfer kriogenicznego utleniacza. Szybkie chłodzenie elementów silnika w kontakcie z ciekłym tlenem zniszczyłoby Merlins.
Ostateczne sprawdzenie i start
5 minut przed startem załoga przełącza Crew Dragon na zasilanie wewnętrzne i czeka na ostateczne zielone światła, które włączane są przez załogę naziemną. A następnie pojawia się charakterystyczna zielona płomień instalacji naziemnej. Jest to instalacja, która uwalnia środek zapalający, mieszaninę kerozyny i ciekłego tlenu. No dobra, zaczynamy. Rakieta zaczyna przenikać najgęstsze warstwy naszej atmosfery, stopniowo zyskując prędkość. W tym czasie siły aerodynamiczne coraz bardziej działają na Falcona, aż po około minucie osiąga maksymalny punkt Q max. Gdy go przejdzie, naprężenia zaczynają słabnąć, choć prędkość nadal szybko rośnie.
Podróż w głąb kosmosu
Falcon teraz przelatuje przez zauważalnie cieńszą atmosferę na transmisji. Poza tym jest prawie widoczne gołym okiem, a nawet dla gołębia, ponieważ jest widoczne w płomieniach. Nasz statek rusza w dalszą podróż ku orbicie, gdzie dołączy do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To będzie moment, w którym Sławosz Wiśniewski stanie się pierwszym Polakiem, który poleciał na ISS w ramach programu Crew Dragon. Nasz kraj wchodzi w nową erę eksploracji kosmosu.
Podsumowanie misji AX4
Lot Sławosza Wiśniewskiego to nie tylko techniczny sukces, ale także wielkie wydarzenie dla całej polskiej społeczności. Każdy krok, od startu z Florydy po dotarcie na orbitę, jest dokładnie zaplanowany i monitorowany. Mamy nadzieję, że misja przebiegnie pomyślnie i przyniesie nowe odkrycia. Jesteśmy dumni z tego, że możemy być świadkami tej historycznej podróży w kosmos.