Informacje

Nowy Sącz

Zmiana zasad importu: dlaczego zakupy na chińskich platformach staną się droższe od 1 lipca

Gniazdo kraski na Równinie Kurpiowskiej
Ujęcie pokazuje gniazdo kraski ukryte w gęstym zaroślach na Równinie Kurpiowskiej. Gniazdo to zbudowane z gałązek i trawy, a znajduje się na niskim pniu drzewa. Wokół gniazda widać ślady aktywności kraski, takie jak odłamki piór i drobne pęczki trawy. Tło przedstawia otwartą przestrzeń lasu, z charakterystycznymi, niskimi drzewami i zaroślami, które są dla kraski istotne do gniazdowania. Zdjęcie zostało wykonane w ciepłym świetle poranka, co nadaje ujęciu delikatny i ciepły klimat. To zdjęcie symbolizuje zarówno życie gatunku, jak i jego wrażliwość na zmiany w otoczeniu.

Źródło: eccoapi

Od przyszłego roku struktura opłat za towary sprowadzane spoza Unii Europejskiej ulegnie fundamentalnej transformacji. Wprowadzenie nowego modelu celnego oznacza, że dotychczasowe tanie zakupy będą wymagały ponoszenia dodatkowych kosztów przez konsumentów. Ministerstwo Finansów przygotowało nowe regulacje mające na celu zapewnienie równej konkurencji dla polskich producentów i importerów z państw członkowskich UE. Zmiany te dotyczą bezpośrednio popularnych serwisów takich jak Temu, AliExpress oraz innych gigantów e-commerce sprowadzających towary głównie z Chin. Kluczowym momentem jest data 1 lipca, kiedy to znika dotychczasowe zwolnienie od cła dla przesyłek o niskiej wartości.

Jakub Tobiasz pisze w Kurierze Sądeckim o nadchodzących zmianach na rynku e-commerce. Od przyszłego roku struktura opłat za towary sprowadzane spoza Unii Europejskiej ulegnie fundamentalnej transformacji, co dotknie każdego z nas jako konsumenta.

Upadek zwolnienia od cła dla małych przesyłek

Wprowadzenie nowego modelu celnego oznacza, że dotychczasowe tanie zakupy będą wymagały ponoszenia dodatkowych kosztów przez polskich klientów. Ministerstwo Finansów przygotowało nowe regulacje mające na celu zapewnienie równej konkurencji dla krajowych producentów i importerów z państw członkowskich Unii Europejskiej.

Zmiany te dotyczą bezpośrednio popularnych serwisów takich jak Temu, AliExpress oraz innych gigantów e-commerce sprowadzających towary głównie z Chin. Kluczowym momentem jest data 1 lipca, kiedy to znika dotychczasowe zwolnienie od cła dla przesyłek o niskiej wartości do stu pięćdziesięciu euro.

Dotyczy to m.in. zamówień pochodzących nie tylko z Azji, ale także z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych czy Turcji. Zamiast dotychczasowych zasad pojawi się ryczałtowe cło w wysokości trzech euro za każdą pozycję towarową zgłoszoną do odprawy celnej.

Klienci zapłacą pośrednio Ministerstwo Finansów podkreśla, że obowiązek zapłaty cła spocznie na sprzedawcach, platformach internetowych lub ich przedstawicielach. Nie oznacza to jednak, że zmiany będą obojętne dla klientów indywidualnych kupujących drobnicę.

Nowe koszty mogą zostać doliczone do ceny produktów albo kosztów dostawy w momencie finalizacji transakcji. W praktyce oznacza to, że zakupy na popularnych platformach staną się mniej opłacalne niż dotychczas ze względu na nowe barierki celne wprowadzane przez Brukselę.

Nie liczy się liczba sztuk

Nowe przepisy wprowadzą pojęcie pozycji towarowej, od którego będzie zależała wysokość naliczonego cła. Dwie identyczne koszulki będą jedną pozycją w systemie celno-skarbowym.

Jest jednak ważny wyjątek: jeśli w koszyku znajdą się koszulka, etui do telefonu i zabawka, powstaną już trzy pozycje co oznacza trzykrotne naliczenie ryczałtowej opłaty za każdą z nich osobno.

Wielu użytkowników myli liczbę sztuk w jednym zamówieniu z liczbą towarowych pozycji podlegających odprawie. To błąd, który może prowadzić do niepotrzebnych wydatków po 1 lipca przyszłego roku.

Niezwracalne koszty przy zwrocie towaru

Ministerstwo Finansów zwraca uwagę na jedną z najtrudniejszych zmian dla konsumentów. Zwrot towaru nie będzie oznaczał zwrotu zapłaconego cła i podatku VAT, nawet jeśli przesyłka wróci do sprzedawcy.

Pobranymi należnościami nie będzie można odzyskać ponieważ zgłoszenie celne nie zostanie unieważnione po otrzymaniu towaru przez konsumenta. Oznacza to trwale utratę pieniędzy nawet w przypadku reklamacji lub błędów sprzedawcy.

Warto pamiętać, że system ten ma chronić budżet państwa przed nadużyciami celnymi i wymuszać na kupujących większą ostrożność przy składaniu zamówień. Decyzja ta jest kontrowersyjna wśród użytkowników serwisów typu dropshipping oraz mniejszych sklepów internetowych.

Podsumowanie zmian dla konsumentów

Koniec tanich zakupów z Chin to rzeczywistość, która zacznie obowiązywać już od lipca przyszłego roku. Należy się przygotować na wyższe ceny w koszyku zakupowym lub dodatkowe opłaty przy odbieraniu przesyłek.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że nowe zasady mają zastosowanie do wszystkich importów spoza strefy euro i nie tylko do towaru z Chin. Warto śledzić komunikaty sprzedawców aby uniknąć niespodzianek w przyszłym miesiącu.

Słowa kluczowe

Lokalizacje