Wielu stereotypów kojarzonych z misjami kosmicznymi nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Często myślimy, że w kosmosie lecą wyłącznie piloci testowi wojskowi, którzy mają niezwykłe refleksy i potrafią odczytać litery z ogromnej odległości. Oczywiście tacy ludzie nadal istnieją, ale misje kosmiczne głównie odwiedzają naukowcy i inżynierowie, którzy prowadzą eksperymenty i badania na miejscu. Jeśli wszystko przebiega zgodnie z planem, typowa minuta po minucie, dzień typowego astronauty może wydawać się wręcz nudny. Ale oczywiście nie jest to wcale takie. A same eksperymenty mogą być bardzo nietypowe.
Róża w kosmosie
Przychodzi nam na myśl eksperyment z różą, który został przeprowadzony w październiku 1998 roku. Miniatura róży z intrygującą nazwą Overnight Sensation lądowała na pokładzie rakiety Discovery. Naukowcy chcieli dowiedzieć się, jak mikrograwitacja wpłynie na produkcję olejków eterycznych. Ciekawie, John Glenn, 77-letni astronauta, który w 1962 roku był pierwszym Amerykaninem, który ukończył lot orbitalny, odpowiadał za przeprowadzenie tego eksperymentu. Po 36 latach wrócił do kosmosu. Jak należy do emeryta, dbał o róże, starannie zbierając próbki olejków eterycznych podczas swoich misji.
Okazało się, że róże w niewitalnym kosmosie produkują mniej oleju. Ale to nie wszystko. Pachną zupełnie inaczej niż ich siostrzyczki, które pozostały na Ziemi. Ich zapach jest przyjemniejszy, jak mówią autorzy badania, bardziej kwiatowy. I oczywiście jest też aspekt komercyjny. Na podstawie próbek przetransportowanych na Ziemię, stworzono nowy kompozycję zapachową, nazwaną oczywiście Space Rose Note, i używaną w perfumie Zen firmy Shiseido.
Pająki w Skylab
Czas na drugi eksperyment, który wybrałem, podczas którego wysłano do kosmosu organizm, którego często spotykamy, gdy wąchamy różę. Są to pająki, konkretnie pająki żeńskie, czyli pająki z dźwięcznymi imionami Anita i Arabela, które poleciały na amerykańską stację orbitalną Skylab w 1973 roku. Projekt zaproponowała studentka z Massachusetts, Judy Miles. Judy była po prostu ciekawa, jak pająki poradzą sobie z tkaniem sieci w mikrograwitacji. Czy będą w stanie w ogóle coś wpleść?
Pamiętajcie, były tam, choć nie pierwszy raz. Pierwsza sieć Arabeli nie była szczególnie udana. Wyjść udało jej się dopiero drugi raz. Na pierwszy rzut oka wydawało się bardzo podobne do tego, co pająk by wpleść na ziemi. Jednak z bliska okazało się, że nitka wyprodukowana przez Arabelę była w niektórych miejscach cieńsza i bardziej delikatna niż ta, którą wyprodukowała przed swoim lotem do kosmosu, a w innych grubsza. Może gdyby eksperyment trwał dłużej, gruczoły jedwabne pająków przystosowałyby się do środowiska mikrograwitacyjnego. Byłoby też ciekawe zobaczyć, jak przystosują się do grawitacji Ziemi po powrocie na Ziemię.
Niestety, Anita i Arabela nie wróciły na Ziemię żywe, ponieważ stały się zbyt odwodnione i przeszły na drugą stronę mostu pająkowego. Poza tym, podczas misji było z nimi dużo kłopotów, ponieważ okazało się, że rycerze teutońscy są bardzo delikatnymi stworzeniami.
Żółwie stepowe na orbicie
To samo nie można powiedzieć jednak o odważnych żółwiach stepowych Związku Radzieckiego, które w wrześniu 1968 roku zostały wysłane w podróż wokół Księżyca na pokładzie statku Zond 5. Zaledwie kilka dni przed startem żółwie zostały umieszczone w kapsule, która następnie została umieszczona na szczycie rakiety Proton. Podróż w stronę srebrnej kuli. Przyjazne żółwie miały iść głodno. Chociaż kapsuła zawierała również rośliny i larwy much, żółwie nie miały do nich dostępu podczas misji.
Start z większymi niż oczekiwano siłami G odbył się 14 września 1968 roku. Cztery dni później statek okrążył Księżyc i ruszył w stronę Ziemi. Ze względu na błąd w korekcji kursu kapsuła weszła w atmosferę pod innym kątem niż oczekiwano, co uratowało życie zwierzętom. Żółwie bezpiecznie lądowały na Ziemi, co było ogromnym sukcesem dla radzieckiej kosmonautyki.
Inne nietypowe badania
Kosmos to miejsce, gdzie można testować wszystko, od nowych materiałów budowlanych po biologiczne organizmy. Naukowcy sprawdzają, jak różne substancje krzepną w warunkach mikrograwitacji, co może prowadzić do tworzenia leków o lepszych właściwościach. Badania nad wzrostem roślin w kosmosie pomagają zrozumieć podstawy biologii i mogą prowadzić do uprawy jedzenia na dalekich koloniach. Każda misja to nowe wyzwanie i szansa na odkrycie czegoś zupełnie nowego.
Podsumowanie
Życie w kosmosie to nie tylko loty pilotów, ale przede wszystkim ciężka praca naukowców. Eksperymenty z różami, pająkami i żółwiami pokazują, jak różnorodne mogą być badania prowadzone w przestrzeni kosmicznej. My, jako obserwatorzy, możemy być podziwiać, jak daleko ludzka ciekawość sięga. Warto pamiętać, że każdy taki eksperyment przynosi korzyści dla całej ludzkości. Dzięki nim uczymy się więcej o naszym wszechświecie i miejscu w nim.