Informacje

Małopolskie

Ciemna historia rakiety V2 i początki er kosmicznej

Pierwszy lot w kosmos nie był powodem do dumy. Choć to z Peenemünde wystartowała rakieta V-2 – pierwszy w historii wytwór ludzkich rąk, który opuścił atmosferę – jej historia to mroczny rozdział II wojny światowej. Nie chodziło o eksplorację kosmosu, lecz o zniszczenie i śmierć. W tym odcinku dr T

Jesteśmy w miejscu, które można nazwać kradłem wszystkich naszych programów kosmicznych, a nie musimy jechać do Florydy ani Kazachstanu, by tu dotrzeć.

Historia ciemnej rakiety V2

Przekraczając polsko-niemiecką granicę w Świnoujściu i kierując się na zachód wzdłuż wybrzeża Bałtyku, trafiamy do Centrum Badawczego Penemünde. To właśnie z tego miejsca pierwszy produkt ludzkiej ręki poleciał w kosmos, choć na miejscu pierwszego startu nie znajdziemy żadnego kosmodromu, tylko smutne muzeum.

Technologia służąca celom militarnym

Centrum badawcze wojskowe Penemünde było centralnym punktem badań nad technologią pocisków w Drugiej Rzeszy, gdzie celem nie było prowadzenie badań naukowych nad kosmosem, lecz tworzenie nowych typów broni.

Produkty z tego centrum nazwał później Hitler Wunderwaffe, czyli cudowną bronią, która miała uratować jego Drugą Rzeszę, a początkowo rola tych technologii była wyraźnie negatywna.

Rola Wernera von Brauna

Choć najbardziej wybitną postacią w tym centrum był Werner von Braun, który twierdził, że zaangażował się w niemieckie programy rakietowe nie z powodów ideologicznych ani militarystycznych, jego historia jest niczym bajki.

Praca w tym zakładzie była tak skierowana militarnie, że inteligentny człowiek nie mógł mieć żadnych wątpliwości co do celu, jaki służył, a loty kosmiczne były tylko częścią testów kolejnych prototypów rodziny rakiet AGGREGATE.

Nieznane granice kosmosu

Niemcy sami traktowali te loty jako wycieczkę przez wyższe warstwy troposfery, a nie jako podróż do kosmosu, ponieważ w czasie II wojny światowej nikt jeszcze nie ustalił konwencjonalnej granicy kosmosu.

Linia Karmana, czyli wysokość 100 km, która jest dziś nadal popularna, pojawiła się dopiero w latach 50., a oficjalnie uznano ją za taki marker dopiero w 1960 roku.

Dziedzictwo po wojnie

Nie można jednak zaprzeczyć, że podorbitalne loty V2 stały się punktem wyjścia dla wszystkich kolejnych programów kosmicznych, ponieważ zarówno naukowcy, jak i kadra tego programu byli całkowicie rozbierani przez zwycięskie mocarstwa.

W rezultacie historia rakiet V2 nie zakończyła się z II wojną światową, a ich kolejne przykłady, mocno modyfikowane w czasie, przeprowadzały loty testowe z amerykańskiej White Sands, sowieckiej Kustanaj oraz dla Brytyjczyków z niemieckiej Kaksheven.

Przyczyny przełomu technologicznego

Co było przyczyną, że Niemcy dokonali takiego przełomu w technologii rakietowej? Krótka odpowiedź brzmi: dlatego, że traktowali ten projekt poważnie, a nie jako lokalne zjawisko geniuszu von Brauna.

Niemcy używali w swojej pracy koncepcji wcześniej przetestowanych przez amerykańskiego pioniera technologii rakietowej Roberta Godarda, w tym użycie paliw ciekłych, turbopomp, wtryskiwaczy, chłodzenia powierzchniowego lub regeneracyjnego.

Wpływ wsparcia państwowego

Amerykanie nie mieli poczucia rakiet, a sam Godard przez lata był wyśmiewany, w wyniku czego jego stale niedofinansowane projekty rakietowe miały charakter bardziej amatorski.

Tymczasem w Niemczech ludzie byli fascynowani rakietami, a wojsko widziało je jako sposób na omijanie ograniczeń traktatu wersalskiego, w wyniku czego niemieccy naukowcy otrzymali solidne i stabilne wsparcie państwowe.

Podsumowanie dziedzictwa

Technologia stworzona w Penemünde zmieniła nasz świat na lepsze, gdy wpadła w ręce odpowiedzialne, ale pamiętamy, że nie są to technologie dobre czy złe, ale sposób, w jaki są one wykorzystywane.

Te, które zostały tam stworzone, gdy wpadły w ręce odpowiedzialne, zmieniły nasz świat na lepsze, a początkowo ich rola była wyraźnie negatywna, co czyni tę historię tak fascynującą i ważną dla zrozumienia współczesnej er kosmicznej.

Słowa kluczowe

Lokalizacje