Rozmowy z zwolennikami teorii spiskowej
Rozmowy z zwolennikami teorii spiskowej, że ludzie nigdy nie lądowali na Księżycu, bywają naprawdę trudne. Niektóre pytania można odpowiedzieć krótko, na przykład dlaczego flaga amerykańska nie jest wydmuchana przez wiatr. Odpowiedź jest prosta: flaga ma słupek, który utrzymuje ją w pionie. Kto przyjął kamerę telewizyjną, która transmitowała Armstronga schodzącego po drabinie? Nikt jej nie trzymał, ponieważ do lądownika była podłączona automatyczna kamera.
Dlaczego na zdjęciach nie widać gwiazd?
Dlaczego na zdjęciach, o, kocham to, nie widać gwiazd? Bo gwiazdy świecą słabiej niż odbijająca się powierzchnia Księżyca. Jest to pytanie, do którego, jako dziecko, szukałem odpowiedzi przez długi czas. Skoro były to czasy przed internetem, musiałem szukać jej w bibliotekach i czytelniach, co mogło wywołać podejrzenia. Jak diabli astronauci udali się samochodem na Księżyc? Chciałbym zobaczyć eksponat, proszę. Jak coś takiego włożyć do lądownika? Patrz w gwiazdy.
Profil inżyniera Mieczysława Beckera
Nie tak dawno doktor Tomasz Rożek przedstawił profil inżyniera Mieczysława Beckera, bez którego jazda terenówką na Księżycu byłaby niemożliwa. Znajdziecie link do tego filmu w opisie. Uśmiecham się, bo właśnie zdałem sobie sprawę, że przygoda kosmiczna polskiego projektanta zaczęła się podobnie jak u innych osób, które brały udział i biorą udział w programach kosmicznych. Od patrzenia na naszego naturalnego satelitę wieczorem.
Poszukiwania w 1914 roku
W 1914 roku, czyli kiedy Mietek Becker szukał śladów zostawionych przez pana Twardowskiego, nie miał powodzenia. Ciekawi mnie, czy wtedy myślał, że burza wojny i jego pasja do terenówek spowodują, że zostawi własny ślad na Księżycu, a właściwie ślady, wiele śladów. W 1961 roku NASA, realizując plan lądowania na Księżyc ogłoszony kilka miesięcy wcześniej przez prezydenta Kennedy'ego, ogłosiła konkurs na budowę pojazdu, który mógłby transportować astronautów i ładunki po powierzchni srebrnej kuli.
Umowa z General Motors
Umowę otrzymała General Motors i zespół terenówek pod wodzem Mieczysława Beckera. Zadanie nie było wcale łatwe. Inżynierowie musieli nie tylko znaleźć odpowiedzi na pewne dość oczywiste pytania, takie jak: z czego zrobić opony? Jak zasilac koła? I ostatecznie, jak wszystko spakować do lądownika. Ale musieli też zgadywać, ponieważ w momencie projektowania lunarnej terenówki nikt nie wiedział, jak grubą warstwę pyłu ma mieć Księżyc.
Sonda do pomiaru pyłu
Oto jedno z najbardziej znanych zdjęć XX wieku: Neil Armstrong i Buzz Aldrin na Księżycu. W kadrze widać nie jednego, ale dwóch astronautów. Buzz pojawia się tutaj jako model, a w wizjerze jego kasku możemy zobaczyć Neila Armstronga wciskającego spust swojej kamery Hasselblad. Ale jest w tym zdjęciu jeszcze jeden ciekawy element. Jest to zgięty pręt przytwierdzony do jednej z nóg lądownika. Jest to sonda, która tuż przed dotknięciem lądownikiem powierzchni księżycowej mierzyła grubość warstwy pyłu.
Domniemania na zdjęciach
Co więcej, takie domniemania można zobaczyć na zdjęciach pokazujących lądownik wciąż na orbicie wokół Księżyca. Becker i ci, którzy nawet przed nim zastanawiali się, jak może wyglądać pojazd księżycowy, byli pewni. Najlepszym rozwiązaniem byłby silnik elektryczny. Jerzy Żuławski już napisał o takim napędzie w swojej książce o srebrnej kuli. Czy to był ten fragment powieści, który inspirował Beckera? Przeczytajmy.
Cytat z powieści Jerzego Żuławskiego
Jechaliśmy już ponad 60 godzin. Pojazd porusza się nieustannie. Zmieniamy się w snieniu, gdy on się porusza. A teraz, gdy się porusza, pisze: Zatrzymaliśmy się tylko na krótko, aby naładować baterie naszego silnika elektrycznego. Aby zaoszczędzić paliwo, którego będziemy potrzebować dużo w Nocnym Mrozie, uruchomiliśmy maszynę za pomocą sprężonego powietrza. Musimy naładować baterie, ponieważ same baterie nie wystarczają do szybkiej jazdy. Dla misji Apollo 15, 16 i 17 baterie musiały wystarczyć. Nie było sposobu, aby je uzupełnić.
Podsumowanie misji Apollo
Ale nie było takiej potrzeby. Astronauci nie musieli podróżować do strony Księżyca ukrytej przed Ziemią, jak bohaterowie książki Żuławskiego. Powinni byli tylko badać obszar wokół lądownika. Dzięki pracy Mieczysława Beckera i jego zespołu, misje te przebiegły pomyślnie, a polski projektant zasłużył na miejsce w historii kosmonautyki. Nasz wkład w eksplorację Księżyca jest niezaprzeczalny i godny wielkiej uwagi.