Na niedzielnym zebraniu mieszkańców osiedla Zabełcze przez aklamację przyjęto uchwałę sprzeciwiającą się planom budowy na terenie osiedla – obok Miasteczka Multimedialnego i miejskiego wysypiska odpadów – gigantycznego magazynu energii. Inwestor z Dolnego Śląska 2 lutego br. złożył wniosek o wydanie pozwolenia na budowę dla „magazynu energii elektrycznej wraz z jednostkami hybrydowymi i infrastrukturą techniczną”. Mowa m.in. o wysokiej na 212 metrów i szerokiej na 75 m wieży, wewnątrz której system wciągarek na szczyt windowałby olbrzymie betonowe bloki, które z kolei w trakcie opuszczania produkowałyby energię.
Stanowczy sprzeciw społeczności lokalnej
Mieszkańcy Zabełcza w przyjętej uchwale ogólnego zebrania wyrażają „stanowczy sprzeciw wobec lokalizacji na terenie Osiedla Zabełcze wielkogabarytowego magazynu energii, wieży energetycznej, grawitacyjnego magazynu energii lub innych instalacji energetycznych o podobnej funkcji, skali i oddziaływaniu”. Mieszkańcy nie godzą się też na jakiekolwiek obiekty, które mogłyby naruszać „mieszkaniowy, rekreacyjny i społeczny charakter osiedla”.
Obawy dotyczące jakości życia
Obawy mieszkańców wzbudzają m.in. możliwe zmiany krajobrazu, potencjalna emisja hałasu i drgań, zacienienie krajobrazu i ryzyko pogorszenia jakości życia. Dlatego wnoszą do prezydenta miasta o uwzględnienie ich zdania, dostęp do informacji o przebiegu sprawy oraz dodatkowe konsultacje społeczne.
Zebranie mieszkańców apeluje do Rady Miasta „o zajęcie stanowiska wyrażającego sprzeciw wobec lokalizacji na terenie Osiedla Zabełcze” rzeczonej inwestycji. Jednocześnie „zwraca się do inwestora o odstąpienie od realizacji inwestycji w proponowanej lokalizacji”. Do tej pory wciąż wiadomo stosunkowo niewiele o szczegółach inwestycji spółki cywilnej Promet-Plast z siedzibą w Gaju Oławskim.
Jej współwłaściciel, Andrzej Jeżewski, na prośbę prezydenta Nowego Sącza pojawił się kilka tygodni temu na sesji Rady Miasta. W krótkim i nieco chaotycznym wystąpieniu przekonywał, że magazyn może zapewnić bezpieczeństwo energetyczne dla miasta. Mówił, że jego firma zamierza zbudować kilka takich grawitacyjnych magazynów na świecie.
A w Polsce, na Dolnym Śląsku rozpoczyna budowę dwóch takich obiektów. Nowy Sącz zwrócił jego uwagę niedoszłym parkiem technologicznym, czyli Miasteczkiem Multimedialnym. W procedurze wydawania pozwolenia na budowę w czerwcu nałożono na inwestora obowiązek uzupełnienia przedłożonej wcześniej dokumentacji projektowej.
Wątpliwości organów administracyjnych
Prezydent Miasta, jako organ wydający pozwolenie zwraca uwagę, że planowana inwestycja to w rozumieniu przepisów „budowla” (podczas gdy inwestor uważa, że będzie to „urządzenie budowlane”). W związku z czym konieczne jest przedstawienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Prezydent zauważa także niezgodność planów inwestora z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego a także na brak faktycznego dostępu do drogi publicznej. Chce także ponownej analizy obszaru oddziaływania, określenie szerokości dojścia i dojazdu do planowanego magazynu energii i trzynastu jednostek hybrydowych.
Organ żąda także od inwestora „jednoznacznego wskazania sposobu obliczenia wysokości projektowanych budowli” oraz „wskazania projektowanej mocy i pojemności magazynu”. Prosi też o podanie „jakim celom ma służyć wytwarzana energia i czy w związku z tym nie zaistnieje konieczność zmiany sposobu użytkowania budynku parku technologicznego Miasteczko Multimedialne”.
Inwestor musi również dostarczyć analizę przesłaniania i nasłonecznienia a także kompleksową analizę akustyczną. Mieszkańcy liczą na to, że władze miasta nie dopuszczą do budowy obiektu, który może stać się zagrożeniem dla ich codziennego życia w tym rejonie.
Sytuacja ta pokazuje jak ważne jest słuchanie głosów społeczności lokalnej przed podjęciem decyzji o tak dużych inwestycjach. Czekamy na oficjalną odpowiedź prezydenta miasta oraz Radnego Miasta w tej sprawie, która powinna być zaprezentowana w najbliższym czasie.
Nie można pominąć faktu, że podobne projekty budzą kontrowersje nie tylko w Nowym Sączu. W innych miastach również mieszkańcy organizują protesty przeciwko lokalizacji magazynów energii i innych obiektów przemysłowych na terenie zabudowy mieszkaniowej.
Warto też zauważyć, że inwestorzy często podkreślają korzyści ekonomiczne związane z budową takich instalacji. Jednak mieszkańcy Zabełcza są przekonani, że koszty społeczne i środowiskowe przewyższą wszelkie potencjalne zyski dla miasta.
Podsumowując, sprzeciw mieszkańców osiedla Zabełcze jest słuszny i wymaga natychmiastowej reakcji władz. Mamy nadzieję, że prezydent miasta i rada miejska wezmą pod uwagę głos społeczności lokalnej przy podejmowaniu decyzji o przyszłości tej inwestycji.
Artykuł kończymy apelacją do wszystkich mieszkańców regionu, aby byli świadomi tych planów i angażowali się w proces decyzyjny. Tylko wspólna praca może zagwarantować rozwój miasta bez naruszania praw obywateli do bezpiecznego środowiska.
Masz jakieś uwagi dotyczące tego projektu? Daj znać w komentarzach lub napisz bezpośrednio do redakcji Kuriera Sądeckiego. Razem możemy wpłynąć na decyzje, które kształtują naszą przyszłość i jakość życia w Nowym Sączu oraz okolicach osiedla Zabełcze.
Podziękowania dla wszystkich mieszkańców którzy aktywnie uczestniczyli w zebraniu i wyrazili swój sprzeciw. Wasza determinacja jest inspirująca i pokazuje, że społeczność lokalna potrafi skutecznie bronić swoich interesów przed dużymi inwestorami.
Zapraszamy do śledzenia dalszych wydarzeń związanych z tą sprawą na naszej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych. Będziemy informować o każdym nowym kroku podjętym przez władze miasta lub inwestora w tej sprawie budzącej tak duże kontrowersje.
Pamiętajcie, że każda decyzja dotycząca infrastruktury miejskiej powinna być poprzedzona szeroką konsultacją społeczną. To jedyny sposób na uniknięcie konfliktów i zapewne długofalowy rozwój regionu w zgodzie z interesami wszystkich mieszkańców.