Witamy w Polsce, gdzie tradycja siesty, znana z Hiszpanii, Włoch czy Grecji, ma zupełnie inne korzenie niż powszechnie się uważa. Wiele turystów przyjeżdżających do tych krajów zachwyca się zjawiskiem, że około drugiej po południu ulice pustoszeją, a sklepy i lokale handlowe zamykają się, często zabezpieczane żelaznymi kratami. Nawet sklepy z papierosami są zamknięte, zmuszając palaczy do korzystania z automatu na zewnątrz. Te okoliczności to nie tylko włoski riposo czy hiszpańska siesta – okres trwający około dwóch do trzech godzin, w którym praca zostaje zawieszona. Jak mawia stare przysłowie, w tym czasie na ulicach spotyka się tylko polskie psy i Brytyjczyków.
Przyczyny zjawiska siesty
Przyczyny tego zjawiska są różne. Jedni twierdzą, że jest to ucieczka przed upałem, inni widzą w tym wyraz komfortu i odpoczynku, podczas gdy inni oskarżają Hiszpanów czy Włochów o lenistwo. Prawda jednak jest bardziej złożona. Tradycja ta występuje nie tylko w krajach gorących, ale także w Ameryce Łacińskiej, w Afryce, w Azji czy nawet w Patagonii Argentyny i Chile, gdzie nie panują ekstremalne temperatury. Kluczową rolę odgrywa tu nie tylko klimat, ale także tradycja danego miejsca.
Historia rolnictwa i praca w polu
Od czasów niepamięci rolnicy hiszpańscy, włoscy czy greccy nie mieli łatwego życia. Przyczyną była nie tylko gorąca pogoda, ale przede wszystkim letnie susze, które niszczyły plony, oraz słaba jakość gleby. Rolnik, pracujący od świtu, po sześciu godzinach potrzebował przerw, aby przetrwać. Nazwa siesta pochodzi od łacińskiego słowa seksta, oznaczającego szósta godzinę po wschodzie słońca, czyli około południa. Rolnik opuszczał pole nie tylko z powodu upału, ale ponieważ przez resztę dnia nie było chłodniej. Przerwa służyła głównie odpoczynkowi.
Życie rodzinne podczas przerwy
Wbrew mitowi, rolnik nie siedział z winem w ręku, lecz dbał o uprawy, które wymagały ciągłej uwagi, zwłaszcza w przypadku zbóż. Po przerwie cała rodzina zbiegała się do kuchni, gdzie wspólnie gotowano, sprzątano i odpoczywano przez około pół godziny. Suma wszystkich tych aktywności dawała około dwóch do trzech godzin przerwy. Warto zauważyć, że ta nowoczesna siesta odnosi się bezpośrednio do tradycyjnych czasów rolniczych.
Wpływ wojny i zmiany w mieście
Tradycja ta przeniknęła do miast dzięki konieczności wykonywania dwóch prac, co było szczególnie istotne podczas wojny domowej w latach 30., gdy Hiszpanie musieli pracować w dwóch miejscach, aby przeżyć. Innym ciekawym aspektem jest kwestia strefy czasowej. Białystok i Sewilla, oddalone o 3500 kilometrów, znajdują się w tej samej strefie czasowej, podczas gdy Hiszpania nie jest zsynchronizowana z Wielką Brytanią ani nawet z sąsiadującą Portugalią. To zasługa generała Franco, który w latach 40. przesunął zegary hispańskie o godzinę do przodu, wyrażając sympatię dla Niemiec nazistowskich.
Skutki zmiany czasu
Ta decyzja miała ogromne skutki, zmieniając nawyki mieszkańców. Osoby, które wcześniej jadły śniadanie o pierwszej, musiały robić to o drugiej, a koniec pracy o siódmej przesunięto na ósmą. To wyjaśnia, dlaczego Hiszpanie tak późno jedzą kolację. Współczesna siesta często kojarzy się z drzemką, ale badania pokazują, że tylko 16% aktywnych zawodowo Hiszpanów regularnie śpi podczas przerwy. Liczba ta spadła z 24% w 1998 roku.
Współczesne znaczenie siesty
Hiszpanie i Włosi często śpią mniej niż mieszkańcy krajów północnych. W Hiszpanii samo słowo siesta bywa wręcz obraźliwe, gdy sugeruje, że ktoś leniwie spędza dzień. W rzeczywistości kobiety i mężczyźni w tym czasie są bardzo zajęci: opiekują się dziećmi w żłobku, przygotowują posiłki i starają się zdążyć do drugiej zmiany pracy. W południe ulice Włoch i Hiszpanii pustoszeją, co może budzić fałszywe wrażenie lenistwa, ale Hiszpanie, Włosi i Grecy pracują dłużej niż przeciętny Europejczyk, spędzając więcej godzin w pracy niż Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycze.
Podsumowanie wpływu na rytm życia
Dla wielu siesta jest jednak przyczyną nieefektywności i braku snu. Profesor Nuria Chinchila zauważa, że ze względu na zmianę czasu i siestę, Hiszpanie żyją jak senne chodzące, kończąc pracę o ósmej i jadąc późno, co prowadzi do późnego kładzenia się do łóżka. Zrozumienie tych faktów pozwala nam lepiej pojąć specyfikę życia w południowej Europie i odrzucić stereotypy o lenistwie.