Leti Shops to platforma pośrednicząca w zakupach o bardzo interesującym modelu biznesowym. Wchodzimy do jednego z tysięcy współpracujących sklepów online, ale z poziomu Leti Shops. Skoro sklepy kierują tam klientów, Leti Shops otrzymuje prowizję od tych sklepów i przekazuje część tej prowizji użytkownikom, czyli jest to udział w przychodach.
Program partnerski i korzyści dla użytkowników
Istnieje również program partnerski, więc oprócz tego, co otrzymujecie za zwrot zakupów, możecie też otrzymać dodatkowe pieniądze. Po prostu macie własne linki polecające, które wysyłacie do znajomego. Wszystko, czego potrzebne jest, to aby ten znajomy dokonał jakiegokolwiek zakupu za 50 zł. Może to być kilka zakupów w sumie 50 zł w ciągu miesiąca od rejestracji, a wtedy otrzymujecie 10 zł za tego znajomego.
Techniczne aspekty korzystania z platformy
Przypominam Wam, że wtyczka przeglądarki jest aktywowana na stronach sklepów współpracujących lub też z wyszukiwarki. Przy wyszukiwaniu sklepów z butami, na przykład, natychmiast zobaczycie, gdzie można uzyskać taki link. Link znajduje się w opisie i pozwala na śledzenie transakcji w czasie rzeczywistym.
Start misji STS-135
Ale wróćmy do naszej historii. To był start STS-135. Była to ostatnia misja amerykańskiego programu kosmicznego. Orbiter Atlantis był ostatnim statkiem, który wszedł w atmosferę. Tutaj możecie zobaczyć, że odliczenie zostało zawieszone na 31 sekund z powodu awarii czujnika, ale chwilę później zostało wznowione i doszło do udanego startu.
Unikalne doświadczenie na żywo
Było to ostatni raz w historii, kiedy mogliście zobaczyć taki wydarzenie na żywo. Mam ogólne sympatię dla statków kosmicznych. Bo praktycznie wszystkie moje wczesne zainteresowania tematami kosmosu wypadały w okresie działania tego programu, więc dla mnie załogowe loty kosmiczne były bezpośrednio związane z wahadłowcami.
Kultura pop i wahadłowce
Było to bardziej ekscytujące, najbardziej związane z mediami. Na przykład, pierwszy wahadłowiec nosił nazwę Enterprise z serii Star Trek, i takie rzeczy się nie działy w programie kosmicznym rosyjskim, na przykład. Nie było trudno zostać fanem tej technologii w tamtych czasach. Wystarczyło zobaczyć w telewizji start tej charakterystycznej, nieco dziwnej konstrukcji składającej się z ogromnego rdzenia paliwowego, dwóch silników odrzutowych i czegoś przypominającego samolot przymocowanego do niego.
Sens nazwy wahadłowca
Sama nazwa jest również interesująca i dość tajemnicza. Nie wiem, na przykład, czy wiecie, dlaczego wahadłowiec kosmiczny nazywa się wahadłowcem, co nie jest szczególnie powszechne, ale odzwierciedla angielski termin Space Shuttle i dość dokładnie opisuje rolę tej jednostki. Nie chodzi o to, że swaja się na boki, czy coś w tym stylu, chodzi o ruch w obie strony, czyli ruch wahadłowy z Ziemi na orbitę, z powrotem z orbity na Ziemię.
Los centralnego zbiornika paliwowego
Były to wielokrotnie używane orbiter. Były też silniki, które spadały do Atlantyku na spadochronach i były przechwytywane, badane, remontowane i następnie ponownie używane, więc nie jest tak, jakby Elon Musk po raz pierwszy wymyślił pomysł na odzyskiwanie takich utraconych elementów. Był jednak centralny zbiornik, który rozpadł się podczas ponownego wejścia w atmosferę i spadł do oceanu.
Historia utraconych zbiorników
O ile wiem, żaden z nich nigdy nie został odzyskany, co oznacza, że wszystkie 133 ogromne zbiorniki paliwowe prawdopodobnie wciąż spoczywają gdzieś na dnie Oceanu Spokojnego lub Indyjskiego. Zdołałem znaleźć tylko jedną nagranie rozpadu zbiornika i uderzenia w wodę. Zostało to nagrane na pokładzie amerykańskiego samolotu wojskowego, który znajdował się w okolicy w tym czasie.
Unikalna konstrukcja statku
Sam wahadłowiec jest połączeniem kilku różnych funkcji w jednej strukturze. Startuje pionowo jak rakieta, dodając ciągu do zespołu z własnych silników, które pobierają paliwo z tego ogromnego zewnętrznego zbiornika. To połączenie technologii lotniczej i rakietowej czyniło z wahadłowców prawdziwe cuda inżynierii.