Obserwuję z dużym zainteresowaniem rozwój infrastruktury sportowej w naszym regionie, a zwłaszcza działania podejmowane przez lokalne kluby piłkarskie. Fundacja Akademia Sandecja właśnie dokonała kluczowego kroku ku posiadaniu własnego obiektu treningowego w Nowym Sączu. Miasto udostępniło teren przy ulicy Siedleckiej na osiedlu Zawada, co otwiera nowe perspektywy dla młodych sportowców. Jestem przekonany, że ta inwestycja wpłynie pozytywnie na jakość szkolenia piłkarskiego w regionie. Warto przeanalizować szczegóły tej umowy oraz plany realizacyjne, które zostały zaprezentowane przez prezydenta fundacji.
Rozstrzygnięcie przetargu i warunki dzierżawy
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Nowym Sączu oficjalnie rozstrzygnął przetarg na dzierżawę niemal hektarowej działki. Wybrano jedyną złożoną ofertę, która pochodziła od Fundacji Akademia Sandecja, co jest dobrą informacją dla kibiców klubu. Umowa przewiduje korzystanie z terenu przez okres trzydziestu lat, co zapewnia długofalową stabilizację projektu. Zwycięzca przetargu zgodził się na cenę wywoławczą w wysokości 1900 złotych netto miesięcznie. Czynsz ten podlega rocznej waloryzacji, co jest standardem w tego typu umowach komercyjnych.
Powstanie kompleksu sportowego
Na wydzierżawionej powierzchni 9200 metrów kwadratowych planowane jest wybudowanie pełnowymiarowego boiska piłkarskiego. Obiekt będzie miał wymiary 115 na 78 metrów, co odpowiada standardom wymaganych przez federację piłkarską. Oprócz samej murawy przewidziano również budowę infrastruktury towarzyszącej o powierzchni do 230 metrów kwadratowych. Teren ten obecnie jest zarośnięty i wymaga gruntownego przygotowania przed rozpoczęciem właściwych robót budowlanych. Fundacja zamierza niezwłocznie przystąpić do wyrównania terenu po podpisaniu umowy z MOSiR.
Współpraca z miastem i dostępność obiektu
Projekt umowy zawiera istotne zapisy dotyczące współpracy między fundacją a właścicielem gruntu. Właściciel boiska, czyli Fundacja Akademia Sandecja, będzie zobowiązana do udostępnienia obiektu Miastu Nowy Sącz raz w tygodniu. Konkretnie chodzi o poniedziałki, kiedy to teren będzie dostępny dla innych użytkowników na rzecz gminy. Taki kompromis ma na celu zaspokojenie zapotrzebowania mieszkańców na miejsca do rekreacji sportowej. Rada Miasta wcześniej przyjęła uchwałę umożliwiającą tę formę współpracy między podmiotami.
Wątpliwości komunikacyjne
Nie sposób pominąć kwestii związanych z przepustowością ulicy Siedleckiego, która jest dość wąska i obciążona ruchem. Wcześniej pojawiły się obawy co do dodatkowego natężenia ruchu wywołanego budową i użytkowaniem nowego boiska. Mieszkańcy okolicznych kamienic mogą odczuwać niedogodności związane z parkowaniem pojazdów kibiców i zawodników. Rada Miasta była świadoma tych zagrożeń, ale mimo to zdecydowała się na realizację projektu. Będę śledził, jak w praktyce rozwiąże się problem logistyczny wokół nowego obiektu sportowego.
Finansowanie i dofinansowanie z ministerstwa
Kosztorys inwestycji szacowany jest na kilka milionów złotych, co stanowi poważne wyzwanie finansowe dla fundacji. Prezes Michał Jawczak poinformował, że szukają oni dofinansowania w programie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Istnieje realna szansa na uzyskanie pokrycia nawet połowy lub większej części kosztów budowy. Resztę środków Fundacja zamierza pozyskać ze swoich własnych rezerw oraz potencjalnie od sponsorów lokalnych. Przygotowania do wniosku o dotację mają trwać równolegle z pracami projektowymi nad boiskiem.
Beneficjenci inwestycji
Głównymi odbiorcami nowego obiektu będą młodzieżowe drużyny piłkarskie akademii Sandecja. Obecnie w zajęciach uczestniczy ponad trzysta młodych sportowców zrzeszonych w kilkunastu grupach wiekowych. Trenują oni obecnie na wynajmowanych boiskach miejskich, co wiąże się z logistycznymi ograniczeniami czasowymi. Własny obiekt pozwoli na elastyczne planowanie treningów bez konieczności dostosowywania się do harmonogramu innych użytkowników. To ogromna korzyść dla rozwoju talentów sportowych w naszym mieście i okolicach.
Realizacja projektu krok po kroku
Pierwszym etapem będzie dopracowanie projektu budowlanego, który obecnie znajduje się na wstępnym etapie zaawansowania. Następnie nastąpi fizyczne przygotowanie terenu, czyli wyrównanie i usunięcie istniejącej roślinności z działki. Po uzyskaniu niezbędnych pozwoleń i dofinansowania można będzie przystąpić do budowy nawierzchni sztucznej. Cały proces ma potrwać prawdopodobnie przez cały nadchodzący rok kalendarzowy. Jestem ciekaw, jak szybko uda się ukończyć inwestycję i oddać ją do użytku sportowcom.
Współpraca z lokalną społecznością
Choć boisko będzie przede wszystkim służyło akademii, jego istnienie może przynieść korzyści szerszej społeczności. Mieszkańcy będą mogli korzystać z obiektu w wyznaczonym dniu tygodnia, co zwiększy dostępność infrastruktury sportowej. Dodatkowo, profesjonalny obiekt może stać się miejscem organizacji lokalnych turniejów i wydarzeń sportowych. Współpraca między klubem a miastem ma charakter partnerski i wzajemnie korzystny dla obu stron. Oczekuję, że ten model relacji stanie się przykładem dla innych inwestycji w regionie.
Podsumowanie perspektyw rozwoju
Zdaniem wielu ekspertów posiadanie własnej bazy treningowej jest kluczowe dla rozwoju każdego klubu sportowego. Sandecja Nowy Sącz zyskuje teraz stabilną platformę do szkolenia przyszłych mistrzów polskiej piłki nożnej. Inwestycja ta wpisuje się w trend modernizacji infrastruktury sportowej w mniejszych miastach polskich. Jako dziennikarz śledzący tematykę lokalnego sportu, widzę tu pozytywny sygnał dla przyszłości regionu. Liczę na to, że realizacja projektu przebiegnie sprawnie i bez większych opóźnień administracyjnych.
Oczekiwanie na efekt końcowy
Wszystkie strony zaangażowane w ten projekt wyrażają optymizm co do jego realizacji. Fundacja ma jasno zdefiniowane cele i plan działania, a miasto wspiera te inicjatywy prawnymi aktem uchwały. Mieszkańcy mogą mieć nadzieję na poprawę warunków treningowych dla lokalnych dzieci i młodzieży. Ja będę nadal informował o postępach prac budowlanych i ewentualnych zmianach w harmonogramie inwestycji. To ważny kamień milowy w historii sportu na Sądeckiem, który zasługuje na naszą uwagę.