Z ogromnym smutkiem informuję o odejściu Jana Miki, cenionego ludowego rzeźbiarza z regionu sądeckiego. Zmarł on w dniu 22 września 2026 roku, pozostawiając po sobie bogaty dorobek artystyczny oraz liczne wspomnienia wśród osób, które miały okazję zetknąć się z jego twórczością. Miał zaledwie 72 lata, co oznacza, że jego życie zostało urwane w momencie, gdy nadal mógłby tworzyć i inspirować innych swoim niezwykłym talentem do pracy z drewnem. Jego śmierć jest poważną stratą nie tylko dla rodziny i bliskich, ale również dla całego środowiska kultury ludowej na Sądecczyźnie.
Jan Mika był postacią wybitną w świecie sztuki ludowej, gdzie jego prace cieszyły się dużym uznaniem zarówno lokalnie, jak i poza granicami regionu. Jego rzeźby charakteryzowały się niezwykłym kunsztem, dbałością o detale oraz głębią symboliczną, która często odzwierciedlała tradycje i wierzenia naszych przodków. Każdy element jego twórczości był starannie dopracowany, co świadczyło o ogromnym zaangażowaniu artysty w swoje dzieła. Mika potrafił nadawać drewnu życie, tworząc postaci i obiekty, które poruszały emocje i zachwycały estetyką wykonania.
Warto przypomnieć, że sztuka ludowa ma na Sądecczyźnie głębokie korzenie, a ludzie tacy jak Jan Mika są jej stróżami i kontynuatorami. Ich praca nie ogranicza się jedynie do tworzenia przedmiotów użytkowych czy dekoracyjnych, ale także do przekazywania wiedzy i umiejętności kolejnym pokoleniom. Mika aktywnie uczestniczył w tym procesie, dzieląc się swoim doświadczeniem z młodszymi artystami oraz pokazując im drogę do mistrzostwa w rzeźbieniu. Dzięki niemu wiele tradycyjnych technik nie zaginęło, lecz zostało zachowane i rozwinięte.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się już w czwartek, 24 września br., co daje nam niewiele czasu na przygotowanie się do tego trudnego momentu. Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym w Piątkowej, miejscu które miało szczególne znaczenie dla życia religijnego zmarłego. To tam Jan Mika często szukał inspiracji i spokoju, który pomagał mu w twórczym procesie. Wspólnota wiernych będzie miała okazję podziękować Bogu za dar życia tego wyjątkowego człowieka.
Po mszy nastąpi uroczysty pogrzeb na cmentarzu komunalnym w Gołąbkowicach, który znajduje się w Nowym Sączu. To tam Jan Mika spocznie wśród ziemi, którą tak kochał i która stała się materiałem jego najważniejszych dzieł. Miejsce to będzie symbolem jego powrotu do korzeni oraz nawiązania trwałej więzi z naturą, która zawsze była źródłem jego inspiracji. Gołąbkowice staną się ostatnim schronieniem artysty, który przez lata darzył je szczególnym sentymentem.
Refleksja nad życiem Jana Miki pozwala nam dostrzec, jak ważna jest rola artystów ludowych w budowaniu tożsamości kulturowej regionu. Oni nie tylko tworzą piękne przedmioty, ale także utrzymują żywą pamięć o tradycjach, zwyczajach i wartościach, które definiują naszą wspólnotę. Bez ludzi takich jak Mika, wiele aspektów naszej dziedzictwa mogłoby z czasem zaniknąć, stając się jedynie wpisem w książkach historycznych. Jego twórczość jest żywym świadectwem tych tradycji.
Wspominam teraz wszystkie wystawy i wydarzenia, na których miałem przyjemność zobaczyć prace Jana Miki. Każda z nich opowiadała inną historię, często nawiązując do lokalnych legend czy codziennych sytuacji życiowych mieszkańców wsi. Artysta potrafił w prosty, a zarazem sugestywny sposób wyrazić złożoność ludzkich emocji i relacji społecznych. Jego rzeźby były jak okno na świat, który wielu z nas zna tylko z opowieści starszych pokoleń.
Śmierć Jana Miki to również przypominanie o kruchości życia oraz konieczności doceniania artystów już za ich życia. Często dopiero po stracie takiej postaci uświadamiamy sobie, jak wielki wkład wnieśli oni w kulturę i społeczeństwo. Mika zasłużył na uznanie nie tylko jako rzemieślnik, ale przede wszystkim jako artysta, który swoim dziełami budował mosty między pokoleniami. Jego spuścizna będzie trwałą pamiątką po nim.
Chcę wyrazić głęboki żal rodzinie i bliskim Jana Miki w tej trudnej chwili straty. Życzę im sił, aby przeżyć ten smutek oraz wsparcia ze strony społeczności, która tak bardzo ceniła twórczość zmarłego. Niech pamięć o Janie Micie będzie dla nich pocieszeniem i źródłem dumy z jego osiągnięć. Jego dzieła będą na stałe przypominać o jego geniuszu artystycznym.
Na zakończenie chcę podkreślić, że sztuka ludowa potrzebuje takich twórców jak Jan Mika, którzy potrafią połączyć tradycję z współczesnością. Jego odejście to wielka strata dla Sądecczyzny, ale także dla całej polskiej kultury regionalnej. Będziemy pamiętać go jako człowieka o ogromnym talencie i sercu pełnym pasji do tworzenia. Niech ziemia będzie mu lekka, a jego dzieła niech przetrwają wieki.