Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oficjalnie rozstrzygnęła ostatni etap przetargu dotyczącego przygotowania analizy możliwości zmiany przebiegu trasy krajowej numer 75, popularnej jako sądeczanka. Inwestor posiada już ważną decyzję środowiskową z grudnia ubiegłego roku, która wskazuje na nowy przebieg drogi od Brzeska do Nowego Sącza, jednak sytuacja prawna i społeczna wymusiła dodatkowe działania.
Kontrowersje wokół odcinka Uszew – Wytrzyszczka
Odcinek drugi między miejscowościami Uszwią a Wytrzyszczką stanowi najdłuższą część całej inwestycji, licząc w wariancie C zatwierdzonym przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska aż 19,7 kilometra. Z uwagi na liczne protesty mieszkańców oraz formalne wnioski części samorządów lokalnych Minister Infrastruktury zlecił przygotowanie dodatkowego opracowania technicznego mającego wyjaśnić wątpliwości.
Rola firmy DATABOUT Sp. z o.o.
Za wykonanie tych prac będzie odpowiadała firma DATABOUT Sp. z o.o., której koszt usługi wyniesie 891 750,00 zł. Wykonawca otrzymał czas na realizację zadania równy dziesięciu miesiącom od momentu podpisania umowy.
Zadaniem projektantów będzie przede wszystkim sprawdzenie, czy istnieje techniczna możliwość korekty przebiegu wariantu A, który jest postulowany przez część samorządów lokalnych. Obecna trasa proponowana przez tych podmiotów jest uznawana za niemożliwą do realizacji ze względu na konieczność budowy tunelu pod górą Bukowiec.
Taka inwestycja zagroziłaby bezpośrednio ujęciom wody pitnej, z których korzystają mieszkańcy gminy Iwkowa oraz pobliskim Źródłem Świętego Urbana. Analiza musi więc uwzględniać aspekty hydrogeologiczne i ochrona środowiska jako priorytet w tym etapie prac.
Projekanci sprawdzą również, czy jest możliwość poprowadzenia drogi na tym odcinku w inny sposób niż przewidują to obecnie zatwierdzone warianty A oraz C. Jest to kluczowe dla uniknięcia konfliktów między infrastrukturą a lokalnym środowiskiem naturalnym.
Status pozostałych fragmentów trasy
W połowie czerwca wybrano firmy, które przygotują szczegółowe założenia dla dwóch innych odcinków sądeczanki. Jednym z nich jest trzeci fragment pomiędzy Wytrzyszczką a Łososiną Dolną, który ma długość 5,7 kilometra.
Inny zadaniem do realizacji będzie piąty odcinek między Tęgoborzem a Nowym Sączem, liczący 9 kilometrów. W przypadku tych fragmentów postępowanie przetargowe przebiegło pomyślnie i wyłoniono wykonawców.
Trwa natomiast analiza dokumentów złożonych przez podmioty chcące przygotować Koncepcję programową dla pierwszego odcinka, który biegnie od Brzeska do Uszwi. Odcinek ten ma długość 3,6 kilometra i jest kluczowy dla połączenia z autostradą.
Postępowanie na analizę możliwości zmiany przebiegu trasy pomiędzy Łososiną Dolną a Tęgoborzem zostało niestety unieważnione. Wpłynęła tylko jedna oferta, której wartość przekraczała dwukrotnie kwotę zaplanowaną przez GDDKiA.
Wartość tej oferty wyniosła 936 030 zł, podczas gdy budżet na realizację tego zadania wynosił jedynie 373 920 zł. W związku z tym w przygotowaniu jest ponowny przetarg mający wybranie wykonawcę przy zachowaniu zasad efektywności finansowej.
Czym będzie nowa droga sądeczanka?
GDDKiA przypomina, że potoczna nazwa odnosi się do przygotowywanego od 2016 roku nowego przebiegu drogi krajowej numer 75 pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem. Choć trasa nie będzie drogą ekspresową w sensie prawnym, to jej standard techniczny będzie zbliżony.
Nowa droga będzie miała dwie jezdnie z po jednym pasem ruchu dla każdego kierunku jazdy na każdej stronie drogi. Wjazd i zjazd na nią będą poprowadzone bezkolizyjnymi węzłami co zapewni bezpieczeństwo uczestnikom ruchu.
Powstanie takiej infrastruktury przyczyni się do skrócenia czasu przejazdu oraz zwiększenia płynności ruchu tranzytowego. Poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu będzie jednym z głównych celów tej inwestycji.
Wpływ na gospodarkę i turystykę regionu
Budowa sądeczanki przyczyni się do poprawy dostępności komunikacyjnej Nowego Sącza, który jest trzecim co do wielkości miastem województwa małopolskiego. Trasa zapewni sprawne połączenie z autostradą A4 oraz dwoma innymi kluczowymi ośrodkami regionu.
Ułatwi to ruch handlowy i turystyczny, a także poprawi dostęp do firm produkcyjnych rozmieszczonych w okolicy stolicy Sądecczyzny. Wpłynie pozytywnie na rozwój gospodarczy całego powiatu brzeskiego oraz tarnowskiego.
Kwestia bezpieczeństwa ruchu drogowego
Dzisiejsza DK75 jest miejscem, gdzie dochodzi do wielu wypadków i tragedii. W latach 2017-2024 na 47 kilometrach drogi między Brzeskiem a Nowym Sączem odnotowano aż 298 zdarzeń o charakterze niebezpiecznym.
Zginęło w nich 34 osoby, podczas gdy liczba rannych wyniosła 439. Z tego znacząca część to ofiary śmiertelne wśród pieszych, którzy stanowią około czwartej części wszystkich zmarłych na tej drodze.
Rocznie na tej drodze giną średnio czterech osób co roku, co czyni ją jedną z najbardziej niebezpiecznych tras w Polsce. Nowa trasa ma zakończyć ten trend i zapewnić bezpieczniejsze warunki do poruszania się po niej.
Dane statystyczne o ruchu drogowym
DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem jeżdżą codziennie tysiące aut, co generuje duże obciążenie infrastruktury. Najwięcej pojazdów porusza się trasą w okolicy stolicy Sądecczyzny, gdzie ich liczba dociera do 21 tysięcy dziennie.
Najmniej pojazdów porusza się trasą między Tymową a Jurkowem, gdzie ruch wynosi około 12,6 tysiąca aut. Różnice te wynikają z lokalizacji firm produkcyjnych i przedsiębiorstw transportowych w okolicach Nowego Sącza.
Porównanie tej sytuacji do innych miast pokazuje specyfikę regionu. Podobna sytuacja jest na przykład w Kaliszu, gdzie jednak trwają zaawansowane prace związane z przygotowaniem budowy nowej DK25 łączącej miasto z trasą S11.
Nowy projekt ma rozwiązać problem braku dostępu do dwujezdniowej drogi krajowej dla Nowego Sącza. Jest to konieczne ze względu na rosnący ruch handlowy i turystyczny w tym regionie Polski.