Obserwując ostatnie wydarzenia wokół tak nazywanego potocznie „Dzikiego Ronda”, czuję głęboki niepokój, który podzielają również moi sąsiedzi z osiedla Gorzków. Jako radny miasta Nowy Sącz oraz przewodniczący Zarządu Osiedla, nie mogłem milczeć po kolejnej, tragicznej tragedii drogowej, która pochłonęła ludzkie życie na alei Piłsudskiego. Decyzja o skierowaniu interpelacji do prezydenta Ludomira Handzla była dla mnie naturalnym krokiem, wynikającym z odpowiedzialności za bezpieczeństwo moich wyborców i całej społeczności lokalnej. Wiem doskonale, jak bardzo ten fragment miasta jest problematyczny, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy ruch kołowy staje się niemal nie do ogarnięcia.
W swojej interpelacji postawiłem sprawę jasno: obecny stan bezpieczeństwa ruchu drogowego w tym rejonie jest niewystarczający i wymaga pilnej interwencji ze strony władz miasta. Nie chodzi tu tylko o symboliczne gesty czy krótkotrwałe kampanie edukacyjne, które często kończą się niczym, gdy tylko media odwrócą uwagę na inny temat. Mówię o realnych, konstruktywnych zmianach w infrastrukturze, które fizycznie ograniczą możliwość popełnienia błędu przez kierowcę lub pieszego. Tylko takie działania mogą zagwarantować trwałe poprawienie sytuacji i dać mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa podczas codziennych podróży.
Pierwszym elementem mojej propozycji jest natychmiastowa obniżenie dopuszczalnej prędkości na odcinku alei Piłsudskiego, który przechodzi przez kontrowersyjne rondo. Obecne limity są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę gęstość zabudowy, dużą liczbę pieszych oraz skomplikowaną geometrię tego miejsca. Kierowcy często nie zdają sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia, a każdy dodatkowy kilometr na godzinie drastycznie zwiększa ryzyko śmiertelnego wypadku w przypadku kolizji. Musimy zmienić mentalność użytkowników dróg, zaczynając od jasnych i wymuszonych prawnie przepisów.
Kolejnym kluczowym punktem mojej interpelacji jest przeniesienie istniejącego przejścia dla pieszych na bardziej bezpieczne i widoczne miejsce. Obecna lokalizacja bywa myląca zarówno dla pieszych, jak i dla kierowców, co prowadzi do nieporozumień, a w najgorszym przypadku – do tragedii. Przeniesienie tego elementu infrastruktury wymaga dokładnych analiz ruchu, ale jest to krok konieczny, aby wyeliminować „ślepe pole” widzenia. Chcemy, aby każdy pieszy miał pewność, że jego obecność na drodze jest zauważalna i chroniona.
Nie można również pominąć kwestii montażu sygnalizacji świetlnej w tym strategicznym punkcie miasta. „Dziko Rondo” zyskało swoją nazwę właśnie przez brak jasnych reguł priorytetów, co prowadzi do chaotycznego przepływu ruchu i częstych incydentów. Sygnalizacja świetlna wprowadziłaby porządek, rozdzielając strumienie ruchu w czasie i przestrzeni, co znacząco obniżyłoby liczbę kolizji. To inwestycja, która zwróci się wielokrotnie poprzez ratowanie zdrowia, a nawet życia ludzi.
Warto podkreślić, że nie działam w próżni, ale opieram się na codziennych obserwacjach oraz zgłoszeniach od mieszkańców, którzy coraz głośniej domagają się zmian. Jako członek Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego Rady Miasta Nowy Sącz, mam dostęp do danych statystycznych, które potwierdzają rosnącą liczbę incydentów w tym rejonie. Te liczby nie kłamią i wskazują na systemowy problem, który nie da się rozwiązać samodzielnymi siłami policji czy strażaków.
W swojej interpelacji domagam się również przeprowadzenia kompleksowego audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Taki audyt powinien być niezależny, rzetelny i uwzględniający najnowsze standardy projektowania dróg miejskich. Chcielibyśmy poznać przyczyny techniczne i organizacyjne, które sprzyjają wypadkom w tym miejscu. Dopiero na podstawie takich wniosków będzie możliwe opracowanie trwałej strategii modernizacji tego fragmentu ulicy.
Rozumiem, że wprowadzenie tych zmian wiąże się z kosztami oraz koniecznością koordynacji wielu służb i firm wykonawczych. Jednakże cena za bezczynność jest o wiele wyższa – mierzona w cierpieniu rodzin ofiar wypadków oraz w utracie zaufania do władz lokalnych. Jako samorządowiec mam obowiązek dbać o dobro公共ne, a bezpieczeństwo drogowego jest jednym z fundamentalnych elementów jakości życia w mieście.
Ważne jest również to, aby działania te nie były jednorazową reakcją na medialny szum wokół tragedii. Historia zna wiele przykładów, gdzie po nagłośnieniu wypadku wprowadzano tymczasowe ograniczenia, które później znoszono pod pretekstem utrudnienia ruchu. Tym razem musimy dążyć do trwałych rozwiązań, które przetrwają zmianę kadencji czy bieżące trendy polityczne. Infrastruktura drogowa to fundament bezpieczeństwa, który nie powinien zależeć od aktualnej koniunktury.
Spodziewam się szybkiej i merytorycznej odpowiedzi prezydenta Handzla na moje pytania oraz konkretnej informacji o planach modernizacji. Mieszkańcy Nowego Sącza zasługują na transparentność działań władz miasta w tak ważnej sprawie. Mam nadzieję, że ta interpelacja stanie się impulsem do szerokiej dyskusji nad bezpieczeństwem naszych ulic i placów. Razem możemy zmienić „Dziko Rondo” w bezpieczny i przyjazny przestrzeń dla wszystkich użytkowników dróg.