Informacje, Polityka

Nowy Sącz

Policja stawia na Facebooka i X: Czy bez mediów społecznościowych dostaniemy ważne komunikaty?

Policjanci zabezpieczają miejsce kolizji samochodowej na ruchliwej ulicy. Widoczna jest taśma ostrzegawcza i pojazd patrolowy.
Na zdjęciu przedstawiono scenę interwencji służb porządkowych na miejscu kolizji drogowej. Policjanci zabezpieczają teren, co jest standardową procedurą mającą na celu zapewnienie bezpieczeństwa i umożliwienie prawidłowego przeprowadzenia oględzin pojazdów oraz ustalenie okoliczności zdarzenia. Widoczny jest samochód patrolowy z oznaczeniami policji, który pełni funkcję punktu dowodzenia i oświetlenia miejsca wypadku. Na drodze rozłożona jest taśma ostrzegawcza, która kieruje ruchem pojazdów wokół strefy zagrożenia. W tle widać inne samochody oraz drzewa, co sugeruje lokalizację na miejskiej arterii komunikacyjnej. Obecność służb podkreśla powagę sytuacji i konieczność profesjonalnego zarządzania kryzysowego na drodze.

Komenda Główna Policji oficjalnie przyznaje, że platformy takie jak Facebook oraz serwis X są obecnie najszybszym kanałem ostrzegania obywateli przed zagrożeniami na drogach. Coraz więcej pytań budzi jednak fakt, iż dostęp do bieżących informacji zaczyna zależeć od prywatnych korporacji i ich algorytmów. Jeszcze kilka lat temu oficjalna strona internetowa była podstawowym miejscem publikowania komunikatów przez służby państwowe. Dziś sytuacja uległa diametralnej zmianie, a najważniejsze informacje o wypadkach czy utrudnieniach pojawiają się w mediach społecznościowych zanim trafią na serwisy rządowe. Nasza redakcja od pewnego czasu otrzymuje sygnały od czytelników zwracających uwagę, że część policyjnych informacji jest publikowana wyłącznie lub przede wszystkim na Facebooku.

Komenda Główna Policji przyznaje, że media społecznościowe są dziś najszybszym sposobem docierania do obywateli. Prowadzone analizy wskazują, iż właśnie za pośrednictwem tych platform możliwe jest najskuteczniejsze dotarcie z ostrzeżeniami do mieszkańców regionu.

Przenoszenie komunikacji na prywatne serwisy

Jeszcze kilka lat temu oficjalna strona internetowa była podstawowym miejscem publikowania komunikatów przez służby i instytucje publiczne. Dziś coraz częściej wystarczy spojrzeć na profile Policji w mediach społecznościowych, by odnieść wrażenie, że to właśnie tam przenosi się najważniejsza bieżąca komunikacja.

Problem z algorytmami prywatnych firm

Fakt ten jednak budzi wiele wątpliwości wśród osób świadomie zrezygnowanych z korzystania z mediów społecznościowych. Problem polega na tym, że Facebook czy platforma X nie są publicznym systemem informowania obywateli.

To prywatne serwisy należące do zagranicznych korporacji, działające według własnych regulaminów i algorytmów promujących wybrane treści. W praktyce oznacza to, że nawet posiadając konto na tych platformach, nie ma się pewności co do zobaczenia wszystkich publikowanych informacji.

Brak wpływu Policji na dostępność

Należy również wskazać, iż Policja odpowiada bezpośrednio za funkcjonowanie i dostępność własnej strony internetowej. Natomiast platformy społecznościowe są narzędziami należącymi do podmiotów zewnętrznych, takich jak Meta czy X Corp.

Policja korzysta z nich wyłącznie jako użytkownik z dodatkowych kanałów komunikacji umożliwiających dotarcie do szerszego grona odbiorców. Służby nie mają wpływu na techniczne rozwiązania dotyczące dostępności stosowane przez operatorów tych platform, co budzi obawy o cyfrową równość.

Dlaczego akurat te konkretne media?

Pojawia się kolejne pytanie: dlaczego akurat Facebook i X są uprzywilejowanymi kanałami komunikacji państwowej formacji? Dziś Policja publikuje komunikaty głównie na tych dwóch portalach, ale przecież istnieje znacznie więcej platform społecznościowych.

Część osób korzysta z innych serwisów, część unika produktów firmy Meta z powodów prywatności czy bezpieczeństwa danych. Trudno więc nie zapytać, czy obywatel chcący być na bieżąco będzie musiał posiadać konta na kilku różnych portalach jednocześnie.

Kosztem neutralnych rozwiązań

Jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego państwowa instytucja odpowiedzialna za bezpieczeństwo miałaby promować swoją obecnością w konkretnych prywatnych platformach kosztem innych. To właśnie dlatego coraz więcej pytań budzi model komunikacji oparty przede wszystkim o social media.

Alternatywne metody ostrzegania

Szczególnie że istnieją rozwiązania znacznie bardziej neutralne i dostępne dla wszystkich, które są obecnie pomijane na rzecz dynamicznych postów. Osobne sekcje alertów na stronach internetowych, mapy utrudnień czy kanały ostrzegawcze mogłyby działać niezależnie od prywatnych platform społecznościowych.

Wygoda versus dostępność

Tymczasem argument Policji sprowadza się głównie do tego, że media społecznościowe pozwalają szybciej docierać do odbiorców. Publikowanie wszystkich informacji na oficjalnych stronach mogłoby ograniczyć ich przejrzystość z punktu widzenia szybkości reakcji.

Charakterystyka komunikatów drogowych

Z uwagi na tempo przekazywania informacji oraz sposób korzystania z tych platform przez obywateli, są one wykorzystywane przede wszystkim do publikowania komunikatów wymagających natychmiastowego dotarcia. Dotyczy to szczególnie informacji o wypadkach, utrudnieniach drogowych, objazdach czy działaniach służb.

Specyfika ostrzeżeń w czasie rzeczywistym

Są one wykorzystywane do publikowania komunikatów dotyczących zdarzeń komunikacyjnych czy bieżących ostrzeżeń. Z punktu widzenia codziennego bezpieczeństwa, dla wielu mieszkańców właśnie te krótkie i dynamiczne wiadomości są najważniejsze.

Odpowiedź Komendy Głównej Policji

Media społecznościowe pełnią funkcję kanału, który umożliwia szybkie ostrzeganie i informowanie. Wydział Prasowo-Informacyjny wskazuje jednak na konieczność balansowania między szybkością a neutralnością dostępu do informacji publicznych.

Policja deklaruje, że analizuje zgłaszane uwagi i pozostaje otwarta na potrzeby społeczeństwa w zakresie cyfrowej dostępności usług informacyjnych. Na razie nie zapowiada jednak konkretnych zmian w modelu publikowania kluczowych komunikatów bezpieczeństwa publicznego.

Pytanie o przyszłość systemu ostrzegania

Pytanie pozostaje więc aktualne, czy państwowa formacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo publiczne powinna budować system szybkiego informowania obywateli głównie w oparciu o prywatne media społecznościowe. Odpowiedź na to pytanie wymaga przeanalizowania zagrożeń dla neutralności informacji oraz dostępności dla wszystkich mieszkańców bez względu na ich preferencje cyfrowe.

Słowa kluczowe

Lokalizacje