Informacje

Małopolskie

Harvard i Epstein: Tajemnice finansowania i relacji

Dlaczego finansistę tak interesowała ewolucja? 🤔 Obejrzyjcie nowy materiał już dostępny na kanale Nauka. To Lubię.

Jak Harvard był powiązany z Epsteinem? To pytanie stawia się nam, gdy przyglądamy się historii finansowania tej prestiżowej uczelni. Zacznijmy od góry, od Uniwersytetu Harvarda, który odegrał kluczową rolę w tej sprawie. Epstein przekazał uczelni około 10 milionów dolarów w latach 1998–2007, przed swoim skazaniem w 2008 roku. Te kwoty były dla instytucji niezwykle ważne w tamtym okresie.

Kluczowe darowizny i ich przeznaczenie

Największa pojedyncza darowizna wyniosła 6,5 miliona dolarów w 2003 roku i została przeznaczona na stworzenie prestiżowego Programu Dynamiki Ewolucyjnej. Było to interdyscyplinarne centrum badawcze zajmujące się ewolucją biologiczną i społeczną, kierowane przez znanego matematyka i biologa Martina Nowaka. Finansowanie od Epsteina było kluczowe, ponieważ pozwoliło m.in. na wynajem oddzielnej siedziby programu w Cambridge oraz wypłatę wynagrodzeń zespołowi badawczemu.

Nieoczekiwane kontynuowanie wspierania

Niestety, po aresztowaniu Epsteina w 2006 roku uczelnia nadal pobierała od niego około 730 000 dolarów. Formalny zakaz darowizn od niego został wprowadzony dopiero nieco później, co nikomu wcześniej nie przyszło do głowy. Nikt o tym nie pomyślał, a nikt o tym nie dbał, dopóki sytuacja nie stała się jawna.

Zmiana polityki finansowej

Po jego skazaniu w 2008 roku skandal stał się jawny i oficjalnie Harvard przestał akceptować pieniądze bezpośrednio od Epsteina. Jednak późniejszy raport oskarżonej uczelni wykazał, że upokorzony finansista nadal próbował pośrednio wpływać na badania. Robił to poprzez wprowadzanie swoich dawców przez tylną bramę, co było praktyką niezgodną z zasadami etyki.

Relacje osobiste z Martinem Nowakiem

Epstein utrzymywał najbliskie relacje osobiste z już wspomnianym Martinem Nowakiem, dyrektorem instytutu PED. Kontakt trwał ponad 15 lat, nawet po tym, jak Epstein został zwolniony z więzienia. Wtedy jego bardziej inteligentni przyjaciele zaczęli go porzucać ze strachu o utratę reputacji, a kontakt trwał mimo wszystko.

Spotkania po skazaniu

Nie wszyscy byli tym zaniepokojeni. Epstein odwiedzał biura tego laboratorium, które finansował, co najmniej 40 razy między 2010 a 2018 rokiem, czyli po swoim skazaniu. Używał ich głównie do spotkań z profesorami z Harvardu i innych uniwersytetów w okolicy Bostonu, a on i oni zachowywali się tak, jakby nic się nie stało.

Kontakty z Laurencem Samersem

Utrzymywał też kontakty z innymi osobami związanymi z Harvardem, w tym z ekonomistą i byłym prezydentem Harvardu Laurencem Samersem. Ten ostatni komunikował się z nim nawet po 2008 roku, czyli po roku, w którym został on oskarżony. Niedawno ujawnione e-maile ujawniły bliską relację, zarówno społeczną, jak i zawodową.

Odpowiedzialność i przeprosiny

To doprowadziło do krytyki Samersa, który dopiero po fakcie zaczął gorliwie przeproszać i żałować. Nasza analiza pokazuje, jak ważne jest śledzenie funduszy i relacji w środowisku akademickim. Musimy być czujni, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

Podsumowanie sprawy

Cała historia pokazuje, jak łatwo można było pominąć czerwone flagi przy przyjmowaniu darowizn. Harvard musiał zmienić swoje podejście, aby zachować wiarygodność. My musimy pamiętać o tym, że reputacja uczelni jest ważniejsza niż chwilowe zyski finansowe.

Słowa kluczowe

Lokalizacje