Artykuły prasowe brzmią często alarmująco, sugerując gwałtowny wzrost zachorowań na choroby cywilizacyjne. Depresja ma być najczęstszą chorobą świata, a każdy drugi Polak może zachorować na raka. Taki obraz budzi lęk w społeczeństwie i skłania do pytań o jakość naszego życia.
Długowieczność jako czynnik ryzyka
Warto jednak spojrzeć na te dane z perspektywy czasu, aby zrozumieć pełny kontekst. Jeśli urodziłeś się w Poznaniu między 1839 a 1865 rokiem, nie rozumiałbyś wielu współczesnych statystyk medycznych. W tamtym okresie internet jeszcze nie istniał, a większość ludzi umierała przed osiągnięciem wieku dojrzałości.
Co czwarty człowiek z dawnej Europy zmarł jako niemowlę, czyli zanim ukończył 12 miesięcy życia. Nawet jeśli uniknąłeś śmierci w pierwszym roku, prawie połowa dzieci umierała przed piątym rokiem życia. Analizując dane historyczne z innych epok i regionów świata, zauważamy przerażającą podobieństwo.
W południowej części dzisiejszego Peru między 400 p.n.e a 550 n.e., prawie 50 procent dzieci umierało przed dojrzewaniem. Podobnie w starożytnym Imperium Inków, gdzie również połowa populacji nie doczekała się wieku dorosłego.
Średnia długość życia i jej interpretacja
Oczekiwana długość życia na świecie wynosiła mniej niż 30 lata zaledwie ponad trzyście lat temu. W Polsce na początku X wieku średnia ta wynosiła około 26 lat, co nie oznaczało jednak, że większość dorosłych umierała w tym wieku.
Największym wyzwaniem było przeżycie dzieciństwa. Osoby, które zdołały przetrwać do 25 roku życia w średniowiecznej Anglii, najczęściej umierały dopiero około pięćdziesiątce lat. Dziś żyjemy znacznie dłużej niż kiedykolwiek wcześniej.
Od 1960 do 2020 roku średnia długość życia mieszkańców Ziemi wzrosła o blisko dwadzieścia lat zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. W Polsce w 2019 roku mężczyźni żyli średnio 74 lata, a kobiety około osiemdziesiąt dwa.
Biologia starzenia się
Niestety, nasze ciało ulega znaczącym zmianom z czasem. Wzrost liczby chorób koreluje bezpośrednio z wiekiem pacjenta. Im dłużej żyjemy, tym więcej czasu jest na gromadzenie się błędów w naszych genach.
Rak jest chorobą wynikającą ze uszkodzeń DNA zawierającego instrukcje dla wszystkich mechanizmów działających w komórkach. Z wiekiem spada sprawność układu odpornościowego i system nadzoru procesów zachodzących w organizmie pogarsza się, co zwiększa ryzyko nowotworów.
Każde drugie przypadek nowotworu złośliwego wykrywa się u osób powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia. Śmiertelność na raka płuc jest dziesięć razy wyższa w tej grupie wiekowej niż u młodszych osób, co potwierdza wpływ starzenia na zdrowie.
Diagnostyka a rzeczywista liczba chorób
Czy jesteśmy dziś chory częściej niż dawniej? Nie można tego tak stwierdzić. Bardziej trafne byłoby stwierdzenie, że obecnie diagnozujemy większą liczbę chorób dzięki znacznie lepszym metodom diagnostycznym.
Pacjenci częściej odwiedzają lekarzy i mają dostęp do zaawansowanych badań obrazowych oraz laboratoryjnych. W dawne czasy rak mógł być rzadki tylko dlatego, że wielu chorych nie doczekało się momentu objawów choroby lub umierało z innych przyczyn przed jego wystąpieniem.
Badanie przeprowadzone przez zespół naukowców z Uniwersytetu Cambridge przeanalizowało setki szkieletów średniowiecznych cmentarzy. Wyniki pokazały, że w dawnej Anglii rak nie był rzadszy niż dziś, lecz po prostu trudniejszy do wykrycia bez nowoczesnego sprzętu.
Wniosek o jakości życia
Nie można mówić o rzeczywistym wzroście liczby chorób jako na dowód pogorszenia naszego zdrowia. Wzrost statystyk wynika z faktu, że żyjemy dłużej i mamy lepsze narzędzia do ich wykrywania.