Kultura, Sport

Nowy Sącz

Pożegnanie Grażyny Lichoń: Wspomnienie o życzliwej mieszkance Nowego Sącza

Informacja o pogrzebie Jerzego Grąbowskiego, który zmarł 9 czerwca 2026 roku.
Z głębokim bólem zawiadomiamy, że dnia 9 czerwca 2026 roku, zaopatrzony święcymi sakramentami, w wieku 77 lat odszedł do Pana nasz ukochany Mąż, Tata i Brat, Jerzy GRĄBOWSKI. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się modlitwą różańcową dnia 13 czerwca 2026 o godz. 10:30 w Kościele pw. Matki Bożej Niepokalanej przy ul. Kr. Jadwigi 44 w Sączu. Mszę Świętą żałobną odprawiona o godz. 11:00. Po odprawieniu Mszy Świątecznej urna z Prochami Zmarłego zostanie przewiezione na cmentarz Gołąbkowice, gdzie spod kaplicy cmentarnej rozpocznie się kondukt do grobowca rodzinnego. Pogrążeni w smutku i żałobie: Żona, Córki, Siostra i Rodzina.

Z wielkim smutkiem przyjmuję informację o śmierci Grażyny Lichoń, która odeszła w wieku 70 lat. Bliscy zmarłej przygotowują się do ostatniego pożegnania na cmentarzu Gołąbkowickim w Nowym Sączu. W nekrologu rodzina podkreśliła jej niezwykłe ciepło i zaangażowanie w otoczenie. To ważny moment dla całej społeczności, która znała tę wyjątkową kobietę. Wspominam ją jako osobę, która zawsze gotowa była pomóc innym.

Z nieukrywanym żalem czytam słowa pożegnania adresowane do śp. Grażyny Lichoń z domu Leśnik, która odeszła od nas 4 października 2026 roku. Miałem okazję zetknąć się z jej historią poprzez przekazane przez rodzinę wspomnienia, które malują obraz kobiety o niezwykłym sercu. Przeżywszy siedemdziesiąt lat, Grażyna pozostawiła po sobie ślad w postaci ciepłych relacji i bezwarunkowej miłości do najbliższych. Jej zgon dotknął nie tylko krąg rodziny, ale także wszystkich tych, którzy mieli szczęście ją znać i czerpać z jej dobroci na co dzień.

W publikowanym nekrologu bliscy użyli słów, które głęboko poruszają moją wyobraźnię i podkreślają wagę tej straty dla otoczenia. Napisałem sobie te zdania, by lepiej zrozumieć, kim była ta kobieta dla swoich dzieci, wnuków oraz rodzeństwa. „Ty, która prowadziłaś i uczyłaś nas, robiłaś dla nas wszystko, kochałaś nas z całego serca i duszy” — to nie są tylko puste frazesy, lecz wyraz prawdziwej wdzięczności. Takie słowa świadczą o tym, że Grażyna była opoką dla swojej rodziny i źródłem niewyczerpanej energii oraz wsparcia emocjonalnego w trudnych chwilach życia.

Przygotowania do ostatniego pożegnania trwają już od kilku dni, a atmosfera smutku panuje w domu zmarłej. Ostatnie pożegnanie odbędzie się w środę, 7 października, na cmentarzu Gołąbkowickim w Nowym Sączu, co jest ważnym wydarzeniem dla lokalnej społeczności. To miejsce spoczynku wielu mieszkańców miasta, a teraz dołączy do nich kolejna wyjątkowa osoba. Czekam z niecierpliwością, aby zobaczyć, ilu ludzi przybędzie, by oddać hołd pamięci Grażyny Lichoń i przekazać ostatnie słowa wsparcia jej rodzinie w tej trudnej chwili.

Harmonogram uroczystości pogrzebowych został starannie zaplanowany, aby zapewnić godność i spokój wszystkim uczestnikom ceremonii. O godzinie 12:30 w kaplicy na cmentarzu Gołąbkowickim przy ulicy Lwowskiej zostanie odmówiony różaniec w intencji zmarłej. To tradycyjny element polskiego obrządku, który pozwala nam się zatrzymać i modlić za duszę osoby, którą straciliśmy. Modlitwa ta jest wyrazem naszej solidarności z rodziną oraz sposobem na okazanie szacunku dla życia, które właśnie dobiegło końca w sposób naturalny i pełen godności.

Następnie, o godzinie 13:00, zostanie odprawiona msza święta żałobna, która stanowi kulminację duchowej części ceremonii pogrzebowej. Kapłan będzie modlił się za spokój duszy Grażyny Lichoń oraz wyrażał współczucie jej najbliższym w tej bolesnej stracie. Msza żałobna to moment refleksji nad przemijaniem i nadziei na spotkanie z Bogiem, co może przynieść ulgę cierpiącym. Dla mnie jako obserwatora jest to zawsze chwila pełna powagi i skupienia, która przypomina nam o kruchości ludzkiego życia.

Po zakończeniu nabożeństwa urna z prochami śp. Grażyny Lichoń zostanie odprowadzona na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu Gołąbkowickim. To symboliczny akt pożegnania, który zamyka fizyczną obecność zmarłej wśród żywych, ale otwiera drogę do wieczności. Rodzina i przyjaciele będą mogli po raz ostatni dotknąć ziemi, która pochłonie jej prochy, co jest ważnym rytuałem żałoby. Ten moment jest szczególnie trudny dla najbliższych, którzy muszą się pożegnać z osobą, która przez lata była ich bliskim towarzyszem życia.

Zmarłą żegnają mąż, dzieci, wnuki, rodzeństwo oraz cała rodzina, co świadczy o silnych więziach panujących w tym rodu. Widok zasmuconych bliskich przypomina mi, jak bardzo ważna jest obecność innych ludzi w momentach największego bólu i rozpaczy. Współczucie, które okazujemy rodzinie, nie jest tylko formalnością, lecz wyrazem ludzkiej solidarności i empatii. Każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji, dlatego wsparcie społeczności jest tak niezbędne dla tych, którzy tracą bliskich.

Składam wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim śp. Grażyny Lichoń w imieniu własnym oraz redakcji Kuriera Sądeckiego. Mamy nadzieję, że słowa pocieszenia i wspomnienia o jej dobrych uczynkach przyniosą ulgę zasmuconym. Życzymy sił do stawiennictwa czoła tej trudnej próbie oraz wytrwałości w dalszym życiu bez obecności tak ważnej osoby. Niech pamięć o Grażynie Lichoń będzie trwała i przynosi pocieszenie jej najbliższym przez długie lata.

Historia życia Grażyny Lichoń to przypominanie nam, jak ważne jest bycie dobrym człowiekiem i dbanie o relacje z otoczeniem. Jej przykład może być inspiracją dla wielu osób w Nowym Sączu i okolicach, które chcą żyć pełnią emocji i miłości. Wspominam ją jako osobę, która nie bała się angażować w życie innych i dzielić się swoim czasem oraz energią. Tacy ludzie pozostają w naszej pamięci na zawsze, ponieważ zostawiają po sobie ślad w postaci pozytywnych emocji i wzorów do naśladowania.

Ostatnie pożegnanie będzie również okazją do spotkań lokalnej społeczności i wymiany wspomnień o zmarłej. Taki rodzaj spotkania pomaga nam przetrawić stratę i znaleźć wspólny język w obliczu śmierci. Mieszkańcy Nowego Sącza mają możliwość pokazania, że nie pozostawiają bliskich zmarłej samych z ich bólem i żalem. To ważna lekcja dla wszystkich nas, abyśmy byli bardziej uważni na otoczenie i gotowi okazać pomoc w trudnych chwilach życia codziennego.

Słowa kluczowe

Lokalizacje