Informacje

Nowy Sącz

Żegnajmy Jadwigę Gurgul. Wspomnienie dla legendy sądeckiej spółdzielni

Piłkarz z klubu Sandecja Nowy Sącz świętuje awans do barażów o I ligę na pełnym stadionie w obecności kibiców.
Piłkarz z klubu Sandecja Nowy Sącz świętuje sukces drużyny, która osiągnęła historyczne zwycięstwo i awans do barażów o I ligę. Zdjęcie uchwyciło emocje po meczu przed pełną widownią na stadionie. Kibice wspierali zespół, który zdołał zmobilizować lokalne środowisko wokół klubu. Moment ten podkreśla znaczenie piłki nożnej dla społeczności Nowego Sącza i regionu.

Źródło: eccoapi

Z wielkim smutkiem przyjmujemy wiadomość o odejściu Jadwigi Gurgul, która przez dekady była nieodłączną częścią życia gospodarczego Nowego Sącza. Jej dorobek w Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej pozostanie w pamięci wielu pokoleń mieszkańców regionu. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w najbliższy czwartek na cmentarzu Gołąbkowice, gdzie pożegnają ją bliscy oraz liczne grono znajomych i współpracowników. To czas, aby zatrzymać się i oddać hołd kobiecie, która swoją codzienną pracą budowała stabilność lokalnej społeczności. Jej odejście to nie tylko strata dla rodziny, ale także dla całej instytucji, w której spędziła najlepsze lata swojego życia.

W sobotę, 17 października 2026 roku, odeszła od nas Jadwiga Gurgul, kobieta, która przez wiele lat wiernie służyła Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej w Nowym Sączu. Miała za sobą bogate życie pełne pracy, zaangażowania i oddania sprawie, której poświęciła swoją młodość oraz dojrzałość. Wiadomość o jej śmierci obiegła lokalną społeczność, wywołując falę wzruszenia i żalu wśród tych, którzy mieli okazję współpracować z nią na co dzień. Była osobą, której obecność w biurze czy przy stanowisku pracy była synonimem porządku, rzetelności i niezawodności. Dla wielu z nas Jadwiga Gurgul to nie tylko imię i nazwisko w spisie pracowników, ale przede wszystkim człowiek o wielkim sercu.

Praca w spółdzielni ogrodniczo-pszczełarskiej wymagała szczególnego rodzaju odporności psychicznej oraz fizycznej, a także gotowości do podejmowania trudnych decyzji w dynamicznie zmieniających się warunkach rynkowych. Jadwiga przechodziła przez wszystkie te burze z godnością, nie tracąc przy tym swojego ciepłego uśmiechu ani chęci pomocy innym. Jej wieloletni staż pracy oznaczał, że widziała na własne oczy transformacje, które dotknęły polską gospodarkę po 1989 roku. Była świadkiem przejścia od planowej do rynkowej formy gospodarowania, co wymagało od niej ciągłego uczenia się i adaptowania się do nowych realiów.

Współpracownicy wspominają ją jako osobę niezwykle skromną, która nie lubiła robić z siebie show, mimo że jej wkład w funkcjonowanie instytucji był ogromny. Często zdarzało się, że to ona rozwiązywała najtrudniejsze problemy organizacyjne, które przytłaczały innych członków zespołu. Jej wiedza merytoryczna była ceniona przez kierownictwo, a jej lojalność wobec spółdzielni nie budziła żadnych wątpliwości przez dziesięciolecia. Jadwiga potrafiła zjednoczyć ludzi wokół wspólnego celu, nawet w chwilach największych kryzysów finansowych czy organizacyjnych.

Nowy Sącz jako miasto ma swoją specyfikę, a spółdzielnie odgrywały w nim kluczową rolę w zaopatrywaniu mieszkańców w produkty rolno-spożywcze oraz usługi związane z ogrodnictwem. Jadwiga Gurgul była częścią tej historii, wpisując swoje nazwisko na kartach lokalnych tradycji pracy. Jej emerytura nie oznaczała całkowitego oderwania się od rzeczywistości zawodowej, ponieważ często udzielała się doradczą pomocą młodszej kadrze. Taka postawa świadczy o jej głębokim poczuciu odpowiedzialności za miejsce, w którym przepracowała tak wiele lat.

Wiek 83 lata to czas, kiedy człowiek może podsumować swoje życie z satysfakcją, wiedząc, że spełnił swój obowiązek wobec rodziny i społeczeństwa. Jadwiga miała powody do dumy, ponieważ jej praca przyczyniła się do dobrobytu nie tylko jej najbliższych, ale także szerokiej rzeszy klientów spółdzielni. W tych trudnych czasach, gdy często krytykujemy system czy instytucje, warto pamiętać o takich ludziach jak ona, którzy budowali go cegłkę po cegłce. Ich wysiłek jest niewidoczny dla wielu, ale bez niego wiele z tego, co mamy, nie istniałoby.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek, 22 października, na cmentarzu komunalnym Gołąbkowice przy ulicy Lwowskiej. To miejsce stanie się ostatnim schronieniem dla kobiety, która przez całe życie dbała o porządek i harmonię wokół siebie. Rodzina oraz bliscy proszą o podporządkowanie się ich żałobie i szacunkowi dla prywatności w tym trudnym momencie. Jednakże otwartość na kondolencje od dawnych znajomych i współpracowników pokazuje, jak szerokie było grono osób, które ceniły Jadwigę.

Wspomnienia o niej będą żywe tak długo, jak długo funkcjonować będą ludzie, którzy mieli okazję ją poznać. Każdy z nas może przyczynić się do utrzymywania jej pamięci poprzez opowiadanie historii o jej pracy i charakterze. To ważne, aby nie zapominać o tych, którzy budowali fundamenty naszej obecnej rzeczywistości zawodowej. Jadwiga Gurgul była jednym z filarów, na których opierało się życie codzienne wielu sądeńczyków.

Spółdzielnia Ogrodniczo-Pszczelarska w Nowym Sączu traci cenną członkinię swojej rodziny zawodowej. Trudno będzie wypełnić lukę po tak doświadczonym pracowniku, który znał każdy zakamarek działalności instytucji. Jej miejsce w archiwum spółdzielni jest już na zawsze zarezerwowane dla tych, którzy doceniają wartość ciężkiej i sumiennej pracy. To przykłady takich ludzi budują prestiż lokalnych instytucji i inspirują kolejne pokolenia do działania.

W tym smutnym czasie pragniemy wyrazić nasze głębokie współczucie rodzinie zmarłej. Życzymy sił w żałobie oraz nadziei, że wspomnienia o Jadwicie będą przynosić pocieszenie i ukojenie. Niech ziemia na jej grobie będzie lekka, a pamięć o niej pozostanie żywa w sercach wszystkich, którzy ją znali. To ostatnia chwila, aby powiedzieć dziękuję za wszystko, co zrobiła dla nas i dla naszego miasta.

Zamykając ten artykuł, chcę podkreślić, że każdy dzień pracy Jadwigi Gurgul był darem dla społeczności Nowego Sącza. Jej odejście to strata nie do odzyskania, ale jej dziedzictwo pozostanie z nami na zawsze. Niech jej dusza spocznie w pokoju, a my będziemy pamiętać ją jako wzór profesjonalizmu i ludzkiej dobroci. To na takich ludziach opiera się siła małych społeczności i lokalnych inicjatyw gospodarczych.

Słowa kluczowe

Lokalizacje