W tych dniach nad Jaworskiem i całym regionem sądeckim rozszerza się fala żałoby, która dotknęła serca wielu mieszkańców. Mówię o tym z głębokim smutkiem, ponieważ straciliśmy osobę, która przez dekady była integralną częścią lokalnej społeczności. Stefania Łatka opuściła nas 27 września 2026 roku, pozostawiając po sobie pustkę, której trudno będzie wypełnić. Jej śmierć w wieku 83 lat to nie tylko strata dla najbliższej rodziny, ale również dla wszystkich, którzy mieli szczęście ją poznać. Wspominam teraz momenty, które zapisały się w naszej zbiorowej pamięci jako chwile ciepła i dobroci.
Przez całe swoje życie Stefania Łatka była osobą, która potrafiła zjednoczyć ludzi wokół siebie swoim uśmiechem i życzliwością. W Jaworsku nie było chyba takiego miejsca ani takiej osoby, która nie znałaby jej imienia lub nie słyszała o jej wyczynach. Jej obecność w naszej społeczności była stałym elementem codziennego życia, tak samo naturalnym jak poranne msze czy weekendowe spotkania sąsiedzkie. Teraz, gdy jej głos już nie rozbrzmiewa na ulicach miasta, czujemy tęsknotę za tymi prostymi, ale tak ważnymi chwilami. To właśnie takie osoby budują fundamenty naszej lokalnej tożsamości.
Wieść o jej zgonie dotarła do mnie w momencie, gdy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy z pełnej wagi tej straty dla regionu. W wieku 83 lat Stefania Łatka mogła już spokojnie cieszyć się emeryturą, otoczona troską bliskich i szacunkiem otoczenia. Jednak los postanowił inaczej, zabierając ją wcześniej niż wielu z nas oczekiwało. Jej odejście jest przypomnieniem o kruchości ludzkiego życia oraz tym, jak szybko zmieniają się nasze codzienne rutyny. Musimy nauczyć się cenić każdą chwilę spędzoną z osobami, które są dla nas ważne.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w środę, 30 września, w kościele parafialnym w Jaworsku, co jest naturalnym miejscem pożegnania tej wybitnej obywatelki. Wybrałem tę datę i to miejsce, ponieważ to tam Stefania Łatka spędzała wiele godzin modlitwy i refleksji nad sensem życia. Kościół parafialny stał się dla niej drugim domem, gdzie szukała pocieszenia w trudnych chwilach oraz dziękowała Bogu za dobrodziejstwa codzienności. Teraz to tam zwrócą się wzrok wszystkich żałobników, którzy chcą oddać ostatni hołd zmarłej.
Msza święta będzie okazją do wspólnego przeżywania bólu i okazywania wsparcia rodzinie Stefani Łatki w najtrudniejszym momencie jej życia. Wiem, że słowa pocieszenia mogą wydawać się niewystarczające wobec tak ogromnej straty, ale sama obecność ludzi ma ogromne znaczenie. Każdy z nas przyniesie ze sobą wspomnienia, które pomogą rodzinie zrozumieć, jak bardzo ich bliska osoba była kochana i ceniona przez społeczność. To wspólne przeżywanie żałoby pomaga nam wszystkim przetrawić smutek i znaleźć w sobie siłę do dalszego życia.
Wspominam Stefanię Łatkę jako kobietę o niezwykłej sile charakteru, która potrafiła stawić czoła nawet najtrudniejszym wyzwaniom losu. Nie bała się trudności i zawsze starała się pomóc innym, nie oczekując niczego w zamian za swoje dobre uczynki. Jej postawa była inspiracją dla młodszych pokoleń, które widziały w niej wzór do naśladowania w codziennym życiu. Dziś, gdy już jej nie ma wśród nas, musimy pamiętać o tych wartościach, które przekazywała swoim otoczeniem.
Region sądecki zyskał wiele dzięki osobom takim jak Stefania Łatka, które swoją pracą i zaangażowaniem budowały naszą lokalną tożsamość. Bez nich Jaworsko nie byłoby tym samym miejscem, którym jest dzisiaj, pełnym historii i tradycji. Jej wkład w życie społeczne miasta nie może być pominięty ani zapomniany przez przyszłe pokolenia mieszkańców. To my, dziennikarze i mieszkańcy, mamy obowiązek utrzymać jej pamięć przy życiu poprzez opowiadanie o jej wyczynach.
W tych trudnych chwilach szczególnie ważne jest okazanie empatii każdemu, kto czuje ból po stracie bliskiej osoby. Nie powinniśmy bać się wyrażać swoich emocji ani ukrywać smutku przed innymi ludźmi. Szacunek dla zmarłej oraz wsparcie dla jej rodziny to podstawa, na której budujemy naszą solidarność jako społeczność. To właśnie w takich momentach sprawdzamy, jak mocno jesteśmy ze sobą powiązani więziami przyjaźni i sąsiedztwa.
Zapraszam wszystkich mieszkańców Jaworska oraz okolic do udziału w uroczystościach pogrzebowych, aby wspólnie pożegnać Stefanię Łatkę. Niech jej pamięć będzie błogosławiona, a jej duchowa obecność towarzyszy nam w codziennym życiu przez lata. To ostatnia szansa na okazanie szacunku kobiecie, która wniosła tyle dobrego do naszego regionu i naszych serc. Niech ziemia będzie miękka dla tej wyjątkowej osoby, która zasłużyła na pokój.
Na zakończenie chcę jeszcze raz wyrazić swoje współczucie rodzinie Stefani Łatki oraz wszystkim osobom, które czują ból po jej odejściu. Niech pamięć o niej będzie żywa w naszych sercach i umysłach przez długie lata, inspirując nas do dobrych uczynków. To na nas ciąży odpowiedzialność za to, by jej dziedzictwo nie zniknęło z naszej świadomości wraz z upływem czasu. Pamiętajmy o niej z wdzięcznością i szacunkiem, jaki jej przysługuje jako obywatelce naszego pięknego regionu.