Wyobraźcie sobie sytuację, w której pewnego dnia cała Polska nagle traci dostęp do prądu. Tego typu czarne scenariusze są obecnie szeroko omawiane przez rząd oraz publicystów na całym świecie.
Dosłowny upadek systemu energetycznego
W ubiegłym roku dramatyczna awaria zasilania, czyli blackout, dotknęła półwysep iberyjski. W wyniku reakcji łańcuchowej w ciągu zaledwie pięciu sekund hiszpańska sieć elektroenergetyczna straciła około sześćdziesięcioprocentową część generowanej energii.
Szybkie działania systemu zabezpieczeń odcięły półwysep Iberyjski od Francji, a całkowity upadek infrastruktury zajął tylko kilkanaście sekund. Bez dostępu do prądu znalazło się ponad pięćdziesiąt milionów ludzi w regionie.
Skutki braku energii dla społeczeństwa
Kiedy przez dziesięć czy nawet piętnaście godzin nie działają żadne terminale sklepowe, pociągi przestają jeździć, a szpitale są zmuszone do odwoływania zabiegów w celu oszczędzania paliwa na agregatorach.
W takich warunkach zwykła latarka czy świeczka nie stanowią rozwiązania problemu. Pokazuje to wyraźnie, że całkowity pad systemu energetycznego jest możliwy i wymaga przygotowania do niego przez specjalistów obsługujących sieć w całej Polsce.
Kluczowe wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego
Bezpieczeństwo energetyczne oraz stabilność systemu są kluczowym wyzwaniem, które musi sprostać nasz kraj. Zużycie energii rośnie z każdym dniem, co dodatkowo komplikuje zadania operatorów.
Rola morskiej farmy wiatrowej Baltic Power
Już wkrótce na rzecz tego newralgicznego systemu będzie pracować pierwsza morska farma wiatrowa w naszym kraju o nazwie Baltic Power. Kolejne podobne obiekty są obecnie w fazie budowy.
Podróż energii z dna morza do naszych domów
To, jak energia z wiatru na morzu wytwarzana przez gigantyczne turbiny trafi do naszych gniazdek elektrycznych, to prawdziwie fascynująca wieloetapowa podróż. Wszystko dzieje się po to, aby jednego z największych dobrodziejstw cywilizacji jakim jest prąd, nam nie zabrakło.
Badania dna morskiego przed inwestycją
Zacznijmy więc od początku procesu, czyli w tym przypadku od samego dna morza. Żeby zacząć projektowanie, musimy wiedzieć dokładnie co mamy na dnie morskim oraz jakie są warunki gruntowe.
Wybór optymalnych fundamentów
Musimy również znać głębokość morza w miejscu posadowienia fundamentów i ocenić warunki wiejrzności, ponieważ to wszystko wpływa na sposób konstrukcji. Mamy różne rodzaje fundamentów do wyboru.
Analiza geotechniczna i identyfikacja przeszkód
Po badaniach wstępnych oraz zbudowaniu modelu geotechnicznego rozpoczynamy szczegółowe prace, takie jak seika 3D. Jest ona nakierowana głównie na identyfikację bulderów i głazów pod dnem morza.
Następnie przeprowadzane są badania UKSO służące do identyfikacji UXO, czyli niewybuchów, które są bardzo istotne przy obszarze Morza Bałtyckiego. Tutaj mogę wam pokazać jeden z takich głazów wydobytych z dna.
Wyzwanie dla fundamentów turbin
Morskie farmy wiatrowe, obiekty na morzu porównywalne wielkością ze sporym miastem mogą stabilnie pracować przez kilkadziesiąt lat. Fundamenty turbin mają na swoich barkach olbrzymie i prawdziwie tytaniczne wyzwanie.
Wbite głęboko w dno morskie muszą utrzymywać turbiny mimo silnego wiatru, prądów morskich, działania słonej wody oraz mrozów. Tam gdzie powstaje Baltic Power te obiekty staną na monopalach.