Temat dotyczący sprzętu wojskowego przekazanego na Ukrainę jest niezwykle trudny, ale uważam, że warto uporządkować fakty w tej kwestii.
Dlaczego warto uporządkować fakty?
Widzę misję naszej działalności w Nauka Tuba jako taką, że czasem sortujemy rzeczy pojawiające się w przestrzeni publicznej.
Nie jesteśmy tymi, którzy te tematy wprowadzają, ale wśród tego szumu jest tak dużo hałasu, że trudno rozróżnić prawdę od emocji.
Dlatego dziś w odcinku rozmawiamy o tym, co Polska przekazała, czy było dobrze, że to przekazała, czy źle.
Czy użyto sprzętu rosyjskiego?
Zgadzam się z tym, że część z tych MiG-ów pochodzi od nas, ponieważ dwa lata temu przekazaliśmy 14 maszyn.
Są one w stanie, nazwijmy to, uzbrojenia zachodniego w te MiG-29, które są używane w bardzo krótkim czasie.
Te samoloty są używane w bardzo krótkim czasie i nie będą tam latać przez 10 lat.
Stan techniczny polskich MiG-29
Reszta MiG-ów, które wkrótce osiągną koniec swojego tak zwanego okresu eksploatacji, czyli obliczonego czasu, kiedy samolot jest uznawany za bezpieczny.
Ten okres eksploatacji w przypadku naszych MiG-ów został już wielokrotnie przedłużony.
W tym momencie nie ma planu, aby te samoloty wysłać na jakikolwiek przedłużony remont.
Możliwości decyzyjne
Możemy więc albo skasować te samoloty, albo przekazać je Ukrainie.
Każdy, kto twierdzi, że jest to w jakiś sposób osłabienie nas czy coś podobnego, musi mieć złe intencje.
Ponieważ jeśli ktoś zajrzy w stan tych MiG-ów, wie, że jedyną opcją, aby je skutecznie używać przeciwko naszemu przeciwnikowi, czyli Rosji, jest przekazanie ich Ukrainie.
Zagrożenie dla pilotów
Jeśli będziemy je dalej używać, stwarzamy zagrożenie dla pilotów.
Jeśli ktoś powie, że nie wiemy, będziemy szkolić pilotów na nich, to pytam, dlaczego nikt nie będzie już używał tego sprzętu.
Ponieważ pilotów nie szkoli się na takim sprzęcie.
Brak części zamiennych
Ile mają lat? Które są MiG? To są MiG-29.
Są tam, otrzymaliśmy je z różnych źródeł, ale wszystkie pochodzą z przełomu lat 80. i 90., więc zostały wyprodukowane dawno temu.
Mogą, tak jakby, nawet po przedłużeniu okresu eksploatacji, latać maksymalnie kilka lat.
Jednak nie będziemy ich używać skutecznie.
Szkolenie i rola Ukrainy
To szkolenie nie daje nam nic.
Nie ma części na nie, nie ma ich, ponieważ są w Rosji.
Bo są w Rosji.
No, część z części dostarczono nam przez Ukraińców ogólnie.
W tym momencie to są po prostu samoloty.
Możemy wpuścić pilota i dać mu polecenie, ale ktoś tam usiądzie z różańcem i policzy, czy ten, czy ów wróci.
Racjonalność inwestycji
Rozumiem, że w Ukrainie to nie jest problem, ponieważ są tam części, są ludzie, którzy mogą je przywrócić do życia.
Tam są one przede wszystkim w ciągłym użytkowaniu, w trybie wojennym, więc mają już patenty na przedłużanie życia swoich MiG-ów.
Poza tym część z tych MiG-ów pochodzi od nas, ponieważ dwa lata temu przekazaliśmy 14 maszyn, ale są w stanie, nazwijmy to, uzbrojenia zachodniego w te MiG-29.
Te samoloty są używane w bardzo krótkim czasie.
Nie będą tam latać przez 10 lat.
Prawdopodobnie poleci przez rok lub dwa.
Część z nich zostanie rozkradzionych na rzecz innych maszyn w lepszym stanie.
Skutecznie zwrócą się zarówno dla nas, jak i dla Ukraińców.
Alternatywne rozwiązania
W naszym przypadku jest to inwestycja.
Jeśli chcielibyśmy wydać jakieś pieniądze na te maszyny, lepiej byłoby wydać je w inny sposób.
Nie wiem, kupić używane F-16, wysłać pilotów na szkolenia nawet do firm prywatnych.
Nie stawiajmy ich na tych maszynach, ponieważ to absolutnie nie ma sensu.
Porównanie z F-16
Jak porównać MiG-29 do innych samolotów, które mamy w podobnym użyciu?
Tak, na przykład F-16.
Nie, to jest różnica pokoleniowa.
Ten MiG-29 to samolot z ery zimnej wojny, a Związek Sowiecki był w niekorzystnej sytuacji nawet na początku w takich rzeczach jak awionika, która jest kluczowa w obecnych samolotach.
Nasze F-16 zostały zmodernizowane i są do kolejnej modernizacji.