Jedni twierdzą, że pomaga schudnąć, inni mówią o "detoksie", lepszym trawieniu i piękniejszej skórze. Picie gorącej wody zaraz po przebudzeniu stało się jednym z najpopularniejszych trendów zdrowotnych w mediach społecznościowych.
Czy detoks jest możliwy?
Po pierwsze należy zastanowić się nad popularnym hasłem o oczyszczaniu organizmu. Organizm ludzki posiada własne, bardzo skuteczne systemy usuwania toksyn, takie jak wątroba i nerki.
Te narządy pracują non-stop, niezależnie od tego, czy wypijemy szklankę wody rano, czy też nie. Woda pomaga w pracy nerek, ale samo picie gorącej cieczy nie uruchamia magicznego mechanizmu detoksykacji.
Nawet jeśli czujemy się lżej po takim posiłku, to wynika z tego głównie odzyskania utraconej płynności organizmu przez nocne spanie.
Rola nawodnienia w metabolizmie
Woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania wszystkich procesów metabolicznych zachodzących w naszym ciele. Nawet niewielkie odwodnienie może spowolnić spalanie tłuszczu i powodować zmęczenie.
Gorąca woda rano pomaga uzupełnić zapasy płynne szybciej niż zimna, co sprzyja szybszemu uruchomieniu metabolizmu po snie. Jest to jednak proces fizjologiczny związany z temperaturą ciała a nie magiczną właściwością wody.
Należy pamiętać o tym, że każdy napój wodny jest równie skuteczny w nawadnianiu organizmu pod warunkiem odpowiedniej ilości spożycia.
Wpływ na trawienie i wzdęcia
Jednym z głównych argumentów za gorącą wodą rano jest poprawa pracy układu pokarmowego. Ciepła ciecz może rzeczywiście pomóc rozluźnić mięśnie gładkie jelit.
To ułatwia ruch perystaltyki, czyli naturalnego przemieszczania się treści pokarmowej przez przewód żołądkowo-jelitowy. W rezultacie zmniejsza to ryzyko wzdęć i zaparć u osób z problemami trawiennymi.
Osoby cierpiące na zespół jelita drażliwego często zauważają ulgę po wypiciu ciepłego napoju przed posiłkiem śniadaniowym. Jest to efekt termiczny, który sprzyja luźniejszemu działaniu brzucha.
Ryzyko poparzeń i ostrożność
Należy jednak zachować szczególną ostrożność przy podlewaniu się bardzo gorącą wodą zaraz po przebudzeniu. Środkowy układ nerwowy może być jeszcze spowolniony przez sen.
W takich warunkach łatwo o poparzenia języka, gardła lub wewnętrznych części ust nawet przy stosunkowo niskiej temperaturze płynu. Zaleca się więc picie wody w umiarkowanej temperaturze, która nie powoduje dyskomfortu termicznego.
Czy gorąca woda poprawia wygląd skóry?
Wiele osób obiecuje sobie lepszą skórę dzięki codziennemu rytuałowi z wodą. Nawodnienie organizmu jest kluczowe dla elastyczności i blasku naszej twarzy.
Gorąca woda może chwilowo otworzyć pory, co sprzyja oczyszczaniu skóry podczas kąpieli lub prysznica po wypiciu napoju. Jednak same picie wody nie zmienia struktury naskórka natychmiastowo.
Długotrwałe nawodnienie pomaga w produkcji kolagenu, ale efekt ten jest powolny i zależy od ogólnego stylu życia oraz diety. Nie należy więc oczekiwać cudów po jednej szklance wody rano.