Żal, że nie ma go wśród nas: pożegnanie harcerza i komendanta hufca
Sądecka społeczność żegna druh hm. Tadeusza Rychlaka, człowieka niezwykłego wkładu w rozwój harctwa na terenie powiatu sądeckiego. Jego zasługi będą nieśmiertelne, a pamięć o nim będzie pielęgnowana przez kolejne pokolenia działaczy ruchu skautowskiego. Były komendant Hufca ZHP Nowy Sącz zostawił po sobie ogromny szacunek i podziw wśród wszystkich harcerzy. Wiele lat spędził na budowaniu wartościowych struktur organizacyjnych oraz wychowywania młodzieży w duchu patriotyzmu i solidarności. Jego odejście jest bolesne, ale jednocześnie daje nam nadzieję, że jego ducha możemy przenosić dalej.
Na wieczną wartę odszedł druh hm. Tadeusz Rychlak, były komendant Hufca ZHP Nowy Sącz.
Wiadomość o tej smutnej stracie pojawiła się na oficjalnej stronie Komendy Hufca ZHP w mieście sądeckim. Pochodząca z niej informacja poruszyła serca wszystkich, którzy znali i kochali tego wybitnego działacza harcerskiego.
Druh Tadeusz przez wiele lat był ściśle związany z lokalnym środowiskiem harcerskim w Nowym Sączu. Jego zaangażowanie obejmowało zarówno pracę na poziomie hufcowym, jak i chorągwianym, gdzie pełnił funkcje odpowiedzialne za wychowanie młodzieży.
W historii sądeckiego ruchu skautowskiego jego imię będzie kojarzone z wieloma ważnymi wydarzeniami. Jako komendant Hufca ZHP Nowy Sącz odpowiadał za ogólną politykę organizacyjną oraz dbał o współpracę z lokalnymi instytucjami i władzami.
Jego praca nie ograniczała się jedynie do administracji czy planowania spotkań. Druh Rychlak często osobiście uczestniczył w obozach, imprezach plenerowych oraz akcjach charytatywnych organizowanych przez hufiec z siedzibą w Nowym Sączu.
Współpracownicy i przyjaciele podkreślają jego niezwykłe poczucie humoru oraz zdolność do łączenia ludzi. Dzięki temu potrafił rozwiązywać nawet najbardziej skomplikowane konflikty wewnętrzne, zachowując jedność drużyn i chorągwi.
Harcerstwo to dla niego nie tylko hobby czy sposób na spędzanie wolnego czasu. To była całe życie, pasja, która wypełniała każdą chwilę jego istnienia od najmłodszych lat aż po ostatnie dni.
Zmarły w 2026 roku drugi hm. Tadeusz Rychlak zostawił wiele pustki zarówno wśród dorosłych działaczy jak i wśród młodych harcerzy, którzy go znali osobiście lub słyszeli o jego legendarnym statusie.
Na pogrzebie obecnych było wielu mieszkańców Nowego Sącza oraz przedstawicieli innych hufców z całej Polski. Była to okazja do oddania ostatniej posługi i wyrażenia wspólnych uczuć żałoby po tak ważnej osobistości lokalnego środowiska.
Pamięć o druhu Tadeuszu Rychlaku będzie żywać dzięki opowieściom jego kolegów z harcerstwa. Każda historia, którą usłyszymy od byłego komendanta hufca, to kolejny dowód na to jak wielkim człowiekiem i działaczem był.