Jak ustalili policjanci, nie był to jednorazowy incydent wywołany chwilową utratą panu. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje wyraźnie na systematyczne działania 33-latka mające na celu zniszczenie zdrowia i godności jego matki. Mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, regularnie znęcał się nad kobietą w sposób drastyczny i niehumanitny.
Dwa lata przemocy i cierpienia
Według ustaleń śledczych sprawca stosował wobec ofiary przemoc fizyczną oraz psychiczną na co dzień. Szarpał ją, uderzał w twarz i ciało, a także kierował groźby śmierci pełne nienawiści do najbliższej osoby. Wyzywał matkę przed sąsiadami i znajomymi, poniżając jej godność publicznego.
Kobieta przez ponad dwa lata żyła w strachu o swoje życie codzienne oraz bezpieczeństwo własnych dzieci. Każde wyjście z domu wiązało się dla niej z ryzykiem konfrontacji ze sprawcą lub groźbą ataku bezpośrednio po powrocie do mieszkania. Cierpienie psychiczne ofiary było tak duże, że doprowadziło ją na skraj wyczerpania.
Interwencja policji i zatrzymanie podejrzanego
Policjanci zostali wezwani kilka dni temu podczas głośnej awantury domowej. Funkcjonariusze dotarli do miejsca zdarzenia, gdzie doszło do bezpośredniego konfliktu między matką a synem pod wpływem alkoholu. Sytuacja była tak niebezpieczna, że wymagała natychmiastowego działania ze strony służb.
Podczas interwencji funkcjonariuszy udało się opanować sytuację i zatrzymać 33-latka na miejscu zdarzenia. Mężczyzna został przewieziony do komendy policji w celu przeprowadzenia dalszych czynności śledczych oraz przesłuchania pod kątem ustalenia okoliczności przestępstwa.
W trakcie prowadzonych czynności usłyszał zarzut znęcania się nad osobą najbliższą. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności, co w tym przypadku wydawało się być minimum wymierzonego za tak długotrwałe cierpienie ofiary.
Decyzja sądu i aresztowanie
Naprawdza na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mieszkańca Nowego Sącza środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Określono czas trwania tego środka na okres trzech miesięcy, co pozwoliło pokrzywdzonej matce odizolować się od sprawcy.
Decyzja ta była kluczowa dla dalszego toku postępowania oraz bezpieczeństwa kobiety. Sąd uznał za konieczne podjęcie takich kroków ze względu na ryzyko ponownego wystąpienia przemocy przez podejrzanego w najbliższej przyszłości.
Apel do świadków i pokrzywdzonych
Policja przypomina, że osoby doświadczające przemocy domowej nie powinny pozostawać same z problemem. O pomoc można zwrócić się do najbliższej jednostki policji, dzielnicowego lub innych służb zajmujących się wsparciem osób pokrzywdzonych w trudnych sytuacjach życiowych.
Funkcjonariusze apelują również do świadków przemocy o reagowanie i informowanie odpowiednich służb o niepokojących sytuacjach. Każdy podejrzanym sygnał może uratować życie ofiarie, dlatego ważne jest bieżące obserwowanie otoczenia oraz działanie przy najmniejszym podejrzeniu.
Warto pamiętać, że przemoc domowa to problem społeczny wymagający interwencji państwa i organizacji pozarządowych. Każda osoba powinna czuć się bezpiecznie w swoim domu bez obawy o życie własne lub bliskich osób. Tylko wspólna praca służb może zapewnić trwałe rozwiązanie takich dramatycznych sytuacji.