Obserwuję z bliska postępy związane z modernizacją infrastruktury drogowej na naszym regionie, dlatego rozstrzygnięcie przetargu na odcinek Okocim – Uszew jest dla mnie szczególnie istotnym zdarzeniem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oficjalnie potwierdziła wybór krakowskiego biura projektowego Protechnicon jako wykonawcy dokumentacji z elementami koncepcji programowej. Firma ta złożyła najkorzystniejszą ofertę finansową, która przewyższa trzy miliony złotych, co jest kwotą adekwatną do skali i złożoności planowanych prac inżynierskich. Zgodnie z warunkami zamówienia publicznego, projektanci dysponować będą dwudziestoma miesiącami na przygotowanie wszystkich niezbędnych materiałów technicznych.
Warto zaznaczyć, że nie była to pierwsza próba wyboru wykonawcy dla tego konkretnego fragmentu przyszłej autostradowej trasy. Pod koniec lipca bieżącego roku GDDKiA pierwotnie wskazała firmę Mosty Katowice jako lidera postępowania, jednak decyzja ta spotkała się z oporem konkurencji na drodze prawnej. Sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która uwzględniła zgłoszone zażalenie i nakazała ponowną analizę złożonych propozycji. Po przeprowadzeniu szczegółowej weryfikacji ofert przez komisję przetargową, najwyższą ocenę otrzymało właśnie biuro Protechnicon z Krakowa.
Jeśli w ciągu najbliższych dziesięciu dni nie wpłyną żadne kolejne odwołania do organu odwoławczego, proces formalny zostanie zamknięty i wykonawca zaproszony do podpisania umowy. Jestem przekonany, że brak nowych protestów jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, biorąc pod uwagę staranną procedurę ponownego rozstrzygnięcia. To drugie w kolejności zwycięstwo w tym postępowaniu otwiera drogę do intensywnych prac projektowych nad kluczowym elementem Sądeczanki.
Czym dokładnie jest koncepcja programowa i dlaczego jest kluczowa?
Koncepcja programowa to etap, który służy precyzyjnemu uszczegółowieniu przebiegu drogi, wcześniej zatwierdzonego w ramach decyzji środowiskowej. Na tym etapie projektanci muszą przeanalizować wszystkie możliwe rozwiązania techniczne oraz konstrukcyjne, które zapewnią trwałość i bezpieczeństwo obiektu. Szczególną uwagę zwraca się na sposób budowy mostów, wiaduktów oraz innych skomplikowanych obiektów inżynierskich, które są nieodłącznym elementem trasy przez górzysty teren.
Oprócz aspektów czysto technicznych, opracowanie musi uwzględniać dobór odpowiednich materiałów budowlanych oraz niezbędne zabezpieczenia geotechniczne. Nie można również zapominać o uwarunkowaniach ekonomicznych inwestycji, które wpływają na finalny kosztorys oraz harmonogram prac budowlanych w przyszłości. Równie istotne są czynniki środowiskowe, które muszą być zminimalizowane poprzez odpowiednie rozwiązania architektoniczne i inżynieryjne.
Estakada nad rondem w Okocimiu jako punkt startowy
Nowy odcinek Sądeczanki rozpocznie się formalnie od ronda w Okocimiu, które zostało już wybudowane w ramach zachodniej obwodnicy Brzeska. Nad tym węzłem drogowym powstanie estakada, która umożliwi płynny przepływ ruchu bez konieczności zatrzymywania się na sygnalizatorach świetlnych lub skrzyżowaniach. Przyszła droga krajowa numer 75 pobiegnie dalej na południe, łącząc się z pozostałymi fragmentami planowanej trasy w sposób ciągły i bezpieczny.
Taki zabieg konstrukcyjny pozwoli na znaczną redukcję czasu przejazdu oraz zmniejszenie ryzyka kolizji w tym ruchliwym rejonie. Estakada będzie musiała być zaprojektowana tak, aby minimalizować hałas dla okolicznych mieszkańców oraz nie zakłaniać krajobrazu naturalnego regionu. Projektanci będą musieli znaleźć złoty środek między wymaganiami technicznymi a estetyką otoczenia.
Status pozostałych odcinków Sądeczanki
Przygotowania do budowy nowej DK75 podzielono na pięć odrębnych odcinków, które znajdują się obecnie na różnych etapach zaawansowania prac projektowych. Dla fragmentów Wytrzyszczka – Łososina Dolna oraz Tęgoborze – Nowy Sącz umowy na przygotowanie dokumentacji podpisano już 14 lipca 2026 roku. Prace te są bardzo podobne do tych planowanych dla odcinka Okocim – Uszew i dotyczą uszczegółowienia przebiegu zatwierdzonego wcześniej.
Inaczej wygląda sytuacja na znacznie dłuższym odcinku Uszew – Wytrzyszczka, który liczy blisko dwadzieścia kilometrów. W związku z protestami lokalnych mieszkańców oraz zastrzeżeniami części samorządów GDDKiA podjęła decyzję o zleceniu analizy możliwości zmiany przebiegu trasy. Umowę na wykonanie tych prac badawczych podpisano 20 lipca, co świadczy o wrażliwości organu inwestora na głos społeczności lokalnej.
Podobne analizy prowadzone będą również na odcinku Łososina Dolna – Tęgoborze, gdzie projektanci mają ponownie sprawdzić m.in. możliwość poprowadzenia Sądeczanki tunelem pod górą Just. Umowę na przygotowanie tego opracowania podpisano 14 września, co otwiera drogę do rozważenia alternatywnych rozwiązań technicznych. Oznacza to, że dla trzech z pięciu odcinków Sądeczanki rozpoczęto już prace nad dokumentacją uszczegóławiającą zatwierdzony przebieg drogi lub wybrano ich wykonawcę.
Na dwóch pozostałych fragmentach trasy nadal rozważane są alternatywne rozwiązania, których przyjęcie mogłoby wymagać uzyskania nowych decyzji środowiskowych. Proces ten jest czasochłonny, ale konieczny, aby zapewnić akceptację społecznej i zgodność z przepisami ochrony przyrody. Nadzieję dają jednak szybkie postępy na pozostałych fragmentach, które wskazują na dynamiczny rozwój projektu.
Znaczenie inwestycji dla bezpieczeństwa ruchu drogowego
Nowa DK75 ma przede wszystkim zapewnić Nowemu Sączowi i całej Sądecczyźnie sprawniejsze połączenie z autostradą A4, co jest kluczowe dla gospodarczego rozwoju regionu. Trasa będzie miała dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku oraz bezkolizyjne węzły, co drastycznie zwiększy komfort i bezpieczeństwo kierowców. Znaczenie tej inwestycji potwierdzają przerażające statystyki wypadków na obecnym odcinku drogi krajowej.
W latach 2017–2024 na czterdziestoosiemokilometrowym fragmencie obecnej DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem doszło do blisko trzystu wypadków. Zginęły w nich trzydzieści cztery osoby, a aż czterysta trzydziestu dziewięciu zostało rannych, co stanowi alarmujący wskaźnik niebezpieczeństwa. Dane te pochodzą bezpośrednio z raportów GDDKiA i nie pozostawiają wątpliwości co do pilności modernizacji tej trasy.
Budowa nowej drogi pozwoli na wyeliminowanie najniebezpieczniejszych punktów, takich jak wjazdy do miejscowości czy kręte zakręty z ograniczoną widocznością. Bezpieczeństwo uczestników ruchu to priorytet, który musi przeważać nad kosztami inwestycji, biorąc pod uwagę tragiczne skutki dotychczasowej infrastruktury. Mam nadzieję, że prace projektowe przebiegną sprawnie i pozwolą na szybkie przejście do fazy budowlanej.
Realizacja Sądeczanki to nie tylko kwestia techniczna, ale także społeczna i ekonomiczna dla całego regionu małopolskiego. Poprawa komunikacji ułatwi dojazdy do pracy, turystykę oraz transport towarowy, co pozytywnie wpłynie na jakość życia mieszkańców. Jako redaktor śledzący te tematy, będę kontynuował relacjonowanie kolejnych etapów tej ważnej dla nas wszystkich inwestycji.