Jestem przekonany, że tradycyjne metody przyrządzania kurczaka często nie wykorzystują jego pełnego potencjału smakowego. Dlatego postanowiłem podzielić się z Wami nowym sposobem na przygotowanie piersi, który zachwycił moich bliskich.
Podstawowa marynowanie mięsa
Zacznijmy od kluczowej fazy procesu, czyli odpowiedniego przyprawienia surowego produktu. Świeżą pierś z kurczaka dokładnie omarynuj w oliwce przez pełne trzydzieści minut.
Następnie pokrój mięso na mniejsze kawałki i umieść je w dużej, szerokiej misce, aby ułatwić dalszą pracę. Taki format naczynia pozwoli Ci bez problemu wymieszać wszystkie składniki zalewy.
Przygotowanie specjalnej mieszanki
Dodaj do miski drobno posiekaną pietruszkę, która nada daniu świeży aromat i kolor. Nie zapomnij również o startej na grubych oczkach mozzarelli oraz majonezie.
Do masy dodaj czarny pieprz, sól oraz odrobinę mąki, które są kluczowe dla uzyskania idealnej konsystencji panierki. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj, aż powstanie jednolita pasta otaczająca każdy kawałek mięsa.
Technika zamrażania w formie
Napełnij formę do pieczenia przygotowaną wcześniej mieszanką kurczaka i mozzarelli. Na górze umieść odcięty górny fragment plastikowej butelki, który będzie pełnił funkcję formy.
Całość zamroź w lodówce przez około godzinę, dzięki czemu masa utwardzi się na tyle, że można ją bez problemu pokroić na równe plastry. Po wyjmowaniu z mrozówki zdejmij plastik i gotuj kotleciki według uznania.
Smażenie aż do złota
Na patelni rozgrzej masło wymieszane z olejem roślinnym oraz posiekanym czosnkiem. To połączenie zapewni głęboki aromat, który przeniknie przez całą strukturę kotlecika.
Smaż przygotowane placki po jednej stronie przez około dziesięć minut, aż uzyskają ładne złociste zabarwienie i chrupiącą skórkę. Następnie przewróc je na drugą stronę i smaż kolejne pięć minut.