Witamy w kolejnym odcinku, w którym stawiamy czoła tajemnicom naszego ciała. Zacznijmy od zagadki, która może zaskoczyć wielu z Was: co ma wspólnego pojedynczy włos ludzki i kotlet? Okazuje się, że jeden włos może unieść ciężar około 100 gramów, co jest dokładnie tyle, ile waży kot. Jest to fascynujący fakt, który jednak szybko ustępuje miejsca bardziej niepokojącej rzeczywistości dotyczącej naszej skóry.
Siła włosa i ciężar na głowie
Staje się to jeszcze bardziej interesujące, gdy uświadomimy sobie, że wszystkie włosy na naszej głowie mogą unieść ciężar ponad 10 ton. Jest to przybliżony ciężar dwóch dorosłych słoni, co świadczy o niezwykłej wytrzymałości włosa ludzkiego. Mimo tej potężnej siły, nasze włosy nie są w pełni odporne na wszystkie rodzaje ataków, które mogą im grozić.
Łupież: Powszechny problem
Możemy cieszyć się tym, gdy znajdziemy powszechne płatki przypominające śnieg na naszych barkach. Często zdarza się, że w czerwcu pada śnieg na naszej głowie, co jest trudne do wyjaśnienia dla przyjaciół. Niech się zdajemy, że problem nie leży w chmurach, ale znacznie niżej, konkretnie na naszej głowie, i jest to powszechny, bezlitosny łupież.
Statystyki dotyczące łupieżu
W jak dużym odsetku populacji możemy obserwować objawy łupieżu? Zgodnie z badaniami aż 50% ludzi na całym świecie dozna łupieżu w ciągu swojego życia. Zazwyczaj nie dotyczy dzieci, a często zdarza się, że zaczyna się w okresie dojrzewania i, o różnej intensywności, może trwać do końca życia.
Mity dotyczące higieny i łupieżu
Przez długi czas uważano, że łupież jest wynikiem braku higieny, że nie idziemy do łaźni, nie myjemy włosów i po prostu nie dbamy o siebie. Ten podejście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Inni sugerowali, że wynika to ze zbyt suchej skóry głowy, więc używali oliwy z oliwek i nakładali ją na włosy. Jak się później okazało, nie było to bezpośrednią przyczyną.
Rola grzybów Malassezia globosa
Dochodzimy do spektakularnego, ale z drugiej strony, dość niepokojącego wniosku, że winne są grzyby, ale nie o tych, które zbieramy jesienią. W moim przypadku na przełomie wiosny, ale o tych, które mamy na naszych głowach, konkretnie gatunek Malassezia globosa. U całkowicie zdrowej osoby grzyby stanowią prawie połowę flory naszej skóry głowy u osób cierpiących na łupież.
Dlaczego grzyby powodują problemy?
Grzyb gatunku Malassezia globosa jest bardzo przyjemny na naszych głowach, ponieważ żywi się pysznym sebum, substancją, którą produkują gruczoły łojowe. Jednakże, jeśli coś jest wchłaniane, jest wydzielane, a grzyb wydala produkty przemiany materii, takie jak kwas oleinowy, które mogą podrażniać naszą skórę głowy.
Odporność na kwas oleinowy
Czy to się dzieje czy nie, zależy m.in. od naszej natury. Urodziliśmy się po prostu obojętni lub wrażliwi na kwas oleinowy, który produkują grzyby na naszych głowach, ale u wszystkich cierpiących na łupież lub nie, grzyby zachowują się prawie identycznie. Naukowcy z Head and Shoulders, którzy analizowali problem łupieżu od lat 60., odczytali pełny genom grzyba Malassezia globosa.
Odporność grzyba i powrót na głowę
Co się okazało? Po pierwsze, jest to nasz wróg, bezpośrednia przyczyna łupieżu, a po drugie, okazało się, że jest to stosunkowo prosty wróg, ale niestety bardzo odporny. Nawet jeśli uda nam się go usunąć ze skóry, jest on prawie wszędzie w środowisku i prędzej czy później wróci na szczyt naszej głowy.
Cykl odnowy komórek skóry
W normalnych warunkach stare komórki na nabłonku, który pokrywa skórę naszej skóry głowy, umierają i stają się płatki, a ich następcy zajmują ich miejsce. Dzieje się to bez żadnych znaczących widocznych skutków ubocznych. Ten cykl trwa około miesiąca. Jednakże, jeśli te komórki są podrażnione kwasem oleinowym, będą się one namnażać, czyli bardzo szybko się rozmnażać.
Podsumowanie mechanizmu łupieżu
Nasze ciało jest skomplikowanym systemem, w którym nawet najdrobniejsze zmiany w równowazie mikroflory mogą prowadzić do widocznych problemów. Rozumienie roli grzybów i ich metabolizmu pozwala nam lepiej zrozumieć, dlaczego łupież jest tak trudny do całkowitego wyeliminowania. Pamiętajmy, że dbanie o skórę głowy to nie tylko kwestia mycia, ale także odpowiedniego pH i równowagi biologicznej.