Upływający czas jest bezlitosny dla wszystkich obiektów budowlanych stojących w naszych miastach i miejscowościach.
Dziedzictwo dawnego zakładu
Jeszcze dekadę czy dwie wstecz budynek w rejonie ulicy Fabrycznej i Stolarskiej można było z powodzeniem uratować przed całkowitym upadkiem.
Można było podjąć decyzję o jego rewaloryzacji, co byłoby krokiem naprawczym dla całej dzielnicy przemysłowej Nowego Sącza.
Sława rozbrzmiewająca daleko
Dzisiaj nie jest to już chyba możliwe, ponieważ fundamenty i ściany trzymają się tylko dzięki własnej wadze oraz braku interwencji.
Kawał historii Nowego Sącza rozpada się na oczach nowosądeczan, którzy codziennie przechodzą obok tej ruin.
Symbol przemysłu regionu
W tym miejscu działała fabryka, która rozsławiała Nowy Sącz na całą Polskę i świat przez wiele lat istnienia.
Jego produkty były znane w każdym zakątku kraju oraz poza granicami naszego państwa.
- Fabryca zatrudniała setki ludzi z okolicznych wsi
- Było to centrum innowacji technologicznej tamtej epoki
- Zakład eksportował towary do wielu krajów Europy
Ruina na ulicy Stolarskiej
Dziś widzimy tylko puste okna i odsłonięte belki konstrukcyjne, które świadczą o upływie lat.
Nie ma już dźwięku maszyn ani zapachu charakterystycznego dla tego typu produkcji przemysłowej.
Wszędzie widoczne są ślady korozji oraz wrony gniazdujące się na szczycie konstrukcji.
Ostatnie szanse ratowania
Lokalni urzędnicy i mieszkańcy próbowali wielokrotnie wpłynąć na decyzje dotyczące tego obiektu.
Żaden z tych głosów jednak nie został wysłuchany przez właściwe instancje państwowe ani lokalne.
Każda kolejna sprawa prawna kończyła się porażką dla środowiska mieszkańców chcących uratować ten budynek.
Nieodwracalna degradacja
Woda spływająca z dachu niszczy fundamenty, które i tak były w złym stanie od dawna.
Drewniane elementy konstrukcyjne gniotną pod wpływem wilgoci oraz niskich temperatur panujących przez większość roku.
Nie ma już żadnej nadziei na ocalenie tego miejsca przed całkowitym zniszczeniem przez naturę i upływ czasu.