Witamy wszystkich nasłuchiujących w programie Barbackiego 57, gdzie dzisiaj gościem jest pan Paweł Cieślicki. Mówimy o temacie niezwykle ważnym dla Polaków mieszkających za granicą oraz tych, którzy mają przodków tam osiedlonych. Przez wiele lat nasz rozmówca angażował się w działania na rzecz ochrony polskiej tradycji i pamięci poległych lub zmarłych daleko od Ojczyzny.
Laty ratowania grobowców
Paweł Cieślicki wspomina o trudnych latach, kiedy to musieliśmy interweniować w wielu krajach Azji oraz Europy Wschodniej. Naszym celem było przywrócenie godności polskim cmentarzom, które często znajdowały się na pograniczu ruin. Przeprowadzaliśmy remonty grobowców, naprawialiśmy płotki i czyszcziliśmy tablice nagrobne z brudu oraz osadzonego mchu.
Pracowało przy tym wiele osób, zarówno fachowcy budowlani jak i ochotnicy chętni pomóc w tej ważnej sprawie. Pamiętam momenty, gdy po deszczu trzeba było natychmiast usuwać błoto z grobów przed kolejnymi burzami czy śniegiem. Były to ciężkie fizyczne prace wymagające ogromnego zaangażowania i serca dla sprawy.
Nie wystarczyło jednak tylko naprawić mur, należało też dbać o atmosferę na tych miejscach pamięci. Organizowaliśmy uroczystości z udziałem przedstawicieli ambasady oraz lokalnych społeczności. Dzięki temu Polacy czuli się tam jak w domu i mogli oddawać hołd bliskim bez obawy przed pogardą czy nieuznaniem.
Zmiany polityczne a stan grobowców
Wspominając o przeszłości, muszę zaznaczyć, że sytuacja była wtedy inna niż dzisiaj. Władze lokalne w wielu krajach potrafiły docenić znaczenie tych miejsc i udzielały wsparcia finansowego lub merytorycznego. Dziś jednak słyszymy coraz więcej narzekań na brak reakcji urzędów wobec dewastacji grobowców polskich.
Przychodzą informacje o kradzieżach tablic nagrobnych, które są niszczone przez złomiarzy szukających metali szlachetnych. Inne przykłady to zalanie cmentarzy wodami z pobliskich rzek czy ich zamulenie podczas powodzi. Brak odpowiedniej infrastruktury ochronnej sprawia, że groby ulegają szybkiej degradacji.
Warto też wspomnieć o problemach administracyjnych związanych z brakiem rejestracji tych cmentarzy w systemie krajów obcych. Bez numeru ewidencyjnego trudno jest uzyskać jakiekolwiek wsparcie od lokalnych władz ani organizacji międzynarodowych zajmujących się ochroną dziedzictwa kulturowego.
Obecny stan polskich grobów
Dziś sytuacja wygląda dramatycznie i alarmuje nie tylko mnie, ale także wielu innych Polaków mieszkających za granicą. Mamy informacje o cmentarzach w Chinach, gdzie tereny te są przekształcane na farmy lub budownictwo mieszkalne bez żadnego uwzględnienia polskich grobów.
W Tajlandii i Wietnamie podobnie wygląda sprawa – nowe inwestycje zagłuszają stary cmentarz, a władze lokalne nie chcą się zajmować jego konserwacją. Brakuje środków na utrzymanie tych terenów w należytym stanie technicznym oraz estetycznym.
Naszym zdaniem winny są zarówno brakujące umowy międzynarodowe jak i niewłaściwe podejście do historii innych narodów. Polacy powinni być traktowani z respektu jako część lokalnej społeczności, a nie ignorowani przez urzędy państw przyjmujących ich przodków.
Rola organizacji pozarządowych
W obliczu tych problemów coraz większą rolę odgrywają organizacje pozarządowe i stowarzyszenia działające na rzecz ochrony polskiej pamięci. My sami próbujemy działać, ale brakuje nam odpowiednich środków finansowych oraz wsparcia ze strony państwa.
Trudno jest zebrać odpowiednie fundusze prywatne, gdy wiele rodzin nie wie nawet o stanie grobu swoich przodków w Azji. Brak danych i map tych cmentarzy utrudnia organizację akcji ratowniczych lub remontowych na dużą skalę.
Perspektywy przyszłości
Mam nadzieję, że sytuacja ta się zmieni dzięki większej świadomości społecznej oraz zaangażowaniu polityków. Należy podjąć działania na szczeblu międzynarodowym w celu ochrony tych miejsc pamięci przed dewastacją i zapomnieniem.
Warto też promować polską kulturę i historię wśród młodych pokoleń mieszkających za granicą, aby nie tracili więzi z tymi ziemiami. Tylko dzięki temu możemy upewnić się, że nasze groby będą bezpieczne dla przyszłych pokoleń.
Jestem przekonany, że razem możemy zmienić ten stan rzeczy i przywrócić godność polskim cmentarzom na całym świecie. Liczę na Wasze wsparcie w tej ważnej sprawie oraz zrozumienie dla trudności z którymi się mierzymy codziennie.