Kultura, Sport

Stary Sącz

Barokowe dźwięki Bałtyku: jak Stary Sącz stał się mostem do hanzeatyckiej tradycji

Czerwony autobus MPK zatrzymany na przystanku w mieście; widoczny jest napis 'Stary Sącz' oraz numer linii 23 do Dworca Autobusowego.
Zdjęcie przedstawia czerwony autobus komunikacji miejskiej MPK, zatrzymany na przystanku w mieście. Na przedniej szybie autobusu widoczny jest napis 'Stary Sącz', co sugeruje lokalizację lub obsługiwany obszar. Linia autobusowa to 23, a jej cel to Dworzec Autobusowy. Obok autobusu znajduje się nowoczesny przystanek komunikacji miejskiej z informacją o rozkładzie jazdy. Na chodniku widać kilka osób czekających na pojazd. Scena oddaje typowy moment codziennego życia związanego z transportem publicznym, podkreślając rolę autobusów MPK w lokalnej mobilności.

W kościele św. Elżbiety rozbrzmiały radosne kompozycje z epoki baroku, które przenosiły słuchaczy w świat dawnych portów nad Morzem Bałtykiem. Festiwal Omnia Beneficia zakończył swoje pięciodniowe święto muzyki dawną, przynosząc do Małopolski dźwięki wielkich miast takich jak Gdańsk czy Ryga. Międzynarodowy zespół Europäisches Hanse-Ensemble wyśpiewał utwory biblijnej Pieśni nad Pieśniami w atmosferze pełnej ciepła i miłości. Uczestnicy wydarzenia mogli poczuć się tak, jakby sami przemierzali szlaki handlowe wielkich miast hanzeatyckich z XVII i XVIII wieku. To nie była zwykta wystawa eksponatów muzealnych, lecz żywa odnowa tradycji muzycznej wybrzeży bałtyckich.

Jako redaktor festiwalu miałem ogromną przyjemność obserwować, jak maleńki Stary Sącz na kilka dni stał się jedynym miastem w Małopolsce mającym dostęp do morza – choć nie geograficznie, to jednak kulturowo. Przez pięć dni wypełnionych dźwiękami historycznych instrumentów zagłębialiśmy się w przepiękną tradycję barokowej muzyki, która kiedyś królowała nad wielkimi portami Europy.

Unikalny charakter Festiwalu Omnia Beneficia

Festiwal nie ograniczał się do dokumentowania minionych wieków w formie suchego zapisu muzycznego. To było wydarzenie, podczas którego dawne kompozycje rodziły się na nowo dzięki pasji wykonawców i entuzjazmowi publiczności.

Poszukiwanie premierowych interpretacji

Fenomen tego spotkania polegał na nieustannym poszukiwaniu, odnajdywaniu a często nawet premiowaniu nowych wersji skomponowanych przed wiekami utworów. Wszystkie wykonania miały miejsce wyłącznie na historycznych instrumentach, co gwarantowało autentyczność dźwięków z epoki baroku.

Brak tanich chwytów w organizacjach

Nie ma tu miejsca dla przypadkowych muzykantów czy objazdowych zespołów szukających łatwego zarobku. Każdy artysta przyjechał tutaj, by oddać hołd wysokiej tradycji muzycznej wybrzeży Morza Bałtyckiego.

Stąd wydarzenie w Starym Sączu zyskało nie tylko międzynarodową renomę wśród profesjonalnych wykonawców, ale przede wszystkim serca melomanów. Byli to zarówno mieszkańcy powiatu sądeckiego, jak i goście przyjeżdżający tu co roku na urlop ze wszystkich zakątków Polski.

Dźwięki wielkich miast hanzeatyckich

48. edycja festiwalu skierowała swoją uwagę ku świetnej tradycji muzycznej wybrzeży Morza Bałtyckiego z wielkimi metropoliami na czele.

  • Sztokholm jako stolica Szwecji
  • Szczecin nad Odrą
  • Gdańsk – największy port hanzeatycki
  • Królewiec, czyli dzisiejsza Kalingrad w Rosji
  • Ryga na Łotwie

Przez kilka wieków te miasta stanowiły część związku hanzeatyckiego, który był wielkoskalową platformą współpracy gospodarczej i kulturalnej zbudowaną ponad granicami państw i imperiów.

Sztuki ścisłe z muzyką w centrum

Więzi te przejawiały się we wszystkich sztukach, a można je łatwo odczytać w charakterystycznej architekturze tych dawnych miast. Są trwale zapisane również w rękopisach i drukach muzycznych powstałych nad Morzem Bałtyckim.

Rola muzykologów i zespołów

Dzięki wieloletniej pracy muzykologów oraz zespołów, które poświęcają swoją działalność tej dziedzinie, możemy choćby przez kilka festiwalowych wieczorów zagłębić się w bogactwie i różnorodności muzyki tworzonej tam.

Profesor Marcin Szelest, dyrektor artystyczny Festiwalu Omnia Beneficia, przybliżył publiczności te zagadnienia podczas swojej wystąpienia. Dla niego była to już czternasta edycja starosądeckiego wydarzenia na jakim spełnia się nie tylko jako pomysłodawca.

Organy Michała Głowińskiego z 1679 roku

Dyrektor artystyczny zasiadał za klawiaturą organów Michała Głowińskiego z 1679 roku w Kościele św. Elżbiety w Starym Sączu.

To właśnie w starosądeckiej świątyni odbyły się cztery z sześciu koncertów, które stanowiły główny punkt programu festiwalowych dni.

Program artystyczny i wystawy

Poza koncertami muzycznymi odwiedzający mogli podziwiać wystawę grafik Marca Chagalla w Galerii IMO. Do wszystkich z nich odbywały się wprowadzające spotkania w festiwalowym ogródku, prowadzone przez profesora Marcina Szelesta.

  • „Muzyka siedemnastowiecznych organistów gdańskich” – Vasa Consort
  • „Nadbałtycki Barok: Johann Valentin Meder” – Goldberg Ensemble
  • „Organowy szlak wybrzeża Bałtyku” – Marcin Szelest na organach
  • „Muzyka weselna miast hanzeatyckich” – Europäisches Hanse-Ensemble

Pozostałe dwa koncerty zabrzmiały wśród wystawy grafik w Galerii IMO, łącząc sztukę wizualną z dźwiękiem.

Gdańska tabulatura lutniowa i sopran

Występowała Anna Mikołajczyk-Niewiedział na sopranie oraz Magdalena Tomsińska grająca na lutni. Ich wykonanie „Gdańskiej tabulatury lutniowej” było jednym z najciekawszych momentów festiwalu.

Nastroje w festiwalowym ogródku

To tam najwierniejsza część publiczności przy kawie i cieście zgłębiała tajniki danych koncertów czy kompozycji, zadając zaproszonym gościom dociekliwe pytania.

W nagrodę dostawali nie tylko garść faktów historycznych, ale też znakomite anegdoty z życia artystów. Atmosfera była luźna i pełna życzliwości dla wszystkich uczestników wydarzenia.

Audycja w Radiu

Część koncertów transmitowana była przez Drugi Program Polskiego Radia z komentarzem i elektryzującym głosem redaktora Magdaleny Łoś. Słuchacze mogli delektować się przepięknymi dźwiękami nawet będąc w swoich domach.

Reakcje publiczności

Festiwalowy wehikuł czasu zadziałał niezawodnie po raz kolejny, przenosząc słuchaczy w świat dawnych portów handlowych. Starosądecka publiczność wychodziła z koncertów niemal uduchowiona.

Bo mimo upływu czasu muzyka znad Bałtyku przepełniała serca zarówno melomanów jak i osób, które na Omnia Beneficia przyciągnęła zwykła ciekawość. Były niekończące się brawa oraz bisy.

Bisy dla Goldberg Ensemble

Wydawało się nawet, że starosądeczanie wezmą na zakładników muzyków Goldberg Ensemble z charyzmatycznym dyrygentem prof. Andrzejem Szadeko na czele. Tak mistrzowsko wykonali kompozycje Johanna Valentina Medera – kwintesencja baroku.

Bez przemocy i anegdoty

Ale w Starym Sączu nie ma przemocy, no może oprócz wycelowanego armatniego działa w stronę Nowego Sącza. To też była tylko miła anegdota podsumowująca festiwalowe dni.

Do zobaczenia i usłyszenia za rok na przed jubileuszowej edycji Festiwalu! Warto podkreślić, że 48. Festiwal Omnia Beneficia dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Program Muzyka NIT

Dofinansowanie nastąpiło w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Materiał został przygotowany w ramach partnerstwa na rzecz promocji kultury, co potwierdza wagę tego wydarzenia.

Słowa kluczowe

Lokalizacje