Protesty mieszkańców przyniosły oczekiwany efekt w sprawie planowanej trasy drogi krajowej nr 75. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oficjalnie zleciła przygotowanie analizy, która ma sprawdzić, czy nową Sądeczankę można poprowadzić innym przebiegiem niż dotychczas planowano między Uszwią a Wytrzyszczką.
Nowa umowa na badania alternatywnej trasy
W Gnojniku podpisano formalną umowę z firmą DATABOUT, która za blisko 892 tysiące złotych przygotuje kompleksową analizę możliwości wyznaczenia nowego przebiegu planowanej drogi. Opracowanie to ma zostać wykonane w ciągu dziesięciu miesięcy od daty rozpoczęcia prac badawczych.
To już trzecia umowa dotycząca prac projektowych dla nowej Sądeczanki podpisana w ostatnim czasie, co świadczy o intensyfikacji procesu planowania inwestycji. Przypomnijmy, że w decyzji środowiskowej wydanej w grudniu 2024 roku jako preferowany wskazano wariant C.
Jest to najdłuższy fragment planowanej trasy liczący blisko dwadzieścia kilometrów, a jego przebieg od początku budził sprzeciw mieszkańców oraz samorządów. Lokalni działacze domagali się ponownej analizy całej inwestycji ze względu na obawy o jej wpływ na otoczenie.
Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury
Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że decyzja o dodatkowych analizach jest bezpośrednią odpowiedzią na zgłaszane postulaty lokalnych społeczności mieszkających w pobliżu planowanej trasy. Projektanci mają sprawdzić przede wszystkim możliwość zmiany przebiegu wariantu A.
Według wielu mieszkańców ten alternatywny wariant był korzystniejszy pod względem środowiskowym i społeczno-ekonomicznym, mimo że wymagałby budowy tunelu pod górą Bukowiec. Budowa takiego obiektu inżynierskiego budzi poważne obawy o bezpieczeństwo ujęć wody pitnej w gminie Iwkowa.
Obawia się również negatywnego wpływu na źródła św. Urbana, co jest kluczowym elementem ochrony przyrody i zasobów wodnych regionu sądeckiego. Analiza ma odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest poprowadzenie drogi w taki sposób, aby ominąć najbardziej problematyczne miejsca.
Jednocześnie inwestycja musi spełniać wymogi techniczne oraz ekonomiczne niezbędne dla utrzymania standardów dróg krajowych i autostrad. Projektanci sprawdzą również możliwość wytyczenia zupełnie nowego przebiegu, który nie będzie oparty ani na wariancie A, ani C.
Postępy prac nad pozostałymi odcinkami
Poza analizą dla fragmentu między Uszwią a Wytrzyszczką prace nad pozostałymi odcinkami Sądeczanki również postępują zgodnie z harmonogramem. W ubiegłym tygodniu podpisano umowy na przygotowanie szczegółowych założeń projektowych dla odcinków między Wytrzyszczką a Łososiną Dolną oraz między Tęgoborzem a Nowym Sączem.
Trwa także analiza ofert dotyczących przygotowania dokumentacji dla odcinka Brzesko – Uszew, który jest kluczowy dla połączenia z autostradą A4. Dodatkowa analiza zostanie przeprowadzona także dla fragmentu między Łososiną Dolną a Tęgoborzem.
To również efekt uwag zgłaszanych przez mieszkańców i samorządy w trakcie poprzednich etapów konsultacji społecznych dotyczących tej inwestycji. Obecnie trwa postępowanie przetargowe dotyczące tego zadania, co ma zapewnić przejrzystość procesu wyboru wykonawcy.
Cel nowej drogi dla Nowego Sącza
Nowa Sądeczanka ma zapewnić Nowemu Sączowi nowoczesne połączenie z autostradą A4, co znacząco skróci czas dojazdu i poprawi dostępność regionu. Planowana droga będzie dwujezdniową trasą z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku oraz bezkolizyjnymi węzłami.
Zgodnie z założeniami przetargów na budowę trzech bezspornych odcinków mają zostać ogłoszone w 2028 roku, co pozwoli na starcie prac ziemnych po kilku latach przygotowań. Inwestycja ta ma stać się symbolem współpracy między państwem a lokalnymi społecznościami.
Władze liczą, że uwzględnienie głosów mieszkańców w procesie planowania przyczyni się do stworzenia infrastruktury, której wszyscy mieszkańcy będą chcieli używać. Jest to ważny krok naprzód dla regionu sądeckiego i przykład na przyszłość podobnych inwestycji drogowych.
Podsumowując, decyzja o analizie alternatywnej trasy otwiera nowe możliwości dla projektantów dróg krajowych w Polsce. Mieszkańcy mogą liczyć na to, że ich głos zostanie usłyszany i uwzględniony w końcowym projekcie budowy Sądeczanki.