Z ogromnym żalem przyjęliśmy wieść o śmierci pana Romana Wąsowicza, który przez wiele lat był nieodłączną częścią społeczności nowosądeckiej oraz grona pracowników ZNTK. Mężczyzna zmarł 21 września 2026 roku, pozostawiając po sobie bogate dziedzictwo pracy i charakteru, które doceniali zarówno koledzy z pracy, jak i mieszkańcy naszego regionu. Jego odejście to nie tylko strata dla rodziny, ale także symboliczne pożegnanie epoki, w której lokalny przemysł kolejowy odgrywał kluczową rolę w życiu gospodarczym Nowego Sącza i okolic.
Przez całe swoje życie zawodowe Roman Wąsowicz był wierny Zakładom Naprawczym Taboru Kolejowego, gdzie jego praca przyczyniła się do utrzymania sprawności taboru kolejowego na wielu liniach. To właśnie w murach ZNTK spędził najlepszą część swoich dni, zdobywając szacunek dzięki rzetelności, pracowitości i umiejętnościom technicznym, które były tak cenione w tamtych czasach. Jego obecność w zakładzie była stałym elementem krajobrazu przemysłowego miasta, a jego wiedza przekazywana była młodszej generacji mechaników i inżynierów.
Warto podkreślić, że państwowe uznanie dla wieloletnich zasług Romana Wąsowicza przybrało formę Złotego Krzyża Zasługi, co jest jednym z najwyższych cywilnych odznaczeń w Polsce. To wyróżnienie nie przypadło mu losowo, lecz było bezpośrednim wynikiem lat ciężkiej pracy i oddania sprawie kolejnictwa, które przyniosły wymierne korzyści dla bezpieczeństwa transportu publicznego. Odznaczenie to symbolizuje nie tylko indywidualny sukces, ale także wdzięczność państwa za wkład w infrastrukturę, która łączyła polskie miasta i regiony przez dekady.
W wieku 94 lat pan Roman dożył podeszłego wieku, co samo w sobie jest imponującym osiągnięciem, zwłaszcza biorąc pod uwagę trudne warunki pracy w przemyśle ciężkim w minionych epokach. Jego długie życie pozwalało mu na obserwację przemian, które zaszły w Nowym Sączu oraz w samej branży kolejowej, od czasów PRL po współczesne czasy transformacji gospodarczej. Dla wielu młodszych pracowników ZNTK był on żywym pomnikiem przeszłości, osobą, która mogła opowiedzieć historie z dawnych lat i wyjaśnić kontekst historyczny obecnego funkcjonowania zakładu.
Ostatnie pożegnanie z Romanem Wąsowiczem odbędzie się w piątek, 25 września br., na cmentarzu komunalnym przy ulicy Śniadeckich w Nowym Sączu. To miejsce spoczynku wielu zasłużonych obywateli naszego miasta, więc wybór tego konkretnego cmentarza wydaje się naturalny i godny dla takiej postaci lokalnej skali. Rodzina oraz koledzy z pracy zapraszają wszystkich chętnych do złożenia hołdu człowiekowi, który przez całe życie służył rzemiosłu i społeczności sądeckiej.
Przygotowania do ceremonii pogrzebowej trwają w atmosferze głębokiego smutku, ale także wdzięczności za lata wspólnej pracy i przyjaźni. Wiele osób, które miało okazję współpracować z panem Romanem, wspomina go jako człowieka o żelaznej dyscyplinie, ale jednocześnie otwartego serca i gotowego do pomocy w trudnych chwilach. Jego charakter, ukształtowany przez lata pracy przy torach i maszynach, był wzorem dla wielu, którzy czerpali z niego inspirację do własnego rozwoju zawodowego.
Historia ZNTK Nowy Sącz jest nierozerwalnie związana z nazwiskami takich ludzi jak Roman Wąsowicz, którzy budowali reputację zakładu na arenie krajowej. Bez ich zaangażowania i poświęcenia nie byłoby możliwe utrzymanie tak wysokiego poziomu napraw i modernizacji taboru, co przekładało się bezpośrednio na bezpieczeństwo pasażerów korzystających z kolei. Ich praca często odbywała się w trudnych warunkach, wymagającą fizycznej wytrzymałości oraz precyzji, której nie dało się zastąpić nowoczesnymi technologiami.
Współczesni mieszkańcy Nowego Sącza mogą nie zdawać sobie sprawy z ogromu wysiłku, jaki wkładali pracownicy takich zakładów w codzienne funkcjonowanie miasta. Roman Wąsowicz reprezentował pokolenie, które budowało polską infrastrukturę od podstaw, często działając w warunkach niedoborów materiałowych i technicznych. Jego postawa była przykładem patriotyzmu pracy, który dziś jest coraz rzadziej spotykany w świecie zdominowanym przez szybkie zmiany i krótkoterminowe cele biznesowe.
Podczas ceremonii pożegnania oczekuje się udziału licznych grup żałobnych, w tym reprezentacji obecnych i byłych pracowników ZNTK oraz władz lokalnych. To okazja do przypomnienia sobie wartości, które były fundamentem polskiego przemysłu w drugiej połowie XX wieku, takich jak solidarność, lojalność i dumę z wykonywanego zawodu. Obecność na grobie Romana Wąsowicza będzie wyrazem szacunku dla jego pamięci oraz uznania dla roli, jaką odegrał w historii naszego regionu.
Zakończenie życia Romana Wąsowicza to moment refleksji nad przemijaniem i ciągłością generacji w lokalnej społeczności. Jego spuścizna nie ogranicza się tylko do odznaczeń czy lat pracy, ale również do wartości moralnych, jakie przekazywał swoim bliskim oraz współpracownikom. Żegnając go z tym światem, oddajemy cześć człowiekowi, który swoją pracą i charakterem pozostawił trwały ślad w historii Nowego Sącza oraz polskiego kolejnictwa.