W miejscowości Biała Niżna w gminie Grybów doszło do groźnie wyglądającej kolizji, której sprawca był pod wpływem alkoholu i nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu. Sprawą zajmują się sądeccy policjanci, a 26-letni mieszkaniec powiatu gorlickiego ponownie stanie przed sądem.
Szczegółowy przebieg zdarzenia
Do zdarzenia doszło 3 czerwca w godzinach porannych lub wieczornych, gdy warunki atmosferyczne nie utrudniały widoczności na drodze. Kierujący samochodem marki BMW zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu bez uprzedzającego sygnału świetlnego ani gestu ręką.
Zderzenie miało miejsce tam, gdzie znajdował się Volkswagen poruszający się w tym samym kierunku co pojazd sprawcy. Udar był tak potężny, że spowodował uszkodzenia obu maszyn oraz zniszczył elementy karoserii obu samochodów.
Następnie pojazd uderzył jeszcze w ogrodzenie jednej z pobliskich posesji, co świadczy o całkowitej utracie kontroli nad kierownicą przez kierowcę. Mimo poważnie wyglądającej sytuacji na miejscu zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń ciała.
Badanie trzeźwości i wyniki
Funkcjonariusze policyjni natychmiast zabezpieczyli miejsce wypadku oraz zbadali okoliczności jego zaistnienia. Na miejscu przeprowadzili badanie trzeźwości kierowcy BMW, który miał podjąć decyzję o dalszej drodze.
Wynik wykazał, że 26-latek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu, co stanowi przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Tak wysoki poziom alkoholu we krwi sprawia, że reakcje kierowcy są znacznie spowolnione.
Dalsze czynności wykazały, że mieszkaniec powiatu gorlickiego posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Posiadanie takiego zakazu jest dodatkowym ciężarem na ławie oskarżycielskiej podczas rozprawy.
Dodatkowo był już wcześniej karany za to samo przestępstwo, co kwalifikuje jego zachowanie jako recydywę w świetle przepisów karnych. Usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy oraz złamania obowiązującego zakazu.
Konsekwencje prawne
Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, a po wytrzeźwieniu usłyszał formalnie zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zarzucono mu również złamanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, co jest szczególnie surowo karane.
Za swoje zachowanie 26-letnik ponownie odpowie przed sądem, gdzie rozważany będzie jego przypadek w kontekście bezpieczeństwa ruchu drogowego. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo.
Odpowiedzialność za kolizję
Oprócz kary więzienia będzie musiał odpowiadać również za spowodowanie kolizji drogowej, która mogła grozić życiem innym uczestnikom ruchu. Uszkodzenia mienia w postaci zniszczonego Volkswagena oraz ogrodzenia będą musiały być naprawione przez sprawcę.
Sądecka Policja prowadzi dalsze czynności śledcze dotyczące okoliczności wypadku, aby ustalić pełną odpowiedzialność cywilną i karną. Wszelkie dowody zebrane na miejscu zostaną wykorzystane w toku postępowania przygotowawczego.
Przypomina się, że jazda pod wpływem alkoholu to jeden z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych kończących się tragediami. Taki przykład再次 potwierdza konieczność przestrzegania zasad bezpieczeństwa na drogach w całej Polsce.