Legenda o metalu z kosmosu
Jesteśmy świadkami fascynującej historii, która łączy w sobie mitologię i naukę. Przed nami prawdziwy meteoryt żelazno-niklowy ważący ponad pół kilograma pochodzący bezpośrednio z Argentyny.
Za tym małym czarnym kawałkiem metalu kryje się całkiem interesująca historia, która rozciąga się na tysiące lat. Wyruszamy w podróż do prawdziwego krateru meteorytowego Campo del Cielo, aby poznać jego sekrety.
Historia odkrycia i kolonialne tło
Rok 1519 to moment, gdy Ferdynand Magellan wypłynął ze Hiszpanii na wyprawę mającą stać się pierwszą w historii okrążającą sferoidalną planetę. XVI wiek był również okresem całkiem intensywnych dyplomatycznych działań Hiszpanii w Ameryce Południowej.
Obejmowało to podbijanie terytoriów, niewolnictwo ludności oraz narzucanie własnego światopoglądu. Było to bardzo udane, być może z wyjątkiem gubernatora Pedra Devaldivi, który został schwytany przez plemię.
Złoto w ustach i metalowe nasadki
Zgodnie z relacjami czystka dała Valdivi dokładnie to, czego chciał. Wylała roztopione złoto do jego ust na terytorium argentyńskim jako kara za opór.
Inny gubernator odkrył natomiast, że lokalne plemiona używały broni z dziwnie wyglądającymi metalowymi nasadkami. Utrzymywali one stoły przesłuchań i twierdzili, że wszystkie nasadki strzał pochodzą z jednego obszaru.
Miejsce o nazwie Campo del Siello
Swoją historię opowiadają mieszkańcy niezwykłego miejsca o nazwie Campo del Cielo, czyli pola niebieskiego. Twierdzili oni również, że istniał kamień, który spadł z nieba i że właśnie z niego robiono broń.
Ogromny kawałek metalu w ziemi
Rzeczywiście znaleziono tam ogromny kawałek metalu o bezprecedensowej czystości wystający bezpośrednio z ziemi. Ponieważ lokalna populacja apparently miała wiedzę, że jest to kamień z nieba pierwsze myślenie sugeruje przekazywanie informacji z pokolenia na pokolenie.
Datowanie i wiek meteorytu
W czasach współczesnych badacze wydobywają duże fragmenty meteorytu z ziemi. Pod większymi fragmentami znajdują się fragmenty spalonego drzewa, które meteoryt uwięził pod sobą podczas upadku.
Datowanie radioizotopowe wykazuje, że meteoryt musiał uderzyć około 2500 roku przed naszą erą. Rok 1576 to moment ponad czterech tysięcy lat po uderzeniu, kiedy niepiśmienni Argentyńczycy mówią do Hiszpanów o kamieniu w Dolinie Pinturas.
Przeżycie legendy przez wieki
Pojawia się pytanie czy i jak tradycja ustna o tym wydarzeniu mogła przetrwać i pozostać żywa w tych społecznościach przez tak długi okres. Wolimy historię, że przez 4000 lat babki przekazywały historię o kamieniu spadającym z nieba swoim wnukom.
Najstarsze obiekty makroskopowe na Ziemi
Meteoryt spoczywał w lokalnej glebie około 4500 lat temu, ale jego ziemski wiek jest tylko o cały rok starszy. Tysiące lat temu datuje się to do samego początku naszego układu gwiazdowego z czasów gwałtownych dysku protoplanetarnego.
Skład i właściwości żelaza
Ten konkretny obiekt jest meteorytem żelazno-niklowym z zawartością żelaza ponad 90%, co możemy łatwo sprawdzić po prostu trzymając magnes przy nim. Ta kombinacja jest bardzo silna.