W 2018 roku nastąpiła istotna zmiana w strukturze własnościowej spółki, gdy udziały w Zakładach Wodociągowych w Nowym Sączu zostały sprzedane za kwotę 38 milionów złotych. Miasto otrzymało te środki, które zostały natychmiast przeznaczone na bieżące potrzeby budżetowe, co stworzyło długoterminowe zobowiązania. Obecnie trwa proces odkupu tych udziałów od inwestora finansowego, a całkowita kwota obciążająca budżet zakładu w tym celu wynosi 95 milionów złotych.
Analiza modelu finansowania i porównanie z kredytem
Sytuacja finansowa przypomina drogi kredyt hipoteczny, który miasto zaciągnęło, a spłatę obciąża spółkę. Pieniądze ze sprzedaży przeszły do budżetu miasta, a odkup z odsetkami jest księgowany na spółce. Spółka przejęta przez miasto w ostatniej chwili była w kryzysie płynnościowym, co wymusiło podjęcie natychmiastowych działań naprawczych.
Wyniki finansowe po restrukturyzacji
W pierwszej połowie 2024 roku odnotowano stratę przekraczającą 6 milionów złotych, co było wynikiem trudnej koniunktury rynkowej. Po spotkaniu z nowym zarządem, panem Jerzym Szczeciną, podjęto działania restrukturyzacyjne, które zaczęły przynosić efekty. W 2025 roku przyrost przychodów wyniósł 5%, a koszty spadły o ponad 2%, co pozwoliło na osiągnięcie dodatniego wyniku finansowego.
Wynik finansowy 2025 roku jest dodatni, co widać na zielonej liczbie powyżej 3 milionów złotych. Jest to dowód na skuteczność wprowadzonych zmian i nową strategię zarządzania. Mimo tych postępów, kluczowym problemem pozostaje mechanizm krzyżowego finansowania, który wymaga natychmiastowej interwencji Rady Miejskiej.
Problem krzyżowego finansowania i straty gmin otoczenia
Zakład nie powinien finansować kosztów w gminach otaczających ani akumulować strat na ich rzecz. W trzech latach, od grudnia 2022 do listopada 2025, gminy otoczenia zgromadziły stratę na poziomie 21 milionów złotych. W tym samym okresie Zakład Wodociągowy w Nowym Sączu zapłacił ponad 18 milionów złotych podatku od nieruchomości do budżetów tych gmin.
Mechanizm jest prosty: gminy otrzymują środki z UE, budują systemy i przekazują je Zakładowi, ale od momentu przekazania własności pobierają wysoki podatek od nieruchomości. Porównanie przychodów i podatków pokazuje, że połowa środków pobieranych od odbiorców w gminach otoczenia wraca do budżetów gmin w formie podatku.
Przypadek gminy Korzenna
Analiza porównawcza gmin wykazuje, że w gminie Korzenna przychody z wody i ścieków wynoszą nieco ponad 3 miliony złotych, a koszty przekraczają 7,5 miliona złotych. Oznacza to, że blisko 2 miliony złotych to podatek, czyli 2/3 kosztów i przychodów wraca do gminy. Są to miliony złotych, które mieszkańcy Nowego Sącza płacili latami.
Nowe inwestycje i perspektywy rozwoju
Prezes Jerzy Szczecina uruchomił nowe inwestycje, w tym osadnik pionowy w Świniarsku, trzecią komorę fermentacyjną na oczyszczalni ścieków oraz inwestycje w Nowym Sączu, np. na ul. Majdanie i Sołeckiej. Te projekty mają na celu modernizację infrastruktury i poprawę jakości usług dla wszystkich mieszkańców regionu.
Wymagania dotyczące taryf i sprawiedliwości finansowej
Wobec głosów, że taryfa powinna być płaska, a mieszkańcy Nowego Sącza nie powinni finansować inwestycji w gminach otaczających, wysłałem listę do prezesa z prośbą o stanowisko Rady Miejskiej w Nowym Sączu. Mieszkańcy Nowego Sącza powinni pokrywać własne koszty, a mieszkańcy gmin otaczających – swoje. Jest to rozwiązanie sprawiedliwe i transparentne.
Wnioski i dalsze kroki
Wysłałem również pismo do prezesa z prośbą o uzyskanie stanowisk poselskich w Radzie Miejskiej w Nowym Sączu w sprawie dalszego finansowania przez mieszkańców Nowego Sącza infrastruktury wodociągowej i kosztów uzdatniania wody i odprowadzania ścieków w Starym Sączu, gminie Korzenna i gminie Nawojowa. Mam nadzieję, że wszystkie kluby poselskie skomentują ten temat.
Czy solidarność mieszkańców Nowego Sącza powinna być tak silna, że oni ponoszą te nadmierne koszty? Przypominam, że cena wody i ścieków nie zmienia się od kilku lat, podczas gdy minimalna krajowa wzrosła o ponad 100%, a koszty energii i paliw drastycznie wzrosły. Mieszkańcy Nowego Sącza płacili niższe rachunki, finansując wodę i ścieki w gminach otaczających oraz inne koszty.