Sport, Informacje

Nowy Sącz

Robert Gmaj o WSB-NLU: od kryzysu do akademickiego szczytu i międzynarodowego uznania

Uroczysta inauguracja i nadanie statusu
Szerokie ujęcie sceny głównej podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego w auli Akademii WSB-NLU, gdzie rektor Dariusz Woźniak stoi przy mównicy wygłaszając przemówienie. W tle widać eleganckie dekoracje z okazji 35. jubileuszu uczelni oraz flagi Polski i Stanów Zjednoczonych, symbolizujące partnerstwo z National Louis University. Publiczność, złożona ze studentów i wykładowców, siedzi w rzędach krzeseł, słuchając uważnie, co podkreśla znaczenie chwili. Oświetlenie jest ciepłe i profesjonalne, skupiające uwagę na prelegencie i oficjalnych dokumentach. Na ścianie za sceną wyświetlany jest slajd z nową nazwą uczelni oraz logo Akademii. Atmosfera jest podniosła, a obecność licznych gości honorowych świadczy o prestiżu wydarzenia. Ujęcie to powinno oddać powagę i radość z osiągnięcia nowego statusu naukowego.

Źródło: kie

Robert Gmaj, prezes zarządu spółki ZETA oraz właściciel Nowosądeckiej Uczelni Łączności, podsumowuje ponad dekadę pracy na rzecz transformacji lokalnej instytucji edukacyjnej. W rozmowie przyznaje, że jego celem nie było jedynie uratowanie szkoły przed upadkiem, ale stworzenie z niej prestiżowego ośrodka akademickiego o zasięgu globalnym. Obecnie uczelnia może poszczycić się kategorią akademicką oraz prawem do nadawania stopni naukowych, co jest wynikiem wieloletnich starań i strategicznych decyzji. Gmaj podkreśla, że dyplom wydawany przez WSB-NLU stał się symbolem profesjonalizmu, niezależnie od tego, czy studia prowadzone są stacjonarnie, czy zdalnie. Jego wizja obejmuje nie tylko kształcenie studentów, ale także budowanie markowej instytucji, która sama w sobie jest przykładem doskonałości i kunsztu zarządzania.

Od momentu, kiedy przejąłem stery Nowosądeckiej Uczelni Łączności w 2011 roku, byłem świadomy ogromnego wyzwania, które mnie czeka. Instytucja znajdowała się wówczas w trudnej sytuacji finansowej i organizacyjnej, wymagającej natychmiastowych i drastycznych działań naprawczych. Wielu krytyków przewidywało upadek szkoły lub jej degradację do poziomu zwykłego komercyjnego przedsięwzięcia bez ambicji edukacyjnych. Ja jednak widziałem w tym obiekcie potężny potencjał, który pozostał niewykorzystany przez lata nieefektywnego zarządzania i braku jasnej strategii rozwoju. Moim priorytetem było wyprowadzenie uczelni z tarapatów, ale równocześnie zbudowanie fundamentów pod jej długofalowy sukces na arenie krajowej i międzynarodowej. Nie chodziło mi o szybkie zyski, lecz o trwałe wartości, które mogłyby przyciągnąć najlepszych studentów i wykładowców z całego regionu. Przejęcie kontroli nad WSB-NLU było dla mnie aktem odpowiedzialności społecznej wobec miasta Nowy Sącz oraz całej małopolskiej społeczności akademickiej. Wiem, że decyzja ta spotkała się początkowo z nieufnością środowiska lokalnego, które obawiało się utraty charakteru publicznej edukacji na rzecz prywatnych interesów. Jednak historia ostatnich lat pokazała, że moje założenia były słuszne i przyniosły wymierne korzyści dla tysięcy osób.

Transformacja, jakiej uległa uczelnia pod moją egidą, była procesem stopniowym, ale konsekwentnym i pozbawionym kompromisów w kwestii jakości. Pierwszym krokiem było uporządkowanie spraw finansowych oraz optymalizacja kosztów operacyjnych, co pozwoliło na stabilizację budżetu i zaplanowanie przyszłych inwestycji. Następnie skupiliśmy się na podniesieniu standardu dydaktycznego, wprowadzając nowoczesne metody nauczania i aktualizując programy studiów zgodnie z potrzebami współczesnego rynku pracy. Inwestycje w infrastrukturę technologiczną oraz bazy badawcze były kluczowe dla utrzymania konkurencyjności wobec innych ośrodków akademickich w Polsce. Nie mogliśmy sobie pozwolić na stagnację, dlatego stale monitorowaliśmy trendy edukacyjne i dostosowywaliśmy naszą ofertę do zmieniających się warunków gospodarczych. Każdy etap tej drogi wymagał od nas odwagi oraz gotowości do podejmowania ryzyka, które mogło zniechęcić mniej zdeterminowanych menedżerów. Dzięki temu udało nam się nie tylko przetrwać kryzys, ale także zbudować silną markę, która kojarzy się z profesjonalizmem i innowacyjnością.

Wielkim krokiem naprzód było uzyskanie kategorii akademickiej oraz uprawnień do prowadzenia studiów doktoranckich, co stanowiło spełnienie wieloletnich ambicji całej społeczności uczelni. Ten awans nie był jedynie formalnością, lecz dowodem na to, że poziom badań naukowych i pracy dydaktycznej w WSB-NLU osiągnął wymogi stawiane przez państwowe instytucje kontrolne. Otrzymanie prawa do nadawania stopni naukowych otworzyło przed nami nowe perspektywy rozwoju, przyciągając utalentowanych doktorantów oraz doświadczonych profesorów z innych ośrodków akademickich. Studia doktoranckie stają się fundamentem dla przyszłych liderów myśli naukowej, którzy będą kształtować wiedzę w kluczowych dziedzinach takich jak ekonomia, zarządzanie czy komunikacja społeczna. Dla mnie osobiście jest to moment, w którym mogę z dumą stwierdzić, że uczelnia stała się pełnoprawnym członkiem grona elitarnych ośrodków akademickich w Polsce. To osiągnięcie wymagało lat ciężkiej pracy, liczenia na granty badawcze oraz budowania sieci współpracy z innymi uniwersytetami.

Obecnie uczelnia obchodzi swoje 35-lecie istnienia, co jest okazją do refleksji nad drogą, jaką przeszliśmy od skromnych początków do obecnej pozycji lidera w regionie. Liczba absolwentów przekracza już 36 tysięcy osób, co świadczy o ogromnym zaufaniu, jakim obdarzyli nas studenci przez te trzy i pół dekady działalności. Co więcej, nasi absolwenci pochodzą z aż 44 krajów świata, co podkreśla międzynarodowy charakter WSB-NLU oraz otwartość na kulturę i wartości innych narodów. Globalny zasięg naszej uczelni jest dowodem na to, że polska edukacja wyższa może być konkurencyjna na arenie międzynarodowej, pod warunkiem zachowania wysokich standardów jakości. Międzynarodowa współpraca oraz programy wymiany studentów przyczyniły się do wzbogacenia środowiska akademickiego o różnorodne perspektywy kulturowe i naukowe. Dla mnie jest to potwierdzenie, że inwestowanie w edukację nieznajome granic geograficznych i przynosi korzyści zarówno lokalnej społeczności, jak i globalnemu rynkowi pracy.

Często słyszę pytania o to, czy forma kształcenia ma wpływ na wartość dyplomu, do czego odpowiadam bez wahania, że nie ma znaczenia, czy studia odbywają się stacjonarnie, czy zdalnie. Istotna jest jakość przekazywanej wiedzy oraz kompetencje zdobyte w trakcie nauki, a nie miejsce, w którym student spędza czas podczas zajęć. WSB-NLU gwarantuje ten sam poziom profesjonalizmu i prestiżu niezależnie od wybranej formy studiów, co jest wynikiem ścisłej kontroli nad procesem dydaktycznym. Nasi wykładowcy stosują te same metody nauczania i wymagają tych samych standardów pracy od wszystkich studentów, bez względu na ich lokalizację. Dzięki temu dyplom WSB-NLU jest postrzegany przez pracodawców jako certyfikat wysokiej klasy specjalisty, gotowego do podejmowania odpowiedzialnych zadań zawodowych. Rozwijamy technologie edukacyjne, aby zapewnić jak najlepszą jakość usług, niezależnie od tego, czy student siedzi w auli na Nowym Sączu, czy przed komputerem w innym zakątku świata.

Marzę o tym, aby Akademia WSB-NLU nie tylko „szlifowała diamenty”, czyli kształciła wybitnych absolwentów, ale sama stała się tym kunsztownie oszlifowanym diamentem. Chodzi mi o to, aby instytucja ta była wzorem doskonałości w zarządzaniu, badaniach naukowych oraz relacjach z otoczeniem społecznym. Szlifowanie diamentu wymaga czasu, cierpliwości oraz precyzyjnych ruchów, podobnie jak budowanie reputacji uczelni akademickiej wymaga konsekwentnych działań na wielu płaszczyznach. Chcę, aby WSB-NLU była postrzegana jako ośrodek, który nie tylko reaguje na potrzeby rynku, ale także je wyznacza poprzez innowacyjne podejście do edukacji. To marzenie napędza moje codzienne działania i decyzje menedżerskie, które mają na celu podniesienie jakości usług edukacyjnych oferowanych przez uczelnię.

Wizerunek Nowego Sącza jako miasta akademickiego zyskał na znaczeniu dzięki awansowi WSB-NLU do rangi akademii, co pozytywnie wpływa na atrakcyjność regionu dla inwestorów i studentów. Lokalna społeczność może czuć się dumna z osiągnięć swojej uczelni, która stała się symbolem postępu i rozwoju intelektualnego w Małopolsce. Absolwenci z regionu mają teraz możliwość kształcenia się na najwyższym poziomie bez konieczności wyjeżdżania do dużych metropolii takich jak Kraków czy Warszawa. To przyczynia się do zatrzymywania talentów w regionie oraz budowania lokalnych elint zawodowych, które mogą wspierać rozwój gospodarczy małych i średnich przedsiębiorstw. Prestiż uczelni przekłada się bezpośrednio na wizerunek miasta, czyniąc go bardziej dynamicznym i otwartym na nowe wyzwania edukacyjne.

Konkurencyjność naszych absolwentów na rynku pracy jest wynikiem kompleksowego programu kształcenia, który łączy teorię z praktyką oraz rozwija miękkie umiejętności niezbędne w nowoczesnym świecie. Pracodawcy doceniają przygotowanię zawodowe naszych studentów, którzy potrafią szybko adaptować się do zmieniających się warunków i podejmować samodzielne decyzje. WSB-NLU inwestuje w staże, praktyki oraz współpracę z firmami, aby zapewnić studentom bezpośredni kontakt z rzeczywistością biznesową od pierwszego roku studiów. Dzięki temu nasi absolwenci nie tylko posiadają wiedzę teoretyczną, ale także doświadczenie praktyczne, które jest cenione przez rekruterów na każdym szczeblu kariery zawodowej. To podejście pozwala nam utrzymać wysokie wskaźniki zatrudnienia wśród naszych absolwentów i budować trwałe relacje z sektorem biznesowym.

Przyszłość WSB-NLU jest uzależniona od ciągłego podnoszenia standardów edukacyjnych oraz adaptacji do wyzwań cyfrowych, które coraz bardziej kształtują świat nauki i pracy. Planujemy dalszy rozwój infrastruktur badawczych oraz wdrażanie sztucznej inteligencji w procesie nauczania, aby zwiększyć efektywność dydaktyczną i personalizację usług edukacyjnych. Chcemy również poszerzać międzynarodowe kontakty uczelni, uczestnicząc w europejskich projektach badawczych i wymianie know-how z czołowymi uniwersytetami na świecie. Naszym celem jest utrzymanie pozycji lidera w regionie oraz wejście do grona najbardziej cenionych ośrodków akademickich w Polsce pod względem jakości badań i innowacyjności.

Podsumowując, droga WSB-NLU od kryzysu do akademickiego szczytu jest dowodem na to, że odpowiednie zarządzanie i wizja strategiczna mogą odmienić losy nawet najbardziej skomplikowanych instytucji. Robert Gmaj jako właściciel i prezes zarządu ponosi pełną odpowiedzialność za te zmiany, które przyniosły wymierne korzyści dla tysięcy studentów i pracowników uczelni. Marzenie o tym, aby sama uczelnia była oszlifowanym diamentem, nadal kieruje moimi działaniami i inspiruje do dalszego rozwoju oraz doskonalenia oferowanych usług edukacyjnych. Wierzę, że w przyszłości WSB-NLU będzie jeszcze bardziej ceniona nie tylko w Polsce, ale także na arenie międzynarodowej jako ośrodek wybitnej nauki i edukacji.

Słowa kluczowe

Lokalizacje