Od dawna obserwuję, jak ważne jest otwieranie się na drugiego człowieka, zwłaszcza w czasach, gdy migrujemy i mieszamy się w nowych przestrzeniach. Dlatego inicjatywa Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Nowym Sączu wydaje mi się niezwykle trafna i potrzebna dla naszego regionu. Mieszkańcy mają rzadką szansę na bezpośredni dialog z osobami, których doświadczenia życiowe mogą być diametralnie różne od ich własnych. Nie chodzi tu o suche wykłady czy prelekcje, lecz o żywą, pulsującą rozmowę przy kawie lub herbatce. Taka forma spotkania pozwala zobaczyć człowieka za etykietą uchodźcy czy imigranta.
Co to jest Żywa Biblioteka?
Koncepcja Żywej Biblioteki nie jest dla mnie nowością, ale jej znaczenie w kontekście lokalnym rośnie z każdym dniem. W tym przypadku książki zastąpione zostają przez ludzi, którzy dzielą się swoimi historiami i emocjami. Uczestnicy mogą „wypożyczyć” konkretną osobę na krótką rozmowę, zadając pytania i słuchając odpowiedzi bez oceniania. To mechaniczna zmiana podejścia do wiedzy, która przekształca abstrakcyjne pojęcia w konkretne twarze i głosy. Uważam, że taka metoda jest o wiele skuteczniejsza niż każde wykładanie się z trybuny.
W trakcie wydarzenia odbędą się rozmowy z mieszkankami Ukrainy oraz Polkami reprezentującymi różne regiony naszego kraju. To ciekawe zestawienie, które pokaże, jak różnorodne mogą być doświadczenia nawet w ramach jednej tożsamości narodowej. Każda z „książek” przyniesie ze sobą unikalny bagaż kulturowy i osobistych przeżyć. Myślę, że wielu z nas będzie zdziwione podobieństwami, które odkryje podczas tych nieformalnych spotkań. Dialog ten ma na celu pokazanie ludzkiej strony spraw, które często są polityzowane.
Przełamywanie stereotypów przez dialog
Głównym celem tego przedsięwzięcia jest bez wątpienia przełamywanie istniejących w społeczeństwie stereotypów. Często boimy się tego, czego nie znamy, a nieznajomość rodzi lęk i niechęć do sąsiada z innego kraju. Organizatorzy z Małopolskiego Towarzystwa Oświatowego doskonale rozumieją ten mechanizm psychologiczny. Stąd tak silny nacisk na budowanie relacji poprzez otwarty, szczerý dialog bez cenzury. Chcemy pokazać, że empatia rodzi się z poznania drugiej strony medalu.
Współpraca przy tym wydarzeniu obejmuje także wsparcie Funduszu Azylu, Migracji i Integracji, co podkreśla jego znaczenie na szerszą skalę. To nie jest tylko lokalna akcja kulturalna, ale element większej strategii integracyjnej w całej Polsce. Dla mnie jako redaktora ważne jest, by takie inicjatywy docierały do szerokiej publiczności i były odpowiednio promowane. Wstęp na spotkanie jest całkowicie wolny, co uszczupla bariery wejścia dla ciekawych obywateli.
Termin i miejsce wydarzenia
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Nowym Sączu w dniu 17 października 2026 roku. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 10:00 i potrwa aż do 13:00, dając uczestnikom wystarczająco czasu na głębokie rozmowy. To idealny poranek, by zacząć dzień od dobrego uczucia i poszerzenia horyzontów poznawczych. Liczę na to, że sala będzie wypełniona po brzegi ciekawymi ludźmi, którzy pragną zrozumienia. Nie ma znaczenia wiek ani wykształcenie, liczy się otwarta postawa umysłu.
Uczestnicy będą mieli możliwość poznania nie tylko historii wojennych czy migracyjnych, ale też codziennych zmartwień i radości. To właśnie te drobne szczegóły życia budują mosty porozumienia między kulturami. Polki z różnych regionów również przyniosą ciekawe opowieści o specyfice lokalnych tradycji i zwyczajów. Takie porównanie doświadczeń może być równie fascynujące jak rozmowa z kimś z drugiego końca świata. Uważam, że to doskonała lekcja tolerancji dla młodego pokolenia.
Dlaczego warto odwiedzić Żywą Bibliotekę?
Współczesny świat jest pełen podziałów, a media często eksponują konflikty zamiast rozwiązań. My jako mieszkańcy małych i średnich miast mamy wpływ na klimat społeczny w naszej okolicy. Każda taka rozmowa to mała rewolucja przeciwko nienawiści i nieznajomości drugiego człowieka. Znam wiele przypadków, gdzie pojedyncza rozmowa zmieniła czyjeś zdanie o całej grupie ludzi. To potężne narzędzie edukacji obywatelskiej, które działa na poziomie emocjonalnym.
Biblioteka w Nowym Sączu od lat jest centrum kultury i wiedzy, więc wybór tego miejsca jest jak najbardziej trafny. Przestrzeń ta kojarzy się z ciszą i refleksją, co idealnie pasuje do charakteru Żywej Biblioteki. Nie ma tu miejsca na hałas politycznych haseł, są tylko ludzie opowiadający swoje życie. To bezpieczna przestrzeń, w której każdy może czuć się komfortowo i swobodnie wyrażać swoje myśli. Zachęcam do skorzystania z tej okazji, bo takich momentów współżycia nie będzie za wiele.
Integracja społeczności lokalnej z uchodźcami z Ukrainy jest procesem długim i wymagającym cierpliwości. Wydarzenia takie jak to opisane w streszczeniu są kroplą w morzu potrzebnych działań społecznych. Jako dziennikarz widzę, jak ważne jest relacjonowanie takich inicjatyw, by inspirować innych do podobnych kroków. Mam nadzieję, że po tym spotkaniu wielu z Was poczuje się bardziej connected ze swoim sąsiadem. Pamiętajmy, że za każdym statystycznym uchodźcą stoi konkretna osoba z marzeniami i obawami.
Podsumowując, Żywa Biblioteka to projekt, który warto wesprzeć swoją obecnością i uwagą. Nie wymaga on dużego wysiłku, a zysk w postaci poszerzenia własnego światopoglądu jest nieoceniony. 17 października zapraszam do Nowego Sącza, by razem zbudować mosty zrozumienia nad przepaścią nieznajomości. To inwestycja w lepsze jutro naszego miasta i regionu Małopolski. Niech ten dzień będzie początkiem nowych, przyjaźni opartych na szacunku i empatii.