Rewolucja islamska w Iranie nastąpiła w roku 1979 i całkowicie zmieniła oblicze tego kraju, wprowadzając surowe przepisy dotyczące życia codziennego.
Koniec wolności na uniwersytecie
Przed rewolucją Azar Nafisi pracowała jako wykładowczyni literatury amerykańskiej w prestiżowym Teherańskim Uniwersytecie. Fundamentalistom udało się jednak przejąć kontrolę nad wszystkimi uczelniami wyższymi, co oznaczało koniec dla kobiet chcących studiować na równych prawach z mężczyznami.
Nowe władze wprowadziły rygorystyczne przepisy dotyczące ubioru i zachowania. Kobiety musiały nosić hidżab oraz inne elementy stroju narzuconego przez reżim, co drastycznie ograniczyło ich swobody w społeczeństwie.
Tajne spotkania w mieszkaniu
W obliczu zagrożenia utraty pracy i wolności Azar Nafisi podjęła decyzję o organizowaniu tajnych spotkań dla grup studentek. Spotkania te odbywały się w jej mieszkaniu, gdzie panowała atmosfera zaufania i bezpieczeństwa.
Kobiety dzieliły się swoimi marzeniami oraz głębokim lękiem przed totalitarnym reżimem, który dążył do całkowitego podporządkowania ich umysłów. Czytanie zakazanych klasyków literatury zachodniej stało się dla nich aktem buntu.
- Uczestniczki spotkań czytały utwory takich autorów jak Fiodor Dostojewski i Ernest Hemingway
- Dyskusje dotyczyły tematów tabu w oficjalnej propagandzie państwowej
- Czytanie było sposobem na utrzymanie kontaktu z cywilizacją zachodnią
Ryzyko i konsekwencje buntu
Organizowanie takich spotkań wiązało się z ogromnym ryzykiem aresztowania lub nawet śmierci. Ulice Teheranu patrolowali obrońcy moralności, którzy bezlitośnie egzekwowali przepisy religijne.
Niezależnie od zagrożenia kobiety kontynuowały swoje spotkania przez wiele lat. Ich determinacja pokazała siłę ludzkiego ducha w warunkach ekstremalnej cenzury i ograniczeń nałożonych przez fundamentalistów.