Podczas mojej wizyty na Spitsbergenie z dala dostrzegłem drewniane domki, które stanowią świadectwo dawnych czasów na tej odległej wyspie. Jednym z nich jest tak zwany Szwedzki Domek, prawdopodobnie najstarsza budowla na wyspie i miejsce tajemniczej tragedii, która miała miejsce w 1872 roku. Norwescy myśliwi mieli spędzić tam zimę w tym małym szałasie, licząc na przetrwanie najgorszych warunków pogodowych.
Przyczyny tragedii w Szwedzkim Domku
Kiedy noc polarna minęła i nadeszła wiosna, z kontynentu przybył statek, aby uratować załogę, ale wszyscy mężczyźni byli już martwi. Nikt nie przeżył tej zimowej nocy, a dwa ciała znaleziono przed chatą, inne w środku, a drzwi były zablokowane od środka. Brzmi to jak historia z kryminału, ale fakt jest znacznie mrożący krew w żyłach.
Analiza dziennika ofiary
Jeden z tych mężczyzn prowadził dziennik, a z jego notatek można zrekonstruować naprawdę przerażające opisy. Już przed Bożym Narodzeniem wszyscy mężczyźni cierpieli na różne dolegliwości, a wielu z nich zaczęło widzieć i słyszeć rzeczy, które teoretycznie nie powinny tam być. Mają halucynacje, a stopniowo, jeden po drugim, umierają podczas nocy polarnej.
Dodajmy, że słońce nigdy nie przechodzi przez horyzont w tym okresie, co dodatkowo utrudniało orientację i podnosiło poziom stresu. Co zabiło tych mężczyzn? Istniało kilka pracujących hipotez, takich jak szkorbut związany z niedoborem witaminy C, ale większość ludzi to odrzuciła, ponieważ mimo że byli to głównie młodzi mężczyźni, byli dobrze przygotowani do walki z niedoborami odżywczymi.
Mieli zapasy węgla, aby się ogrzewać, a w tym szałasie było wystarczająco paliwa dla tej liczby ludzi. Odpowiedź przyszła dopiero w 2008 roku, kiedy jeden z pochowanych szkieletów został wydobyty. Okazało się ponadto, że zawartość ołowiu w kościach tego mężczyzny przekraczała wszystkie normy.
Zatrucie ołowiem jako przyczyna śmierci
Wszyscy mężczyźni zostali zabici przez zatrucie ołowiem, co jest wynikiem długotrwałego kontaktu z tym metalem. Zatrucie ołowiem może być ostre lub przewlekłe, a w tym przypadku Norwegowie doświadczyli przewlekłego zatrucia ołowiem. Ostre zatrucie ołowiem zazwyczaj objawia się takimi nagłymi reakcjami w układzie pokarmowym, podczas gdy układ nerwowy jest najczęściej dotknięty przewlekłym zatruciem.
Stopniowo przyjmowali nie tak duże dawki ołowiu, co doprowadziło do stopniowego upośledzenia funkcji organizmu. Zatrucie ołowiem pozbawiło ich słuchu, więc utrata słuchu, upośledzone widzenie, równowaga i kontrola ciała to są objawy przewlekłego zatrucia ołowiem, i najbardziej prawdopodobne, że ci mężczyźni, którzy później byli leżacy, cierpieli właśnie z tego powodu.
Różnice w reakcji dorosłych i dzieci
Tutaj potrzebne jest jakieś wyjaśnienie, ponieważ dorośli reagują inaczej na ołów niż dzieci. Jeśli układ nerwowy jest już dotknięty jego obecnością, to u dorosłych bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie układu nerwowego obwodowego. U dzieci jest to układ nerwowy centralny, co wpływa na rozwijający się mózg i ich późniejsze życie, inteligencję i zdolności poznawcze.
Warto również podkreślić, że objawy zatrucia ołowiem mogą dotyczyć wielu narządów, a zazwyczaj przyjmowanie bardzo dużej dawki na raz faktycznie wpływa najsilniej na układ pokarmowy. I znów jest prawdą, że objawy z układu nerwowego są bardziej powszechne przy długotrwałej ekspozycji.
Objawy zewnętrzne zatrucia ołowiem
Przewlekłe zatrucie objawia się również bladą, niebieskawą zmianą barwy skóry i czarnymi liniami na granicy dziąseł i zębów, tak zwane linie Bartona. Ich pochodzenie jest bardzo interesujące, ponieważ ołów obecny we krwi reaguje z związkami wiązonymi przez bakterie w jamie ustnej.
Te same bakterie przyczyniają się do powstawania charakterystycznych oznak na zębach, które są widoczne nawet po latach. W przypadku norweskich myśliwów brakowało czasu na diagnozę, ale ich dziennik dostarczał kluczowych informacji o stopniu zaawansowania choroby.
Wnioski z analizy szkieletów
Analiza szkieletów wydobytych w 2008 roku potwierdziła, że przyczyną śmierci było zatrucie ołowiem, a nie głód czy zimno. To odkrycie zmieniło nasze rozumienie tej historii i pokazało, jak niebezpieczne mogą być nawet małe dawki toksyn w ekstremalnych warunkach.
Historia Szwedzkiego Domku przypomina nam, że natura nie zna litości, a ludzka ciekawość i determinacja mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. Dziś wiemy, że ołów jest toksyną, która może zabić nawet w małych dawkach, jeśli ekspozycja jest wystarczająco długa.