Kultura, Sport

Nowy Sącz

Bacowie powracają do Szczawnicy: Trzydniowa jesienno-pasterska uczta w Pieninach

Nowoczesny plac zabaw z urządzeniami do zabawy oraz remontowana zabytkowa kapliczka w otoczeniu zieleni i drzew.
Zdjęcie przedstawia urokliwy zakątek, który łączy nowoczesną infrastrukturę rekreacyjną z zachowaniem dziedzictwa kulturowego. Po lewej stronie widoczny jest pięknie odrestaurowany, zabytkowy drewniany kościółek lub kapliczka, stanowiący element lokalnej historii i architektury sakralnej. Obok niego rozciąga się nowoczesny plac zabaw, wyposażony w kolorowe urządzenia do zabawy dla dzieci – zjeżdżalnie, drabinki oraz elementy imitujące przedpole placu zabaw. Plac jest otoczony zielenią, drzewami, co tworzy przyjemną i bezpieczną przestrzeń dla rodzin. Całość sugeruje udane połączenie inwestycji publicznych w rozwój rekreacji (plac zabaw) z dbałością o lokalne dziedzictwo kulturowe (kapliczka). Taki przykład rewitalizacji przestrzeni ma na celu podniesienie jakości życia mieszkańców i stworzenie miejsca spotkań dla wszystkich pokoleń.

Źródło: eccoapi

Zapach świeżego sera i brzęczenie dzwonków zapowiadają nadchodzący festiwal kulturowy w sercu Pienin. Szczawnica przygotowała się na powrót tradycyjnych zwyczajów pasieczych, które łączą mieszkańców z turystami. Wydarzenie to nie jest tylko atrakcją dla oczu, ale prawdziwym zanurzeniem się w lokalnej tradycji i folklorze regionu. Przez trzy dni ulice miasta zamienią się w scenę przedstawiającą życie juhasów i baców. To doskonała okazja, by poznać historię owczarstwa w Beskidach w sposób autentyczny i angażujący.

W ostatnich latach obserwuję, jak coraz więcej osób szuka ucieczki od miejskiego zgiełku, a Szczawnica staje się idealnym miejscem na taką podróż w czasie. XI Redyk Jesienny to nie tylko kolejna impreza turystyczna, lecz żywe dziedzictwo kulturowe, które przetrwało testy czasu i modernizacji. Kiedy myślcie o jesieni w Pieninach, wyobrażacie sobie zapewne kolorowe liście i chłodne powietrze, ale dodajmy do tego obraz setek owiec schodzących z górskich pastwisk. To widok, który przyciąga tłumy od lat, a tegoroczna edycja ma być szczególnie wyjątkowa ze względu na rozszerzony program artystyczny i edukacyjny. Zaczynam przygotowywać się do tego wydarzenia już teraz, bo wiem, że będzie to niezapomniane przeżycie dla całej rodziny.

Historia i magia powrotu z gór

Tradycja redyku jest głęboko zakorzeniona w historii regionu, a jej korzenie sięgają czasów, gdy owczarstwo było podstawą gospodarki lokalnej społeczności. Schodzenie zwierząt z wysokich pastwisk na niższe tereny przed nadchodzącymi zimami było kluczowym etapem cyklu rolniczego, który wymagał ogromnej współpracy i umiejętności. Dziś ten zwyczaj ma charakter głównie festiwalowy, ale jego duchowa istota pozostaje nienaruszona i nadal inspiruje uczestników. Widok kierdla owiec prowadzonych przez doświadczonych baców wzbudza w mnie zawsze mieszanie podziwu dla przyrody i szacunku dla ludzkiej wytrwałości. Każdy dzwonek zawieszony na szyi zwierzęcia wydaje się opowiadać inną historię o trudach i radościach życia w górach.

W tym roku organizatorzy postanowili przedłużyć czas trwania wydarzenia, co pozwala na głębsze zanurzenie się w atmosferze festiwalu. Trzy dni pełne programu dają możliwość nie tylko obejrzenia przemarszu, ale także uczestnictwa w licznych warsztatach i spotkaniach z twórcami ludowymi. Szczawnica jako uzdrowisko oferuje idealne tło dla takiego wydarzenia, łącząc walory zdrowotne z bogactwem kulturowym regionu. Uważam, że takie inicjatywy są niezwykle ważne dla zachowania tożsamości lokalnej i promowania turystyki opartej na autentyczności. To nie jest sztucznie stworzona atrakcja, lecz naturalny przejaw dumy z korzeni i tradycji przodków.

Wielki kierdel w sercu miasta

Kulminacyjnym punktem całego wydarzenia będzie sobotni przemarsz, który zamieni główne ulice Szczawnicy w żywy obraz pasterstwa. Setki owiec pod przewodnictwem juhasów przejdą przez miasto, tworząc niesamowity spektakl wzrokowy i dźwiękowy, który nie pozostawi nikogo obojętnym. Dźwięk pasterskich dzwonków rozbrzmi echem między szczytami Pienin, tworząc naturalną muzykę, która uspokaja zmysły i przenosi nas w inny wymiar czasu. Dla mnie to moment, w którym czuję się najbardziej połączony z naturą i historią tego miejsca, obserwując harmonię między człowiekiem a zwierzęciem. Tego typu doświadczenia są rzadkie w dzisiejszych czasach, dlatego warto je szczególnie cenić i pielęgnować dla przyszłych pokoleń.

Przemarsz nie jest jednak jedyną atrakcją, jaką oferuje ten festiwal, choć niewątpliwie stanowi jego koronny element. Organizatorzy dbają o to, by każdy dzień był wypełniony różnorodnymi aktywnościami, które zadowolą zarówno dzieci, jak i dorosłych szukających inspiracji w folklorze. Możliwość obserwowania pracy baców na żywo daje niepowtarzalną szansę na zrozumienie skomplikowanych technik hodowlanych stosowanych od wieków w górach. Widzę w tym ogromny potencjał edukacyjny, który może zainspirować młodzież do zainteresowania się tradycjami rodzimymi i rzemiosłem ludowym. To także okazja do rozmowy z ludźmi, którzy na co dzień pielęgnują te dziedzictwa, przekazując wiedzę w sposób bezpośredni i przystępny.

Gastro i muzyka jako dopełnienie

Nie można zapomnieć o aspekcie kulinarnym, który jest integralną częścią każdej dobrej imprezy ludowej, a tym bardziej tej związanej z owczarstwem. Regionalne sery, wędliny i inne produkty lokalnej kuchni będą dostępne do degustacji, co pozwoli smakom Pienin na podbicie palet gustujących gości festiwalu. Jako miłośnik dobrej kuchni, nie mogę się doczekać momentu, gdy będę mógł spróbować świeżo przygotowanych specjałów z mleka owczego, które słyną z niezwykłego aromatu i wartości odżywczych. To doskonała okazja, by poznać smak autentycznej polskiej wsi, który często ginie pod naporem globalizacji i masowej produkcji żywności. Wspólny stół to zawsze miejsce integracji, a tutaj połączy się z nim fascynacja tradycją i historią regionu.

Program muzyczny również został starannie dobrany, aby oddać klimat jesiennej Pieniny i nastroju powrotu baców do domostw. Koncerty zespołów wykonujących muzykę folkową i tradycyjną będą towarzyszyć przemarszowi oraz innym wydarzeniom festiwalowym, tworząc niezapomnianą atmosferę. Finałem muzycznym będzie występ zespołu Pectus, który zyskał uznanie publiczności dzięki swojej autentyczności i mistrzowskiej interpretacji pieśni ludowych. Ich muzyka ma tę niezwykłą moc, że przenosi słuchaczy prosto w serce beskidzkich dolin, budząc emocje i wspomnienia związane z przodkami. Uważam, że takie wydarzenia są niezbędne dla zdrowia psychicznego społeczności, która potrzebuje od czasu do czasu powrotu do korzeni.

Edukacja i warsztaty dla wszystkich

Warsztaty rękodzieła i spotkania z twórcami ludowymi stanowią istotny element edukacyjny tego festiwalu, pozwalający na praktyczne poznanie technik tradycyjnych. Uczestnicy będą mieli okazję wypróbować swoje siły w pleceniu koszy, wyrabianiu ceramiki czy haftowaniu, pod okiem doświadczonych mistrzów rzemiosła lokalnego. Dla mnie to nie tylko zabawa, lecz sposób na przekazanie wiedzy technicznej i estetycznej, która jest cennym dziedzictwem kulturowym regionu. Dzieci szczególnie korzystają z takich form nauki, ponieważ uczą się przez zabawę i bezpośredni kontakt z materiałem oraz narzędziami pracy. To inwestycja w przyszłość, która zapewnia ciągłość tradycji mimo zmian zachodzących w społeczeństwie współczesnym.

Jesienna pora roku w Pieninach ma swój wyjątkowy urok, który podkreśla piękno krajobrazu i nadaje wydarzeniu dodatkową głębię emocjonalną. Złociste barwy liści i chłodne powietrze tworzą idealne warunki do spacerów po okolicy między poszczególnymi atrakcjami festiwalowymi. Szczawnica w tym okresie roku przyciąga turystów nie tylko walorami uzdrowiskowymi, ale także bogatą ofertą kulturalną i rekreacyjną dostępną dla każdego. Widok z tarasów widokowych podczas redyku jest niezwykły, łącząc dynamikę ludzkiej aktywności z spokojem górskiej przyrody wokół nas. To idealne miejsce na refleksję nad przemijaniem pór roku i cyklicznym charakterem życia w harmonii z naturą.

Podsumowując, XI Redyk Jesienny w Szczawnicy to wydarzenie, które warto wpisać w kalendarz już teraz, by nie przegapić tej wyjątkowej okazji. Łączy ono tradycję z nowoczesnością, edukację z rozrywką, a lokalny koloryt z uniwersalnymi wartościami ludzkimi i przyrodniczymi. Jako redaktor śledzący takie inicjatywy, widzę w nich nadzieję na odzyskanie więzi z ziemią ojczystą i jej historią przez współczesnego człowieka. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia Szczawnicy w dniach 8-10 października, by doświadczyć tej magii osobiście i przynieść ze sobą wspomnienia na lata. Niech brzęk dzwonków i zapach sera będą waszym przewodnikiem po tym niezwykłym festiwalu kultury i tradycji.

Słowa kluczowe

Lokalizacje