Statystyki pokazują, że bezpieczeństwo jest kwestią pilną
Preliminarzne dane policyjne z roku 2017 są alarmujące i pokazują skalę problemu. W Polsce doszło wtedy prawie do 33 000 wypadków drogowych, w których zginęło ponad 2 800 osób. Taka liczba wskazuje, że ryzyko trafienia w taką sytuację jest realne dla każdego kierowcy i pasażera.
Bezpieczne podejście do miejsca wypadku
Jeśli zobaczymy wypadek samochodowy, pierwszym krokiem jest włączenie światła awaryjnego i zatrzymanie pojazdu. Musimy postawić samochód w miejscu, które zabezpieczy nas przed dalszymi kolizjami, a także nie blokuje drogi dla innych pojazdów. Zostawiamy wystarczająco dużo miejsca dla pojazdów służb ratunkowych, abyśmy ich nie blokowali podczas ich przyjazdu.
Przygotowanie do udzielenia pomocy
Zanim wyskoczymy z auta, dokładnie oglądamy się wokoło, aby upewnić się, że nie ma nadjeżdżających pojazdów. Następnie zakładamy kamizelkę odblaskową, która jest niezbędna dla naszego bezpieczeństwa. Jeśli na miejscu jest więcej osób, nie musimy robić wszystkiego sami. Możemy podzielić zadania, np. powierzyć komuś ustawienie trójkąta ostrzegawczego w odpowiedniej odległości od samochodu.
Kontakt z dyspozytorem numeru 112
Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia sprawdzamy liczbę poszkodowanych i ich stan. Następnie dzwonimy pod numer alarmowy 112, podając dane w ściśle określonej kolejności. Najpierw podajemy miejsce zdarzenia z nazwą miasta, a następnie opis terenu, np. czy jesteśmy obok sklepu z zwierzętami czy poza zabudowaniami. Podajemy oznaczenia kilometrowe, liczbę poszkodowanych, ich stan oraz dopiero na końcu nasze imię i nazwisko.
Ważne zasady podczas rozmowy z ratownikiem
Podczas rozmowy z dyspozytorem nie rozłączamy się na początku, ponieważ operator może mieć dodatkowe pytania lub polecenia. Jeśli jesteśmy sami, musimy zadbać o wszystko, ale jeśli jest więcej osób w pobliżu, możemy powierzyć im zadanie zadzwonienia o pomoc. Zawsze wskazujemy na konkretną osobę, gdy delegujemy zadania, np. mówimy: "Panie, proszę! Ty, w niebieskiej koszulce! Proszę, zadzwoń pod numer 112".
Wchodzenie do pojazdu z poszkodowanym
Jeśli poszkodowany nie reaguje, musimy wejść do środka pojazdu. Jeśli wszystkie drzwi i bagażnik będą zamknięte, musimy pobić szybę, aby dostać się do ofiary. Zgodnie z prawem, w celu uratowania zdrowia i życia człowieka, możemy uszkodzić cudze mienie bez konsekwencji prawnych. Wybieramy szybę, która jest najdalej od wszystkich osób w środku, aby odłamki szkła nie raniły innych.
Taktyka łamania szyby
Jeśli nie mamy specjalnego narzędzia do łamania szyb, możemy użyć np. gaśnicy. Jeśli mamy taką możliwość, chronimy ręce rękawicami lub zwiniętym materiałem, a oczy okularami. Stojimy bokiem do pojazdu i celujemy w jeden z rogów szyby, ponieważ jest tam najmniej odporna. Robimy ruch i uderzamy krawędzią gaśnicy, skupiając całą siłę w jednym punkcie.
Bezpieczeństwo po wejściu do auta
Jak tylko dostaniemy się do środka samochodu, wyłączamy zapłon, wyjmujemy kluczyki z zapłonu i zostawiamy je na podłodze samochodu. Ciągniemy hamulec ręczny, aby pojazd nie ruszył. Następnie sprawdzamy, czy osoba oddycha i czy jest przytomna. Możemy delikatnie potrząsnąć ofiarą i zapytać: "Cześć! Czy mnie słyszycie?!".
Stabilizacja kręgosłupa
Jeśli ofiara nie jest przytomna, ale wyraźnie oddycha, stajemy za nią i stabilizujemy głowę obiema rękami tak, aby była w tej samej pozycji. Nawet jeśli leży w nienaturalnej, zniekształconej pozycji, nie wyprostowujemy jej siłą, aby nie uszkodzić kręgosłupa. Powinniśmy kontrolować stan ofiary w każdej chwili, dopóki przyjedzie zespół ratowniczy.