Sandecja Nowy Sącz oficjalnie rozpoczęła nowy sezon w Betclic 2 Ligi remisem bez bramek rozegranym przeciwko Hutnikowi Kraków. Spotkanie to odbyło się na stadionie przy ulicy Kilińskiego, gdzie zgromadziło ono aż osiem tysięcy sześćset sześciu kibiców. Widzowie otrzymali wyrównane widowisko, w którym kluczową rolę odegrała skuteczna gra obu bramkarzy stojących przed swoimi zespołami.
Wyrównana pierwsza połowa meczu
Początek spotkania należał wyraźnie do gości z Krakowa, którzy od samego początku wysoko pressowali gospodarzy. Karol Szymkowiak musiał dokonać pierwszych interwencji pod presją napastników Hutnika. Aktywnym elementem ofensywy był przede wszystkim Mateusz Sowiński, który napędzał ataki swojej drużyny z dużą determinacją.
Najgroźniejsza sytuacja przed przerwą miała miejsce w dwudziestej dziewiątej minucie gry. Piłka po uderzeniu Oskara Zawady odbiła się od słupka i uniknęła wpadnięcia do siatki Sandecji. Z czasem gospodarze zaczęli odzyskiwać równowagę, a tempo spotkania stało się bardziej wyrównane. Jednakże żadna z drużyn nie zdołała znaleźć drogi do bramki do końca pierwszej połowy.
Przewaga Sandecji po przerwie
Po zmianie stron początkowo ponownie groźniejsi byli piłkarze Hutnika Kraków. Strzały Oskara Kordykiewicza oraz Oskara Zawady pewnie obronił jednak Karol Szymkowiak, który wykazał się świetną reakcją i refleksem. Przełomowym momentem w meczu okazały się potrójne zmiany przeprowadzone przez szkoleniowca Sandecji po około godzinie gry.
Gospodarze zaczęli częściej utrzymywać się przy piłce i przejęli inicjatywę rywalizacji. Najlepszą okazję stworzył sobie Marko Kolar, który z głową próbował strzelić gola na trzy metry od bramki. Jego silny kopnięcie zatrzymał jednak bramkarz Hutnika Mateusz Mędrala.
Przerwa przez zadymienie i podział punktów
W drugiej części spotkania mecz został przerwany na około dziesięć minut z powodu zadymienia boiska. Przyczyną tego incydentu było odpalenie przez kibiców środków pirotechnicznych, co wymusiło chwilowe wstrzymanie gry. Po wznowieniu rywalizacji tempo gry wyraźnie spadło i obie drużyny grały ostrożniej.
Mimo doliczonych ośmiu minut do czasu meczowego żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie inauguracja sezonu w Nowym Sączu zakończyła się bezbramkowym remisem, a oba zespoły dopisały do swojego dorobku po jednym punkcie.
Sędzią głównym tego spotkania był Leszek Lewandowski z Katowic, który zarzucił kilka żółtych kartek zawodnikom obu drużyn. Na boisku pojawiło się dziesięć osób otrzymujących ostrzeżenie za faule w trakcie gry na żywo.
Skład Sandecji Nowy Sącz liczył m.in. Karola Szymkowiaka oraz Marka Kolar, którzy zostali zmienieni po pewnym czasie gry. Hutnik Kraków wystawił formację z Mateuszem Mędralą w bramce i Oskarem Zawadą na pozycji napastnika.
Tabela Betclic 2 Ligi uległa niewielkim zmianom wynikowym po tym meczu inauguracyjnym. Sandecja Nowy Sącz utrzymuje się na swoim miejscu, czekając na kolejny wyjazdowy lub domowy pojedynek w przyszłym tygodniu.
Kibice z Nowego Sącza podziękowali za atmosferę i wsparcie dla swojej drużyny podczas całego spotkania. Oby kolejne mecze rozgrywane były również przy tak dużej liczbie widzów na trybunach stadionu.