Wieczorem we wtorek, 1 lipca, na ulicach miejscowości Bogusza rozległa się groźna informacja o pożarze. Do zdarzenia doszło w porze nocnej, około godziny dwudziestej czterdziestej, co wymagało natychmiastowej reakcji służb ratowniczych. Ogień wybuchł nagle i szybko ogarnął pojazd transportowy, który znajdował się na drodze publicznej. Dzięki sprawnemu działaniu straży pożarnej oraz policji sytuacja została opanowana w krótkim czasie. Strażacy z kilku różnych jednostek zadysponowano niezwłocznie po zgłoszeniu alarmu przez świadków zdarzenia.
Przyczyna i charakter incydentu
Jak poinformowała Ochotnicza Straż Pożarna w Królowej Górnej, ratownicy ustalili już na miejscu przyczynę powstania ognia. Ogień objął wyłącznie komorę silnika autobusu miejskiego, co stanowiło kluczowy moment dla bezpieczeństwa całej akcji. Nie doszło do rozprzestrzeniania się płomieni w stronę kabiny kierowcy ani części przeznaczonej na pasażerów. To fakt pozwalał uniknąć tragedii z ludźmi i minimalizował ryzyko poważnych obrażeń wśród osób podróżujących.
Działania straży pożarnej
Na miejsce zadysponowano strażaków z kilku jednostek, a także policję dla zabezpieczenia terenu. W akcji uczestniczyli m.in. ratownicy z OSP Królowa Górna orazOSP KSRG Bogusza. Do wsparcia dołączyła również Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza z Nowego Sącza. Współpraca tych formacji pozwoliła na efektywne gaszenie pożaru w tak trudnych warunkach nocnej pogody.
Po ugaszeniu głównych płomieni strażacy nie zostawili autobusu bez nadzoru. Używając kamery termowizyjnej sprawdzali temperaturę poszczególnych elementów pojazdu. Schładzano najbardziej nagrzane części komory silnika, aby wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się ognia w niedługim czasie.
Logistyka i ewakuacja
Nie można było zostawić uszkodzonego autobusu na miejscu zdarzenia. Na miejsce przybyło także pogotowie techniczne MPK, które podjęło decyzję o odholowaniu pojazdu do zajezdni.