W październiku 2026 roku miałam okazję obserwować wyjątkowe wydarzenie, które odbyło się w siedzibie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej przy ulicy Witosa 69 w Nowym Sączu. Była to siódma edycja międzynarodowej akcji oddawania krwi pod hasłem „Polak – Węgier. Jedna krew!”, która ma na celu upamiętnienie wspólnych historycznych losów naszych narodów oraz okoliczniczenie 70. rocznicy Powstania Węgierskiego z 1956 roku. Na wezwanie do udziału w tej szlachetnej inicjatywie odpowiedziało liczne grono strażaków, którzy chętnie poświęcili swój czas na pomoc innym. Nie zabrakło również młodzieży szkolnej, która z dużym entuzjazmem dołączyła do starszego pokolenia w tym wspólnym przedsięwzięciu ratowniczym.
Dzięki wielkiemu zaangażowaniu wszystkich obecnych uczestników, 28 osób zdecydowało się na oddanie krwi, co przełożyło się na zebranie łącznie 12,6 litra pełnej krwi. Ta konkretna liczba może wydawać się zaskakująco niewielka w skali ogólnopolskiej, jednak w kontekście lokalnym jest to bezcenny dar, który bezpośrednio przyczynia się do ratowania zdrowia i życia wielu potrzebujących pacjentów. Każdy mililitr krwi ma ogromne znaczenie dla osób czekających na transfuzje po wypadkach, chorobach czy zabiegach medycznych. Jako redaktor śledzący działania lokalnych służb, widzę w tym dowód na to, jak ważna jest regularna i świadoma pomoc obywateli.
Jako przedstawiciel mediów społecznościowych Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu, czuję ogromną satysfakcję z faktu, że mogliśmy wziąć udział w tej wyjątkowej inicjatywie. Współpraca z przedstawicielami innych służb oraz młodym pokoleniem strażaków i uczniów była dla nas niezwykle inspirująca i motywująca do dalszych działań prospołecznych. Pokazaliśmy światu, że strażacka solidarność nie ogranicza się wyłącznie do akcji ratowniczych na placu zdarzenia czy gaszenia pożarów. To również gotowość do niesienia pomocy wszędzie tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna, nawet w formie biologicznego daru życia.
Tegoroczna edycja akcji nabiera szczególnego wymiaru historycznego, który warto przybliżyć szerszej publiczności. Siedem dekad temu, w 1956 roku, Polacy masowo wspierali walczących Węgrów podczas ich powstania przeciwko reżimowi komunistycznemu. Organizowaliśmy wtedy zbiórki pieniędzy, leków oraz materiałów medycznych, które były niezbędne dla rannych powstańców po drugiej stronie granicy. Jednym z najbardziej poruszających przejawów tej solidarności było właśnie oddawanie krwi dla węgierskich żołnierzy i cywilów poszkodowanych w walkach ulicznych.
Dziś, po upływie siedemdziesięciu lat, kontynuujemy tę piękną tradycję przyjaźni, choć już nie poprzez walkę zbrojną, lecz przez bezinteresowną pomoc humanitarną. Ratowanie ludzkiego życia poprzez oddanie krwi jest uniwersalnym językiem zrozumiałym dla każdego człowieka niezależnie od jego pochodzenia czy przekonań politycznych. Ta forma współczesnej solidarności łączy nas z przeszłością, przypominając o wartościach, które budowały relacje polsko-węgierskie przez dziesięciolecia. To dowód na to, że historia nie jest tylko zapisem w księgach, ale żywym duchem obecnych generacji.
Symbolika i znaczenie wydarzenia
Na zakończenie całej akcji wykonano pamiątkowe zdjęcie, na którym uwieczniono personel medyczny odpowiedzialny za pobór krwi oraz strażaków biorących udział w donacji. Tłem dla tego symbolicznego kadru były flagi Polski i Węgier, które stanęły obok siebie jako wyraz głębokiej przyjaźni między naszymi narodami. Ten obraz stał się potężnym komunikatem o pamięci historycznej i wspólnych wartościach humanistycznych, które łączą Polaków z Węgrami do dziś. Widok strażaków w mundurach stojących obok lekarzy podkreśla rolę służb mundurowych jako filarów bezpieczeństwa nie tylko fizycznego, ale także zdrowotnego.
Podziękowania dla uczestników
Serdecznie dziękuję wszystkim krwiodawcom za ten piękny dar serca, który wymagał od nich odwagi i chęci poświęcenia własnego czasu na dobro innych ludzi. Chciałabym również wyrazić wdzięczność młodzieży szkolnej za ich aktywne zaangażowanie w akcję, co pokazuje, że młode pokolenie nie jest obojętne na problemy społeczne. Personelowi medycznemu dziękuję za profesjonalną obsługę procedur poboru krwi, która przebiegła sprawnie i bezpiecznie dla wszystkich uczestników. Bez ich wiedzy i doświadczenia taka skala donacji byłaby niemożliwa do zrealizowania w tak krótkim czasie.
Wszystkim osobom oraz służbom, które przyczyniły się do organizacji tej akcji, składam podziękowania za logistykę i koordynację całego przedsięwzięcia. To właśnie dzięki ich wysiłkowi mogło dojść do spotkania tak różnorodnych grup społecznych w jednym miejscu i przy jednym wspólnym celu. Niech ta inicjatywa będzie stałym przypomnieniem dla nas wszystkich, że niezależnie od narodowości, wieku czy wykonywanego zawodu, każdy z nas ma potencjał robienia dobra. Mamy możliwość wpłynąć na losy innych ludzi w sposób bezpośredni i trwały poprzez takie gesty jak oddanie krwi.
Artykuł ten stanowi podsumowanie działań podejmowanych przez lokalne środowisko strażackie w kontekście promocji kultury krwiodawstwa. Młodszy brygadier Dariusz Cieśla, który opracował materiały źródłowe, dostarczył kluczowych informacji pozwalających na rzetelne przedstawienie przebiegu wydarzenia. Jego praca dokumentuje nie tylko same fakty, ale także emocje towarzyszące temu wyjątkowemu dniu w nowosądeckiej straży pożarnej. Mam nadzieję, że opublikowanie tych informacji zachęci kolejnych mieszkańców regionu do przyłączenia się do akcji w przyszłych edycjach.
Trzymajmy kciuki za to, aby zebrana krew dotarła do tych pacjentów, którzy mają jej najbardziej pilną potrzebę w najbliższych tygodniach. Każda kropla ma znaczenie, a każdy darczyńca staje się bohaterem swojej własnej historii ratowania życia. To na nas wszystkich zależy, czy tradycja solidarności będzie kontynuowana z takim samym zaangażowaniem jak w tym roku. Niech przykład nowosądeckich strażaków i młodzieży będzie inspiracją dla innych społeczności w całej Polsce.